Mądrzy po złamaniu
Złamanie przedramienia może być wczesnym sygnałem osteoporozy, jednak w praktyce klinicznej rzadko powiązuje się je z tą chorobą. Problem ten szczególnie często dotyczy mężczyzn.
Osteoporoza prowadzi do stopniowej utraty gęstości i wytrzymałości kości, zwiększając ich podatność na urazy. Przez długi czas przebiega bezobjawowo, dlatego bywa nazywana „cichym złodziejem kości”. Często rozpoznaje się ją dopiero wtedy, gdy dojdzie do typowego złamania osteoporotycznego – najczęściej szyjki kości udowej.
Naukowcy z trzech wiedeńskich ośrodków postanowili sprawdzić, jak często osteoporoza jest diagnozowana i odnotowywana przy innych urazach. Przeanalizowali dane ubezpieczeniowe ponad 1,7 mln mieszkańców Austrii w wieku 50–79 lat, hospitalizowanych w latach 2003–2014. Wyniki ich pracy ukazały się w czasopiśmie „Bone” – w tekście „Sex- and age-specific comorbidity networks associated with osteoporosis and fragility fractures in nationwide data”1.
Okazało się, że chorobę rzadko wpisywano do dokumentacji przy urazach przedramienia, kości ramiennej czy miednicy, mimo że mogły one świadczyć o osłabieniu struktury kostnej i spełniały kryteria złamań niskoenergetycznych (kruchościowych). Schorzenie pojawiało się regularnie jedynie w kartach pacjentów ze złamaniem biodra (głównie szyjki kości udowej), zwłaszcza u kobiet po 60. roku życia.
Zdaniem badaczy to poważne niedopatrzenie – inne urazy również powinny skłaniać do szybkiej diagnostyki i natychmiastowego wdrożenia leczenia. Każde przebyte złamanie kruchościowe znacząco podnosi ryzyko kolejnych uszkodzeń w obrębie całego szkieletu.
Praca ujawniła też wyraźne różnice między płciami. U kobiet osteoporozę częściej wiązano z schorzeniami przewlekłymi, na przykład ze zwyrodnieniem stawów. Z kolei u mężczyzn rozpoznanie stawiano zazwyczaj dopiero po wystąpieniu złamania. Ponadto chorobę znacznie rzadziej diagnozowano u pacjentów w wieku 50–69 lat niż u osób po 70. roku życia.
Przypis:
Przeczytaj także: „Jest przełomowy sztuczny staw biodrowy”.
