Alkohol nie jest zdrowy – niech lekarz powie to pacjentowi
Przez niemal 30 lat media i wielu lekarzy propagowało przekonanie – wzmacniane francuskim paradoksem i badaniami obserwacyjnymi – że jeden lub dwa drinki dziennie mogą wpływać korzystnie na zdrowie wielu osób.
Najnowsze badania ujawniły jednak coś zgoła innego: nawet jeden drink dziennie może zwiększyć ryzyko raka, chorób układu krążenia, wątroby czy przedwczesnej śmierci. Opublikowane w czerwcu wyniki amerykańskich badań pokazały, że dawki alkoholu, które kiedyś uważano za bezpieczne, a nawet pozytywne – lampka czerwonego wina z przyjaciółmi, piwo w letni wieczór, drink w porze brunchu – nie przynoszą żadnych istotnych korzyści zdrowotnych – czytamy w „Medscape”.
Badanie to jest jednym z wielu coraz liczniejszych, które stawiają lekarzy przed wyzwaniem – jak wytłumaczyć pacjentom, nawet tym pijącym niewielkie ilości alkoholu, że starsze badania były błędne, a najzdrowszym napojem jest ten bez procentów.
Koniec debaty alkoholowej
Był niedzielny wieczór w 1991 roku, kiedy Amerykanie oglądali, jak korespondent programu „60 Minutes” Morley Safer wznosi kieliszek czerwonego wina we francuskim bistro, sugerując, że to wyjaśnia, dlaczego Francja ma tak niski wskaźnik zachorowań na choroby serca, pomimo diety wysokotłuszczowej. W ciągu następnych 12 miesięcy sprzedaż czerwonego wina w USA wzrosła o 40 proc.
Obszerne badania epidemiologiczne – w tym Framingham Study z 1983 roku i Physician's Health Study z 2000 roku – wykazały zmniejszone ryzyko choroby wieńcowej u osób pijących alkohol w małych lub umiarkowanych ilościach.
Do 2011 roku obszerny przegląd 84 badań doprowadził do wniosku, że debata na temat szkodliwości alkoholu została praktycznie zakończona. Na korzyść alkoholu.
Jednak pojawiły się wątpliwości
Krzywa „J” pokazująca wyższe ryzyko chorób serca u abstynentów, niższe – u osób pijących umiarkowanie i najwyższe ryzyko u osób pijących dużo – okazała się błędna.
Sugestie, że umiarkowane spożycie alkoholu korzystnie wpływa na poziom cholesterolu lub ciśnienie krwi, przegrały również z najnowszymi danymi. W japońskim badaniu z 2025 roku, obejmującym 58 943 dorosłych, osoby pijące alkohol w małych lub umiarkowanych ilościach, które przestały pić, odnotowały spadek ciśnienia krwi do kolejnego badania kontrolnego.
Przeczytaj także: „Niski poziom dopaminy u młodzieży prowadzi do ryzykownych eksperymentów”.


