Paryż bez alkoholu
Temperatur sięgających 40 st. C spodziewają się meteorolodzy we Francji – z tego powodu w Paryżu są kłopoty z przyjmowaniem nowych pacjentów do szpitali. Pomóc ma zakaz sprzedaży alkoholu.
W stolicy Francji od południa 26 czerwca do 27 czerwca rano, i później, od południa do poranka 28 czerwca będzie obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach.
Władze Paryża obawiają się bowiem kolejnych hospitalizacji podczas upałów ze względu na spożycie alkoholu – informuje o tym „Gazeta Wyborca”, cytując Patrice’a Faure, szef paryskiej policji.
Ten ostrzega, że limit przyjęć w szpitalach ze względu na dotychczasowe hospitalizacje zbliża się do maksimum.
We Francji odnotowuje się czterokrotny wzrost przyjęć pacjentów, głównie z problemami kardiologicznymi.
Nie tylko starsi
Stephanie Rist, francuska minister zdrowia, mówi, że placówki przyjmują zarówno starsze, jak i młodsze osoby, a mer Paryża Emmanuel Grégoire wzywa do powstrzymania się od uprawiania sportu na zewnątrz w trakcie weekendu.
– Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy nieśmiertelni. Myślę przede wszystkim o młodzieży. Ostatnio widziałem na ulicy 100 biegaczy. To nieodpowiedzialne – powiedział Grégoire.
Francja od kilku dni zmaga się z rekordową falą upałów.
24 czerwca temperatura w Paryżu osiągnęła niemal 41 st. C.
Przeczytaj także: „Francja już szykuje się na wojnę”, „Polacy wyjeżdżają za granicę się leczyć” i „Opieka długoterminowa – czas na zmiany”.

.jpg)