Kluczowa rola radiologów w diagnostyce chorób serca
Polskie Lekarskie Towarzystwo Radiologiczne wydało stanowisko, w którym podkreśla, że rosnące znaczenie badań TK i MR serca wymaga wzmocnienia, a nie ograniczania roli radiologów. – Radiolodzy mogą identyfikować istotne patologie pozasercowe, w tym zmiany w innych narządach. Systemowe pomijanie tej oceny byłoby sprzeczne z zasadą wykorzystania potencjału diagnostyki obrazowej – czytamy.
W ostatnich latach znaczenie diagnostyki obrazowej dynamicznie rośnie we wszystkich dziedzinach medycyny. Badania obrazowe – w tym tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny serca – mają kluczowy wpływ na decyzje terapeutyczne, kwalifikację do leczenia inwazyjnego oraz dalsze prowadzenie pacjentów.
Polskie Lekarskie Towarzystwo Radiologiczne popiera działania ukierunkowane na poprawę dostępności badań i skrócenie opóźnień diagnostycznych. Jednocześnie podkreśla, że osiągnięcie tych celów wymaga wzmocnienia, a nie redefinicji centralnej roli lekarza radiologa w interpretacji badań obrazowych, przy jednoczesnym rozwijaniu ustrukturyzowanej współpracy z kardiologami.
– Diagnostyka obrazowa serca stanowi integralną część szkolenia specjalizacyjnego w radiologii i diagnostyce obrazowej. Zgodnie z europejskim systemem kształcenia lekarzy specjalistów radiolodzy są przygotowani i certyfikowani do samodzielnego wykonywania oraz opisywania badań TK i MR serca. Dane European Society of Cardiovascular Radiology wskazują, że w skali europejskiej radiolodzy samodzielnie opisują około 76 proc. badań TK serca oraz 71 proc. badań MR serca – wskazuje PLTR w stanowisku.
Ścisła współpraca zapewni wysoką jakość diagnostyki
Towarzystwo radiologiczne podkreśla, że optymalnym modelem opieki nad pacjentem jest ścisła współpraca interdyscyplinarna. Wymiana informacji pomiędzy specjalistami pozwala na obiektywną ocenę stanu pacjenta oraz uzyskanie niezależnej opinii diagnostycznej. Zdaniem PLTR kumulowanie diagnostyki obrazowej, interpretacji wyników i decyzji terapeutycznych w ramach jednej specjalizacji niesie ryzyko zawężenia perspektywy diagnostycznej i nie sprzyja bezpieczeństwu pacjentów.
– W ostatnich latach, w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na badania obrazowe, środowisko radiologiczne podjęło działania systemowe, w tym zwiększenie liczby miejsc specjalizacyjnych oraz wydłużenie szkolenia w zakresie diagnostyki sercowo-naczyniowej. Te działania realnie zwiększają dostępność badań obrazowych serca. Twierdzenia o rzekomo nadmiernie długim czasie oczekiwania na opisy badań, formułowane na podstawie pojedynczych doświadczeń, nie oddają rzeczywistego zaangażowania radiologów w rozwój tej dziedziny – zaznacza PLTR.
Radiolodzy podkreślają, że rola radiologa nie ogranicza się wyłącznie do interpretacji obrazów. Radiolog ponosi odpowiedzialność za jakość techniczną badania, właściwe przygotowanie pacjenta, optymalizację protokołów oraz rzetelną, kompleksową ocenę uzyskanych danych. W szczególności w przypadku badań MR serca doświadczenie zespołu wykonującego i opisującego badanie ma kluczowe znaczenie ze względu na charakterystyczne artefakty i złożoność techniki.
Jak dodano, istotnym elementem poprawy jakości i efektywności diagnostyki obrazowej jest właściwa współpraca z lekarzem kierującym, w tym prawidłowa kwalifikacja do badania oraz kompletne skierowanie zawierające istotne informacje kliniczne. Takie postępowanie pozwala ograniczyć niejednoznaczne rozpoznania różnicowe i zwiększa wartość diagnostyczną badania.
– Radiolodzy, dzięki szerokiemu przygotowaniu obrazowemu, są również w stanie identyfikować w badaniach serca istotne patologie pozasercowe, w tym zmiany w płucach, naczyniach czy innych narządach, które mają kluczowe znaczenie dla dalszego leczenia i rokowania pacjentów. Systemowe pomijanie tej oceny byłoby sprzeczne z zasadą maksymalnego wykorzystania potencjału diagnostyki obrazowej dla dobra chorego – zaznacza PLTR.
Przesuwanie kompetencji może ograniczyć dostępność do badań obrazowych
Towarzystwo radiologów podkreśla, że rozwiązaniem problemów organizacyjnych w ochronie zdrowia nie jest przesuwanie kompetencji w zakresie diagnostyki obrazowej do innych specjalizacji klinicznych.
– Takie działania mogłyby prowadzić do ograniczenia dostępności procedur wykonywanych przez te specjalizacje, bez realnej poprawy dostępności badań obrazowych. Dostępność wysokiej jakości badań TK i MR serca jest bowiem w dużej mierze determinowana przez możliwości sprzętowe, wymagania techniczne oraz szkolenie personelu – zauważa PLTR.
Jak dodaje, podnoszone argumenty dotyczące rozbieżności w ocenie istotności zwężeń w tętnicach wieńcowych należy rozpatrywać w kontekście natury tomografii komputerowej, której główną wartością jest wysoka ujemna wartość predykcyjna.
– Wytyczne kliniczne jednoznacznie wskazują na konieczność dalszej diagnostyki czynnościowej w przypadkach zmian o niepewnym znaczeniu hemodynamicznym – czytamy.
Celem – wypracowanie modelu współpracy interdyscyplinarnej
Polskie Lekarskie Towarzystwo Radiologiczne pozostaje otwarte na dialog z innymi środowiskami medycznymi oraz instytucjami odpowiedzialnymi za system ochrony zdrowia.
– W naszej ocenie dalsze rozmowy powinny prowadzić do wypracowania modelu rzeczywistej współpracy interdyscyplinarnej, zgodnego z praktyką europejską i skoncentrowanego na dobru pacjenta – podkreśla zarząd główny Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego.
Polskie Lekarskie Towarzystwo Radiologiczne
