Za kryzys w ochronie zdrowia w znacznym stopniu odpowiada prezes NFZ
– Utrzymywanie przez lata tej samej osoby na stanowisku prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia może być czynnikiem utrudniającym zasadniczą reformę systemu ochrony zdrowia – uważa były minister zdrowia dr Marek Balicki. Według niego za kryzys w ochronie zdrowia w znacznym stopniu odpowiada prezes NFZ.
Sejm odrzucił w 30 kwietnia, wniosek o odwołanie minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Wnioskodawcy zarzucili szefowej resortu, że dotąd nie przedstawiła spójnej strategii naprawy systemu ochrony zdrowia wobec pogarszającej się sytuacji w tym systemie.
Ten pomysł się nie sprawdził
– Doszliśmy do ściany i to chyba powszechna opinia. I to niezależnie od oceny działań pani minister. Decyzja premiera, by powołać na tak ważne stanowisko osobę niepolityczną, była ryzykownym krokiem – powiedział.
Według niego premier mógł wówczas kierować się ideą odpolitycznienia urzędu ministra, licząc na efekty wynikające z mniejszej presji politycznej na ministra eksperta.
– Dzisiejsze głosowanie nad wotum nieufności wobec minister zdrowia to dowód na to, że ten pomysł się nie sprawdził – powiedział Balicki.
NFZ wymaga zmian
Kolejnym problemem, na który zwrócił uwagę, jest brak rozpoczęcia przygotowań do systemowej reformy, czego należało od minister Sobierańskiej-Grendy oczekiwać. Zdaniem eksperta zasadniczych zmian wymaga również NFZ.
– Ministrowie się zmieniają, a prezes NFZ trwa. Kto utrzymuje na stanowisku prezesa NFZ jedną osobę przez tyle lat? Być może to jest czynnik, który uniemożliwia większą naprawę systemu? Jeśli miałbym wskazać, za kryzys w ochronie zdrowia w większym stopniu odpowiada pozostający w cieniu prezes NFZ – powiedział.
Zapytany o to, czy cięcia w diagnostyce w dłuższej perspektywie poprawią sytuację w ochronie zdrowia, stwierdził, że ograniczanie dostępu do badań jest sprzeczne z podstawami działania lecznictwa. Zaznaczył, że takie decyzje są jednak efektem tego, jak w ostatnich latach działał NFZ.
– Kilka miesięcy temu zrobiono badania, które wykazały, że niewielka część Polaków uważa, że na ochronę zdrowia wydajemy za dużo. Ponad połowa twierdzi, że system jest źle zarządzany i od lat brakuje zasadniczej zmiany – zaznaczył.
Wskazał, że kluczowa jest zmiana roli Ministerstwa Zdrowia, decentralizacja funduszu i przekazanie kompetencji samorządom.
PAP

