Lekarze i pielęgniarki żyją krócej? Ta analiza pokazuje, że to mit
Twierdzenia o pielęgniarkach umierających po 60. roku życia oraz lekarzach, którzy żyją krócej od przeciętnej krajowej, nie mają dziś podstaw naukowych – wynika z analizy opublikowanej przez „Rzeczpospolitą”.
Autor odnosi się m.in. do raportu Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych (który sugeruje, że pielęgniarki żyją o 20 lat krócej od przeciętnej Polki) oraz słów Łukasza Jankowskiego, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, który w jednym z wywiadów stwierdził, że lekarze nie dożywają średniej. – Obie izby nie mają jednak racji – czytamy w „Rz”.
Dziennik wyjaśnia, że krążące w przestrzeni publicznej dane, w szczególności te dotyczące pielęgniarek, są bardzo szokujące. Dlatego postanowił się im przyjrzeć bliżej.
Średni wiek zgonu nie jest miarą długości życia
W przypadku pielęgniarek puntem stał się raport wydany przez Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych (NIPiP) w kwietniu 2022 r. Wynikało z niego, że średnia wieku pielęgniarek w chwili zgonu to nieco ponad 60 lat. Zaś wiek środkowy kobiet zmarłych wg GUS w Polsce to 81,8 lat.
„Rz” pokazuje jednak, że średni wiek zgonu to miara silnie uzależniona od struktury wieku danej populacji. Zaś struktura wieku pielęgniarek w Polsce jest specyficzna. – Średni wiek zgonu nie jest miarą długości życia i nie można na jego bazie wnioskować o tym, jak długo żyje dana populacja – podkreśla „Rz”.
Dlatego powstały inne mierniki. Wśród nich – średnia dalsza oczekiwana długość życia. Mówi ona o tym, ile lat życia pozostało jeszcze osobie w konkretnym wieku.
Posługując się tym wskaźnikiem, danymi pozyskanymi z NIPiP i danymi GUS, „Rz” pokazała, że kształt krzywej przeżywalności kobiet i pielęgniarek jest niemal identyczny. Na tej podstawie, według „Rz”, można założyć, że podobnie jak ogół kobiet, ok. 55 proc. pielęgniarek dożyje swojej oczekiwanej długości życia. – To z kolei prowadzi do wniosku, że te (pielęgniarki – red.) żyją średnio aż 84,4 lata. W tyle zostawiają więc nie tylko mężczyzn, ale również inne kobiety – czytamy.
„Rz” wskazuje, że również informacje na temat długości życia lekarzy wydają się mocno wątpliwe. – Problem w tym, że nie ma w Polsce żadnych opracowań, które pokazałyby, że lekarze żyją krócej od średniej. Poprosiliśmy NIL o odniesienie się do tych danych i wskazanie ich źródła. W odpowiedzi otrzymaliśmy link do opracowania z 2023 r., z którego wynika, że lekarze żyją o 2,4 roku krócej niż przeciętny Polak, a lekarki aż o 11,5 roku krócej niż przeciętna Polka. Jak czytamy w opracowaniu, źródłem tych liczb jest analiza z „Treatment at the Cost of the Doctor’s Life” z 2009 r. autorstwa lekarza Ryszarda Kijaka – podaje dziennik.
Okazuje się, że autor pracy z 2009 r., analizując zgony lekarzy ze Śląskiej Izby Lekarskiej, postanowił porównać średni wiek zgonu do oczekiwanej długości życia w Polsce. – Błąd był tak kardynalny, że spotkał się z reakcją Głównego Urzędu Statystycznego – czytamy.
„Rz” wskazuje, że również w nowszych analizach powielane są stare błędy. – Autorzy te same dane podpisują raz jako „średni wiek zgonu”, a innym razem jako „średnia oczekiwana długość życia” – czytamy. – Błędne wnioski były dalej kolportowane przez innych badaczy – informuje „Rz”.
„Rz” wskazuje, że wnioski o krótszym życiu lekarzy i lekarek w Polsce (na tle całej populacji) stoją w sprzeczności z zagranicznymi analizami. Sugerują one, że pielęgniarki i lekarze żyją dłużej, niż wynosi średnia w społeczeństwie.
– Możemy tutaj powołać się na badania z Danii („Mortality and life expectancy of Danish physicians") i Korei Południowej („Life Expectancy of Korean Physicians based on the National Health Insurance Database"). W międzynarodowej, recenzowanej literaturze nie ma dziś dużych i wiarygodnych badań, które dowodzą, że lekarze lub pielęgniarki żyją krócej niż średnia populacyjna – czytamy.
Przeczytaj także: „Podwyżka dla lekarzy orzeczników ZUS. To samo czeka pielęgniarki i fizjoterapeutów”

