Godziny Sobierańskiej-Grendy policzone? Ruszyła giełda z nazwiskami następców
Bartosz Arłukowicz, europoseł i były minister zdrowia; Jakub Szulc, obecny wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia i były wiceminister zdrowia oraz gen. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie – te nazwiska wymieniane są najczęściej wśród potencjalnych następców Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Mówi się także o Wojciechu Koniecznym, senatorze Lewicy i byłym wiceministrze zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia mają czas do wtorku na przedstawienie premierowi propozycji reform. Donald Tusk zapowiedział, że w związku z ujawnionymi w ostatnich tygodniach nieprawidłowościami, oczekuje „precyzyjnych rekomendacji” dotyczących takich kwestii jak bardzo wysokie zarobki części medyków czy omijanie kolejek do świadczeń.
Rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Anna Choszcz-Sendrowska poinformowała, że propozycje resortu będą dotyczyły takich obszarów jak e-rejestracja, kominy płacowe i czas pracy medyków. – Jesteśmy w stałym kontakcie z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów – zaznaczyła.
We rozmowie w TVN24 rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział, że w jego ocenie szef rządu spotka się z minister zdrowia oraz szefostwem NFZ. – Myślę, że po wcześniejszych spotkaniach, które się odbywały, zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia, pracuje i przygotowało różne rozwiązania w tym zakresie. Położą to na stół panu premierowi i powiedzą, jakie są możliwości realizacji i będą podejmowane decyzje w tej sprawie, które w środę będą przekazane opinii publicznej – powiedział Szłapka.
W mediach pojawiają się jednak informacje, że los Sobierańskiej-Grendy jest już niemal przesądzony. Według informacji Onetu, na dymisję obecnej refowerj resortu zdrowia naciskają niektórzy koalicjanci. Pojawiają się też nazwiska potencjalnych następców.
Wśród nich wymienia się Bartosza Arłukowicza, byłego ministra zdrowia, który obecnie jest europosłem. Jego atutem ma być doświadczenie i przygotowanie merytoryczne.
Na liście kandydatów ma znajdować się również Jakub Szulc, obecny wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia (od 2024 r.) i wiceminister zdrowia w latach 2008–2012.
W mediach pada także nazwisko gen. Grzegorza Gieleraka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Mocną stroną tej kandydatury ma być przygotowanie merytoryczne, a jej słabym punktem – brak doświadczenia politycznego. Z nazwiskiem gen. Gieleraka związany jest też epizod sprzed kilku lat, kiedy to, według doniesień mediów, pacjentem kierowanego przez niego szpitala był Jarosław Kaczyński. Gen. Gielerak został sfotografowany, jak osobiście dostarcza kule do domu Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu. Szef WIM wyjaśniał wtedy, że jego relacje z Kaczyńskim nie ograniczają się wyłącznie do opieki medycznej.
Na liście kandydatów pojawi się też nazwisko Wojciecha Koniecznego, byłego wiceministra zdrowia i polityka Lewicy. Kilka dni temu w rozmowie z „Faktem” Konieczny powiedział jednak, że nie dostał propozycji objęcia teki ministra zdrowia. Stwierdził jednak, że Lewica byłaby w stanie przejąć odpowiedzialność za Ministerstwo Zdrowia, gdyby taka decyzja zapadła w koalicji.
Według informacji Onetu, koalicja rządząca rozważa nie tylko dymisję Jolanty Sobierańskiej-Grendy, ale również Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej.
Przeczytaj także: „Ultimatum Tuska. Decyzje ws. rekomendacji NFZ i MZ zostaną przekazane w środę”

