Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: Sejm

A może pełnomocnik od suwerenności lekowej?

123RF

Posłowie uznali, że polskie bezpieczeństwo farmaceutyczne potrzebuje jednego, silnego stratega, który zepnie działania czterech różnych resortów – w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia interpelację napisał jeden z parlamentarzystów.

Chodzi o Tomasza Rzymkowskiego, który przez kilka lat był związany z Prawem i Sprawiedliwością, by na początku 2026 r. dołączyć do Demokracji Bezpośredniej.

Polityk w interpelacji nr 17846 w sprawie uzgodnień międzyresortowych dotyczących powołania pełnomocnika do spraw suwerenności lekowej zwrócił uwagę, że postulat utworzenia takiego stanowiska pojawił się podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Suwerenności Lekowej Polski.

Nowy koordynator miałby spiąć zadania czterech ważnych resortów:

  • Ministerstwa Zdrowia,
  • Ministerstwa Rozwoju i Technologii,
  • Ministerstwa Obrony Narodowej,
  • Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.

Rzymkowski zapytał wprost o harmonogram prac nad powołaniem tego urzędnika oraz o wypracowanie jasnych reguł współpracy między zaangażowanymi stronami.

Odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia nie pozostawiła jednak złudzeń. Podsekretarz stanu Katarzyna Kacperczyk wyjaśniła, że instytucja na bieżąco monitoruje rynek leków i wdraża mechanizmy mające zapobiegać niedoborom oraz stabilizować łańcuchy dostaw. Zdaniem resortu tworzenie nowej funkcji jest zbędne.

– Minister zdrowia na bieżąco, w ramach posiadanych narzędzi prawnych, monitoruje dostępność rynkową produktów leczniczych oraz realizuje i planuje kolejne kroki mające na celu między innymi ograniczanie ryzyka występowania niedoborów leków. Nie przewiduje się akcesoryjnych działań w przedmiotowej kwestii – podsumowała wiceminister Katarzyna Kacperczyk, zwracając uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt: administracja państwowa ma ograniczone pole manewru.

Bezpieczeństwo farmaceutyczne w dużej mierze zależy bowiem od czynników rynkowych, na które urzędnicy nie mają bezpośredniego wpływu. Decyzje o uruchomieniu, utrzymaniu czy wstrzymaniu produkcji konkretnych substancji czynnych (API) lub gotowych form leków to autonomiczne kroki biznesowe podmiotów odpowiedzialnych oraz samych wytwórców, podyktowane ich globalnymi strategiami.

Przedstawicielka resortu zapewniła jednocześnie, że stały dialog z branżą farmaceutyczną jest utrzymywany, a poszczególne ministerstwa działają w granicach swoich ustawowych kompetencji.

Przeczytaj także: „Miliardy złotych na darmowe leki”.

Menedzer Zdrowia linkedin

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Sejm interpelacja Tomasz Rzymkowski Katarzyna Kacperczyk Ministerstwo Zdrowia lek leki pełnomocnik suwerenność lekowa bezpieczeństwo lekowe dostępność leków niedobory leków rynek farmaceutyczny branża farmaceutyczna przemysł farmaceutyczny API substancje czynne łańcuchy dostaw leków ceny leków polityka lekowa Parlamentarny Zespół ds. Suwerenności Lekowej Polski Parlamentarny Zespół do spraw Suwerenności Lekowej Polski ministerstwo rozwoju i technologii Ministerstwo Obrony Narodowej Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zdrowie publiczne rynek zdrowia