Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Wiedza to za mało

PAP/Sebastian Borowski

– Nie mam wątpliwości, że wiedza to za mało. Ważne jest to, czy umiemy ją przekazać. Im trudniejszym, bardziej hermetycznym językiem będziemy mówić do swoich pacjentów, tym mniejszą mamy szansę, że to do nas zwrócą się po informację – stwierdził prof. Piotr Ponikowski.

Z raportu „Dezinformacja medyczna – raport medialny” przygotowanego dla Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wynika, że ostatnio w Polsce jest skrajnie dużo dezinformacji medycznej (głównie antyszczepionkowej): 347 tys. wpisów w mediach społecznościowych, 32 tys. publikacji w tradycyjnych i miliardy kontaktów z fałszywym przekazem o szacunkowej wartość reklamowej przekroczającej 3,45 mld zł. „Menedżer Zdrowia” informował o tym w tekście „Dezinformacja medyczna – w sieci śmieci”.

Wnioski z raportu jasno pokazały, że dezinformacja medyczna weszła do głównego nurtu debaty – funkcjonuje na styku mediów, platform społecznościowych, polityki, prawa, marketingu oraz codziennych wyborów pacjentów.

Do tego (w raporcie) odniósł się prof. Piotr Ponikowski, kardiolog, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Dezinformacja medyczna – zagrożenie życia

– Jako lekarz i naukowiec nie mam wątpliwości, że wiedza to za mało. Ważne jest to, czy umiemy ją przekazać. Im trudniejszym, bardziej hermetycznym językiem będziemy mówić do swoich pacjentów, tym mniejszą mamy szansę, że to do nas zwrócą się po informację. Jako środowisko musimy to zrozumieć – zwrócił uwagę prof. Ponikowski, podkreślając, że to dlatego empatia stała się jedną ze strategicznych wartości jego uniwersytetu.

– Wierzę, że dobrym lekarzem może być tylko ktoś, kto jest dobrym człowiekiem. Takim, który potrafi widzieć i słyszeć nie tylko to, co pokazują badania i pacjent sam mówi, ale dostrzec też to, czego nie powiedział, choćby z powodu wstydu. Powinniśmy powstrzymać się od ocen, to pomoże nam zrozumieć, z czego wynikają pewne decyzje. Rozumiejąc będziemy lepiej przeciwdziałać – wyjaśniał ekspert.

Prof. Ponikowski, że to chęć zrozumienia stała za rozpoczęciem na uczelni badania dotyczącego odmowy zaszczepienia przez chorych z niewydolnością serca czy po zawale.

– Wskazanie do szczepień jest bezdyskusyjne. Na przełomie 2024/2025 roku odmówiła połowa pacjentów z tej grupy, rok później na 174 zakwalifikowanych odmówiło 100. Osiemnaścioro nie chciało nawet podać przyczyny swojej decyzji. Dezinformacja medyczna faktycznie zagraża życiu, a tym samym uderza w bezpieczeństwo państwa. Trzeba zacząć o tym mówić głośno i wyraźnie – podsumował.

Przeczytaj także: „Ofiary pseudomedycyny powinny same płacić za swoje leczenie”„W sieci manipulacji szarlatanów”, „Samotność w sieci” i „Deepfake medyczny – interwencja RPP po informacji «Menedżera Zdrowia»”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu dezinformacja medyczna dezinformacja dezinformacja zdrowotna raport zdrowie publiczne fake news pacjent pacjenci ruchy antyszczepionkowe antyszczepionkowcy teorie żywieniowe medycyna naturalna lifestyle szczepienia suplementacja medycyna akademicka teorie spiskowe media społecznościowe infosfera internet prasa media Piotr Ponikowski