PiS zapowiada wnioski do TK w sprawie przepisów dotyczących edukacji zdrowotnej
– Dzisiaj składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania tego komponentu edukacji dotyczącego zdrowia seksualnego – powiedział wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas wtorkowej konferencji prasowej przed siedzibą TK.
Na początku kwietnia ministra edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że od roku szkolnego 2026/2027 nieobowiązkowa dotychczas edukacja zdrowotna, która zastąpiła w ubiegłym roku szkolnym wychowanie do życia w rodzinie, stanie się przedmiotem obowiązkowym. Nieobowiązkowy będzie jednak moduł dotyczący wiedzy o zdrowiu seksualnym. O udziale w nim decydowali będą rodzice lub sam uczeń – jeżeli jest pełnoletni.
Podczas wtorkowej konferencji Czarnek poinformował, że posłowie PiS zwrócą się do TK także z wnioskiem o wydanie zabezpieczenia, aby – jak mówił – zaskarżone rozporządzenia szefowej resortu edukacji nie mogły być stosowane od 1 września. – Liczymy na szybką reakcję, dlatego że do początku roku szkolnego zostały zaledwie cztery tygodnie – powiedział wiceprezes PiS.
Dodał przy tym, że funkcjonujący do roku szkolnego 2024/2025 przedmiot wychowanie do życia w rodzinie bazował na przepisach konstytucji i wskazał m.in. artykuł 18 mówiący o tym, że małżeństwo, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
– Konstytucja została pogwałcona przez panią Nowacką w rozporządzeniach z lipca tego roku (...) – ocenił Czarnek. – Likwidując przedmiot wychowania do życia w rodzinie, wprowadziła ona przedmiot edukacja zdrowotna, szumnie nazywany edukacją zdrowotną, ale z komponentem bardzo twardej, demoralizującej, deprawującej edukacji seksualnej, która odchodzi od tego, co jest zapisane w artykule 18 – uważa Czarnek.
Także posłanka PiS Joanna Borowiak oceniła, że przedmiot wychowanie do życia w rodzinie „wychodził naprzeciw wszelkim potrzebom” i „stawiał w centrum rodzinę poprzez stabilne małżeństwo jako związek konstytucyjny – związek kobiety i mężczyzny”.
– Edukacja zdrowotna na równi z małżeństwem, na równi z otwarciem na rodzicielstwo, stawia związki nieformalne, w tym jednopłciowe, związki przejściowe i tak naprawdę uderza (...) w wolność wyboru rodziców – powiedziała Borowiak. Oceniła, że wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej pozbawia rodziców możliwości decydowania o tym, czy mogą wychowywać dzieci zgodnie z własnym światopoglądem.
Z kolei obecna na konferencji senator Anna Bogucka (PiS) mówiła, że duże zmiany organizacyjne, jak te, które wprowadzone na mocy rozporządzeń minister edukacji, powinny być wprowadzane „wyłącznie w drodze ustawy”. Według niej, powinny one przejść cały proces legislacyjny i zostać poddane dyskusji w parlamencie.
Edukacja zdrowotna, zastępująca wychowanie do życia w rodzinie, weszła do szkół w roku szkolnym 2025/2026 jako przedmiot nieobowiązkowy. Rodzice, którzy nie chcieli, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach, musieli złożyć do 25 września pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły. W listopadzie 2025 roku MEN podało, że w zajęciach uczestniczyło około 30 proc. uprawnionych uczniów.