Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Mateusz Jankowski

Jak wpływać na prozdrowotne wybory społeczeństwa?

123RF

Środowisko i otoczenie, w którym żyjemy, w znaczącym stopniu wpływają na nasze wybory zdrowotne – a właśnie to środowisko w dużej mierze zależy od regulacji prawnych.  

  • Czy państwo ma prawo meblować nam lodówki?
  • Koszty leczenia chorób cywilizacyjnych są tak gigantyczne, że indywidualny styl życia Polaków przestał być już tylko ich prywatną sprawą
  • Fiskalny bat działa najlepiej – aż 62 proc. badanych napojów zmieniło recepturę na zdrowszą po wprowadzeniu podatku cukrowego. Sama edukacja nie ma takiej siły rażenia jak groźba wyższych cen
  • Trudno oczekiwać od Polaków mądrych wyborów, skoro w przestrzeni publicznej, urzędach i szkołach wciąż łatwiej kupić tani, słodzony napój, niż napić się darmowej wody
  • Polska zbyt pobłażliwie traktuje koncerny –  jesteśmy unijnym liberalnym rajem dla agresywnych reklam śmieciowego jedzenia celujących w dzieci oraz krajem o jednej z największych dostępności alkoholu w Europie
  • W „Menedżerze Zdrowia” publikujemy tekst prof. Mateusza Jankowskiego

W debacie publicznej regularnie pojawia się pytanie, na ile państwo powinno wpływać na styl życia i wybory zdrowotne obywateli. Z jednej strony decyzja o tym, co jemy, pijemy oraz jaki styl życia prowadzimy, jest indywidualnym wyborem jednostki. Z drugiej strony choroby zależne od stylu życia, w tym szczególnie choroby układu sercowo-naczyniowego, choroba otyłościowa czy cukrzyca typu 2, generują olbrzymie koszty społeczne i ekonomiczne. Choroby zależne od stylu życia, zwane też chorobami cywilizacyjnymi, obciążają system ochrony zdrowia, rynek pracy, system ubezpieczeń społecznych i gospodarkę. Ich skutki codziennie obserwujemy w poradniach i na oddziałach szpitalnych, a rosnące zapotrzebowanie na świadczenia opieki zdrowotnej i obciążenie placówek medycznych generują pytanie, co możemy jeszcze zrobić, żeby zatrzymać epidemię chorób cywilizacyjnych.

Siła regulacji prawnych

Legislacja to jedno z najważniejszych, a jednocześnie często niedocenianych narzędzi zdrowia publicznego. To właśnie dzięki regulacjom prawnym udało się ograniczyć palenie tytoniu w miejscach publicznych, poprawić bezpieczeństwo na drogach czy zmniejszyć narażenie na czynniki chorobotwórcze i szkodliwe substancje w miejscu pracy. Kampanie edukacyjno-informacyjne są ważnym elementem zdrowia publicznego, ale dane epidemiologiczne i praktyka kliniczna pokazują, że sama wiedza często jest niewystarczająca do podejmowania racjonalnych wyborów zdrowotnych. Środowisko i otoczenie, w którym żyjemy, w znaczącym stopniu wpływają na nasze wybory zdrowotne. A właśnie środowisko w dużej mierze zależy od regulacji prawnych…

Co z podatkiem cukrowym?

Podstawową grupę interwencji legislacyjnych z zakresu zdrowia publicznego stanowią regulacje ograniczające dostępność produktów szkodliwych dla zdrowia. Ich przykładem jest np. stale rosnące opodatkowanie wyrobów nikotynowych i alkoholu. Skuteczność takich interwencji wynika zarówno z ograniczenia dostępności cenowej, jak i z komunikatu płynącego do społeczeństwa – poprzez coroczny wzrost akcyzy na wyroby nikotynowe i alkoholowe państwo jasno komunikuje społeczeństwu, że dane zachowanie generuje ryzyko zdrowotne. W 2021 r. wprowadzono w Polsce podatek cukrowy, który objął napoje z dodatkiem cukru lub substancji słodzących oraz zawierające kofeinę lub taurynę. W latach 2021–2023 wpływy z podatku cukrowego wyniosły w Polsce ponad 4,6 mld zł, z czego zdecydowana większość trafiła do Narodowego Funduszu Zdrowia. Oprócz dodatkowych wpływów do budżetu podatek cukrowy przyczynił się do zmiany strategii producentów żywności i zachowań konsumentów. W praktyce jednym z najważniejszych efektów podatku cukrowego okazała się reformulacja produktów, czyli zmiana receptur przez producentów poprzez obniżanie zawartości cukru w napojach jeszcze przed decyzją zakupową konsumenta. Naukowcy z WUM i SGGW wykazali, że po wprowadzeniu podatku cukrowego w Polsce korzystne zmiany receptur odnotowano w 62 proc. spośród 292 analizowanych napojów, a odsetek produktów zawierających ponad 5 g cukru na 100 ml spadł z ponad 70 proc. do 44 proc. Reformulacja to jeden z kluczowych efektów interwencji legislacyjnych dotyczących produktów spożywczych mogących szkodzić zdrowiu. Jednocześnie dane z badań epidemiologicznych dotyczących zachowań konsumenckich i wyborów zdrowotnych pokazują, że po wprowadzeniu podatku cukrowego spożycie napojów słodzonych początkowo spadło (średnio o kilkanaście procent), jednak efekt częściowo osłabł w kolejnych latach. Na wzór podatku cukrowego można rozważyć kolejne interwencje fiskalne dotyczące alkoholu, żywności wysokoprzetworzonej oraz produktów zawierających tłuszcze trans i nadmierne ilości soli. Szczególnie uzasadnione wydają się regulacje ograniczające dostępność najtańszych wysokoprocentowych alkoholi oraz mechanizmy skłaniające producentów do reformulacji produktów poprzez obniżanie zawartości soli, cukru i szkodliwych tłuszczów. Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że dobrze zaprojektowane instrumenty fiskalne mogą skutecznie wpływać zarówno na zachowania konsumentów, jak i strategie producentów.

Kształtowanie środowiska wyboru

Interwencje legislacyjne z zakresu zdrowia publicznego mogą również wpływać na kształtowanie środowiska wyboru. Regulacje dotyczące oznakowania żywności, dostępności produktów w szkołach czy organizacji przestrzeni miejskiej wpływają na wybory zdrowotne. Jednym z najgłośniejszych europejskich projektów znakowania żywności był Nutri-Score, oparty na uproszczonej ocenie wartości odżywczej produktu, jednak jego skuteczność w trwałej zmianie zachowań konsumenckich pozostaje ograniczona i budzi liczne kontrowersje, ponieważ uproszczony algorytm może w części przypadków wprowadzać konsumentów w błąd, sugerując wysoką wartość zdrowotną produktów wysokoprzetworzonych lub nie oddając rzeczywistego stopnia przetworzenia żywności. Coraz większe znaczenie przypisuje się natomiast prostym oznaczeniom ostrzegawczym umieszczanym na opakowaniach produktów o wysokiej zawartości cukru, soli czy tłuszczów nasyconych, które są bardziej zrozumiałe dla konsumentów i skuteczniej wpływają na decyzje zakupowe.

Ochrona najmłodszych

Istotnym narzędziem zdrowia publicznego pozostają również regulacje dotyczące dostępności żywności w szkołach i ich otoczeniu. Od 1 września 2015 r., na mocy tzw. rozporządzenia sklepikowego, ze szkół zniknęły między innymi słodzone napoje, chipsy oraz popularne drożdżówki i wyroby cukiernicze, co miało ograniczyć dostęp dzieci i młodzieży do produktów o wysokiej zawartości cukru, soli i tłuszczu. Przykład ten pokazuje, że państwo może realnie wpływać na środowisko żywieniowe najmłodszych, kształtując nawyki zdrowotne już od wieku szkolnego. Choć część uczniów zaczęła omijać ograniczenia, kupując te produkty poza szkołą, dane naukowe pokazują, że samo zmniejszenie ich dostępności w środowisku szkolnym sprzyja utrwalaniu zdrowszych wyborów żywieniowych.

Coraz częściej dyskutowanym kierunkiem interwencji legislacyjnych są również regulacje ograniczające dostępność produktów szkodliwych dla zdrowia w bezpośrednim sąsiedztwie szkół. Oprócz wyrobów tytoniowych i e-papierosów dotyczy to także alkoholu, punktów oferujących żywność wysokoprzetworzoną czy reklam produktów o wysokiej zawartości cukru i tłuszczu. Rozwiązania polegające na wyznaczaniu minimalnej odległości punktów sprzedaży od placówek edukacyjnych funkcjonują już w części państw europejskich – między innymi we Francji oraz w części samorządów Wielkiej Brytanii – i mają ograniczać ekspozycję dzieci i młodzieży na produkty uzależniające oraz kształtujące niekorzystne nawyki zdrowotne.

Nie można oczekiwać od społeczeństwa zdrowych wyborów, jeśli zdrowe produkty są mniej dostępne niż żywność wysokoprzetworzona, a w szkołach, urzędach czy przestrzeni publicznej łatwiej kupić słodzony napój, niż napić się wody. Dlatego jednym z kluczowych zadań zdrowia publicznego jest tworzenie środowiska, w którym zdrowa żywność oraz bezpłatny dostęp do wody pitnej stają się naturalnym elementem codziennego otoczenia.

Istotnym obszarem interwencji legislacyjnych pozostaje ochrona dzieci i młodzieży, których wybory zdrowotne w największym stopniu kształtowane są przez reklamę, środowisko i codzienną dostępność produktów. Regulacje ograniczające marketing żywności wysokoprzetworzonej, słodzonych napojów czy alkoholu kierowany do najmłodszych są nie tylko uzasadnione etycznie, ale również ekonomicznie, ponieważ ograniczają przyszłe koszty chorób cywilizacyjnych. Ma to szczególne znaczenie w kontekście narastającego problemu nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży, które coraz częściej stają się jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego. W tym obszarze Polska nadal pozostaje krajem o relatywnie liberalnym podejściu do reklamy produktów niekorzystnych zdrowotnie, mimo że dzieci należą do grup najbardziej podatnych na wpływ przekazu marketingowego. Interwencje zdrowia publicznego coraz częściej obejmują również sposób projektowania miast i przestrzeni publicznej. Rozwój infrastruktury pieszej, ścieżek rowerowych, terenów zielonych czy ograniczanie ruchu samochodowego w centrach miast wpływają nie tylko na jakość powietrza, ale również poziom codziennej aktywności fizycznej społeczeństwa. Jednym z najbardziej niedocenianych obszarów interwencji legislacyjnych pozostaje także polityka alkoholowa – zarówno dostępność cenowa, jak i fizyczna alkoholu w Polsce należy do największych w Europie, mimo że alkohol pozostaje jednym z głównych czynników przedwczesnej śmiertelności i obciążenia zdrowotnego. Nieprzypadkowo w ostatnich latach coraz częściej powraca debata dotycząca ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu, szczególnie w dużych miastach. W perspektywie zdrowia publicznego konieczne wydają się dalsze regulacje ograniczające nadmierną dostępność alkoholu.

Zdrowy wybór jako wybór łatwiejszy

Jednocześnie interwencje legislacyjne niemal zawsze budzą opór części społeczeństwa argumentującego, że ograniczają one wolność jednostki, dodatkowo wzmacniany przez interesy gospodarcze i niewystarczające wykorzystanie danych naukowych w procesie legislacyjnym. Tymczasem w dobie narastającej epidemii otyłości, chorób metabolicznych i starzenia się społeczeństwa coraz wyraźniej widać, że sama edukacja zdrowotna nie wystarcza.

Skuteczna polityka zdrowia publicznego wymaga tworzenia środowiska sprzyjającego prozdrowotnym wyborom – łatwiejszego dostępu do zdrowej żywności, aktywności fizycznej oraz wody pitnej, a także ograniczania codziennej ekspozycji na produkty sprzyjające rozwojowi chorób cywilizacyjnych. To właśnie takie działania zwiększają szanse na utrzymanie prawidłowej masy ciała oraz poprawiają adherencję do zaleceń dotyczących stylu życia. Współczesne zdrowie publiczne nie polega bowiem na ograniczaniu wolności obywatela, lecz na tworzeniu warunków, w których zdrowy wybór staje się wyborem łatwiejszym.

W najbliższych dekadach o skuteczności systemów ochrony zdrowia będzie decydować nie tylko dostęp do leczenia, ale również zdolność państwa do ograniczania przyczyn chorób cywilizacyjnych całego społeczeństwa.

Tekst prof. dr. hab. n. med. Mateusza Jankowskiego z Zakładu Epidemiologii i Zdrowia Populacyjnego, Szkoły Zdrowia Publicznego, Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie opublikowano w „Menedżerze Zdrowia” 2/2026.

Przeczytaj także: „Jak zbudować w Polsce zdrowie publiczne oparte na danych?”.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: podatek cukrowy zdrowie publiczne choroby cywilizacyjne otyłość cukrzyca typu 2 Mateusz Jankowski Narodowy Fundusz Zdrowia rozporządzenie sklepikowe Nutri-Score znakowanie żywności reformulacja produktów polityka alkoholowa zakaz sprzedaży alkoholu w nocy reklama śmieciowego jedzenia profilaktyka zdrowotna odchudzanie podatki prozdrowotne akcyza na alkohol zdrowy styl życia edukacja zdrowotna koszty leczenia Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego Menedżer Zdrowia Warszawski Uniwersytet Medyczny Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego