Nie zajmujmy się wynagrodzeniami, zajmijmy się poprawą organizacji
– Tylko radykalne reformy mogą zmienić aktualną sytuację. Ruchy pozorne – a takie w chwili obecnej są proponowane – niczego nie zmienią. Czasami zadaję pytanie: „No dobrze, w końcu uda wam się jakimś sposobem zmniejszyć wynagrodzenia dla lekarzy, ale co z tego będzie miał pacjent?” – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ, ekspert Konfederacji ds. ochrony zdrowia.
W wywiadzie dla Prawo.pl Sośnierz pyta: – Czy zmniejszą się kolejki, czy lekarze zaczną lepiej leczyć, lepiej organizować leczenie? Nie zajmujmy się wynagrodzeniami. Zajmijmy się poprawą organizacji systemu opieki zdrowotnej, tak, aby pacjent był szybko, skutecznie i za pieniądze ubezpieczyciela obsłużony i wyleczony, a to całkiem inna sprawa niż kontrola wynagrodzeń – mówi.
W jego ocenie tylko radykalna zmiana prawie wszystkiego daje nadzieję, że system zacznie działać lepiej, ale na to nasza klasa polityczna jeszcze nie jest gotowa. – Przede wszystkim większość polityków nie rozumie, jak działa system opieki zdrowotnej, a ich reakcje na problemy i kryzysy polegają przebiegają pod hasłem „Zróbmy coś”, więc robią „coś” i tyle. Ostatnie propozycje Ministerstwa Zdrowia nie tylko niczego nie poprawią, ale są po prostu głupie – mówi.
– System wymaga decentralizacji, regionalizacji decyzji, wprowadzenia elementów konkurencji pomiędzy kasami i placówkami medycznymi. Konieczne jest skuteczne monitorowanie działalności placówek leczniczych i publikowanie rezultatów ich działania – dodaje.
Prawdziwa reforma była tylko jedna
Uważa on, że zmiany w ochronie zdrowia wprowadzane przez kolejne ekipy rządzące nie były prawdziwymi reformami. – Kolejne rządy wcale nie próbują reformować systemu. Prawdziwa reforma była tylko jedna, ta, którą wdrożył w roku 1999 rząd AWS. W związku z tym, że wprowadzając cztery poważne reformy, rząd ten stracił władzę po kolejnych wyborach, to wszyscy kojarzą, że stracił tę władzę wskutek przeprowadzenia reform – przypomina.
Zwraca uwagę, że władzę traciły również rządy, które reform nie przeprowadzały. – Kolejne rządy wprowadzają tylko zmiany populistyczne, kosmetyczne lub pozorne, skutkiem czego najbardziej skomplikowany system w państwie, jakim jest system opieki zdrowotnej, stopniowo się dezintegruje, degeneruje, a rządzący, pomimo totalnej centralizacji decyzji, nie panują nad tym, co się dzieje – mówi.
Przeczytaj także: „Wykrywanie nadużyć – nowy zakres kontroli NFZ”

