Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Milena Motyl

Nie chodzi o ambicję, lecz o wizję

Archiwum prywatne

– Koncepcja zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej dotyczy ułamka procenta pielęgniarek w systemie. Nie stanie się tak, że nagle każda pielęgniarka z magistrem i specjalizacją stanie się pielęgniarką zaawansowanej praktyki i będzie miała uprawnienia do orzekania o czasowej niezdolności do pracy czy stwierdzania zgonów – mówi „Menedżerowi Zdrowia” Gilbert Kolbe z Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

  • Naczelna Rada Lekarska krytycznie odniosła się propozycji resortu zdrowia dotyczących rozszerzenia kompetencji pielęgniarek, uznając, że część zapisów wykracza poza ich obecne uprawnienia zawodowe
  • Gilbert Kolbe z Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” odnosi się do stanowiska samorządu lekarskiego
  • Apeluje o dialog i chęć zrozumienia całej koncepcji zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej
  • Kolbe podkreśla, że proponowane zmiany mają usprawnić system ochrony zdrowia, a nie prowadzić do konfliktu między zawodami medycznymi

Nie chcemy odbierać pracy lekarzom 

Projekt uchwały ministerialnego zespołu przewiduje wyznaczenie pięciu obszarów zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej (POZ, opieka długoterminowa, paliatywna, leczenie ran i geriatria) oraz rozszerzenie kompetencji, m.in. w zakresie diagnostyki, ordynacji leków i wystawiania zwolnień lekarskich do 5 dni.

Samorząd lekarski negatywnie zaopiniował projekt, sprzeciwiając się przyznaniu pielęgniarkom większej samodzielności diagnostycznej, terapeutycznej i orzeczniczej. Wyraził to w stanowisku z 6 lutego, gdzie podkreślił, że choć idea zaawansowanej praktyki nie jest kwestionowana, jej zakres musi być precyzyjny i nie może naruszać kompetencji lekarzy – pisaliśmy o tym w tekście „Lekarze przeciwni rozszerzeniu kompetencji pielęgniarek zaawansowanej praktyki”.

Najwięcej zastrzeżeń budzi propozycja, by pielęgniarki w POZ mogły samodzielnie rozpoznawać choroby (ICD-10 R00–R99) i wdrażać leczenie bez bezpośredniego nadzoru lekarza.

Do krytycznej oceny NRL odniósł się w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” Gilbert Kolbe, członek Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, menedżer projektów Polskiej Federacji Szpitali. Jego zdaniem stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej być może wynika z niedostatecznej analizy przepisów, planowanych zmian oraz szerszego kontekstu tych zmian. Ponadto przedstawione propozycje dotyczą konkretnych dziedzin i specjalizacji, a nie wszystkich pielęgniarek i pielęgniarzy.

– Jako część środowiska medycznego widzimy tutaj problem, którzy wybrzmiewa od dłuższego czasu, czyli niechęć do przenikania się kompetencji między zawodami. Celem środowiska pielęgniarskiego nie jest odebranie lekarzom pracy, lecz usprawnienie systemu ochrony zdrowia, biorąc pod uwagę, że mamy już wyszkolone kadry w zakresie pielęgniarstwa w części świadczeń, o których mówi propozycja Ministerstwa Zdrowia – stwierdza Kolbe.

Jak zaznacza, do takich pomysłów należy podchodzić szerzej, z otwartością na dyskusję i dialog z samorządem lekarskim.

– Są to ważne i potrzebne propozycje, natomiast trzeba je wdrożyć, wyjaśniając wątpliwości innych członków zespołu terapeutycznego. Chodzi o przedstawienie ogólnej wizji podziału kompetencji i rozdzielenie tych zadań tak, aby system ochrony zdrowia był bardziej wydajny. To odnosi się także do zarzutów wobec naszego środowiska, że sprzeciwiamy się na przykład rozszerzaniu kompetencji opiekunów medycznych – wskazuje Kolbe.

30 tysięcy pielęgniarek z zaawansowaną praktyką? To mit 

Jak tłumaczy, projektowane rozwiązania mają służyć temu, aby lepiej wykorzystywać kadry medyczne, które są kształcone na bardzo wysokim poziomie.

 Cała koncepcja zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej dotyczy ułamka procenta pielęgniarek w systemie. Na przykład w Anglii pielęgniarka zaawansowanej praktyki to osoba na szczycie swojej ścieżki zawodowej. Nie oznacza to, że nagle każda pielęgniarka z magistrem i specjalizacją w Polsce stanie się pielęgniarką zaawansowanej praktyki i będzie miała rozszerzone uprawienia. Do tego są opracowywane konkretne programy szkoleniowe – podaje Kolbe.

Członek Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” odniósł się do poszczególnych propozycji ministerialnego zespołu.

– Stwierdzenie zgonu jest czynnością, która opiera się na specyficznym badaniu fizykalnym zmarłego pacjenta i pielęgniarki czy pielęgniarze mają uprawienia do przeprowadzenia takiego badania. Natomiast obecnie mówimy jedynie o rozszerzeniu tych kompetencji – zauważa Gilbert Kolbe.

Ekspert dodaje, że taka możliwość nie powinna być ograniczona wyłącznie do kompetencji personelu lekarskiego. Obecnie takie uprawnienia mają ratownicy medyczni w określonych sytuacjach.

Kolbe zaznacza, że w przypadku wypisania zwolnienia chorobowego nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia, aby pielęgniarka z odpowiednimi kompetencjami nie mogła diagnozować przeziębienia i wystawiać orzeczenia o czasowej niezdolności do pracy do 5 dni, zwłaszcza w przypadku ustandaryzowanych ścieżek diagnostycznych. Obecnie część pielęgniarek ma uprawnienia do zlecania określonych badań czy ordynacji leków i nie ma logicznego wytłumaczenia, by pacjent musiał iść do lekarza po czynność stricte administracyjną. 

 Wiele badań wskazuje, że takie uprawienia w ramach na przykład podstawowej opieki zdrowotnej przynoszą korzyści dla systemu, płatnika i pacjenta – podkreśla.

Pielęgniarka może decydować o swoich kompetencjach 

– Chciałbym zachęcić samorząd lekarski, a także inne zainteresowane strony do rozmowy w celu szerszego zrozumienia tych propozycji. W Zespole do spraw określenia obszarów, w tym czynności zawodowych, w których może być realizowana zaawansowana praktyka pielęgniarek, znajduje się m.in. prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska, która jest znakomitą ekspertką i przewodniczącą tego zespołu, a także wiceprezes NIPiP Andrzej Tytuła, którzy z pewnością mogą rozwiać wszelkie wątpliwości. Jestem pewien, że także na platformie Polskiej Federacji Szpitali moglibyśmy otwarcie porozmawiać o wszelkich uwagach oraz o tym, jak ten podział kompetencji ma wyglądać, kto realnie będzie mógł wykonywać te świadczenia, ale przede wszystkim odpowiedzieć na pytania, bo mam wrażenie, że część zarzutów wynika z niezrozumienia niektórych kwestii – tłumaczy Kolbe.

Członek NIPiP wyraża przekonanie, że wspólny dialog i współpraca zaowocuje wypracowaniem mechanizmów, które nie będą budziły sprzeciwu.

Kolbe zaznacza, że jest daleki od nastawienia konfrontacyjnego, jednak szczególne przykra jest stanowczość samorządu lekarskiego, jeśli chodzi o roszczenie sobie prawa do możliwości decydowania o kompetencjach innych zawodów medycznych.

– Pielęgniarka, pielęgniarz, czy położna i położny są samodzielnymi zawodami w myśl ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, mamy możliwość decydowania o rozwoju naszych kompetencji. Zarówno kompetencje, jak i zadania zawodowe są określone w tej ustawie. Uważam, że wypowiadanie się na temat tego, czy jakaś grupa zawodowa coś może, a czegoś nie, jest bardzo kontrowersyjne. Zachęcałbym do merytorycznej i wyważonej dyskusji przed wydawaniem takich stanowisk – stwierdza.

– Jestem zdecydowanym zwolennikiem spotkania i rzeczowej rozmowy, podczas której będzie można wyjaśnić wszystkie pojawiające się wątpliwości. Uważam, że dialog jest w tej sytuacji kluczowy – podkreśla ekspert.

Przeciąganie liny

Jak zaznacza, resort zdrowia popiera systemowe wzmocnienia roli pielęgniarek oraz lepszego wykorzystania ich kompetencji w systemie ochrony zdrowia. W tym obszarze wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka podejmuje działania na rzecz wdrożenia modelu zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej.

– Warto podkreślić, że pani minister jest byłą praktykującą menedżerką oraz wykładowczynią akademicką. Doskonale rozumie merytoryczne przesłanki stojące za rozszerzaniem kompetencji – podkreśla Gilbert Kolbe.

– Chciałbym również zaznaczyć, że w debacie publicznej nie powinniśmy sprowadzać tej kwestii do pytania, czy rozszerzanie kompetencji pielęgniarek lub innych zawodów medycznych jest dla nich korzystne. Nie jest to spór ambicjonalny. Rozmawiamy o tym, jak usprawnić system ochrony zdrowia i jak – przy ograniczonych zasobach kadrowych i finansowych – racjonalnie nimi zarządzać, aby zapewnić pacjentom jak najlepszą opiekę – wyjaśnia ekspert.

Menedzer Zdrowia linkedin

Źródło:
Menedżer Zdrowia 
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Gilbert Kolbe Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych Naczelna Rada Lekarska pielęgniarka pielęgniarki pielęgniarki zawansowanej praktyki Zaawansowana Praktyka Pielęgniarska kompetencje kompetencje pielęgniarek zawody medyczne czynności zawodowe pielęgniarek