Tysiące podpisów w sprawie Leska ►
– Nie może pan ignorować głosu mieszkańców – powiedziała do premiera Donalda Tuska posłanka partii Marcelina Zawisza, wręczając szefowi rządu paczkę z 5,6 tys. podpisów pod petycją o nielikwidowanie bieszczadzkiej placówki, które zebrali przedstawiciele Ruchu Społecznego Obrony Szpitala w Lesku.
29 maja 2026 r. w Sejmie, przemawiając na sejmowej mównicy, Marcelina Zawisza zaapelowała do Donalda Tuska o pilną interwencję.
– Panie premierze, w 2023 r. [podczas kampanii do wyborów parlamentarnych – red.] odwiedził pan Lesko. To tam mówił pan, że system ochrony zdrowia nie może być tylko dla mieszkańców dużych miast. Leska porodówka już została zamknięta, a zamknięcie grozi całemu szpitalowi – podkreśliła.
– Nie może pan ignorować głosu mieszkańców – powiedziała Marcelina Zawisza, która po przemówieniu bezskutecznie próbowała przekazać paczkę z podpisami pod dokumentem, w którym mieszkańcy Bieszczad zaapelowali, by nie dopuścić zamknięcia Szpitala Specjalistycznego w Lesku. Jak stwierdzili, jeśli lecznica ta zostanie zlikwidowana, region zacznie wymierać. Młodzi ludzie nie będą wracać w rodzinne strony, starsze pokolenie pozbawione opieki będzie szybciej umierać. Region straci również turystów, którzy będą się obawiać czy pomoc przyjdzie na czas.
Fragment posiedzenia poniżej.
Wideo pochodzi ze strony internetowej: www.sejm.gov.pl/52DC0.
