Lekarze przeciwni rozszerzeniu kompetencji pielęgniarek zaawansowanej praktyki
Naczelna Rada Lekarska odniosła się do propozycji resortu w sprawie zmian w kompetencjach pielęgniarek, nie przebierając w argumentach, że niektóre zapisy zdecydowanie wykraczają poza aktualne uprawnienia zawodowe pielęgniarek. – Chodzi o fundamentalne kwestie – podkreślił samorząd lekarski.
W projekcie uchwały ministerialnego Zespołu do spraw określenia obszarów i czynności zawodowych w ramach praktyki zaawansowanej pielęgniarek w sprawie określenia obszarów zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej oraz zatwierdzenia wykazów czynności zawodowych znalazły sie propozycje dotyczące między innymi obowiązkowego doskonalenia zawodowego, uporządkowania szczebli awansu i zwiększenia kompetencji.
Zespół rekomendował, aby ustanowić obszary zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej wraz z przypisanymi do nich wykazami czynności zawodowych w pięciu obszarach:
- podstawowej opiece zdrowotnej,
- opiece długoterminowej,
- opiece paliatywnej,
- leczeniu ran,
- opiece geriatrycznej.
Samorząd lekarski negatywnie opiniuje projekt
Naczelna Rada Lekarska sprzeciwiła się rozwiązaniom zawartym w projekcie uchwały. Chodzi o zakres samodzielności diagnostycznej (oceny problemów zdrowotnych), terapeutycznej (rozszerzony zakres ordynacji leków) i orzeczniczej (część pielęgniarek mogłyby wystawić L4 na nie więcej niż 5 dni).
– To próba zwiększenia dostępności niektórych świadczeń kosztem pacjentów – powiedział w Radiu Vox sekretarz NRL Grzegorz Wrona, dodając, że pielęgniarka nie może zastępować lekarza.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w stanowisku z 6 lutego zaznaczyło, że nie kwestionuje idei stworzenia zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej, która może przyczynić się do poprawy opieki nad pacjentem w niektórych obszarach opieki zdrowotnej. Jednak w ocenie samorządu wydzielenie tych obszarów musi być dokonane precyzyjnie, z uwzględnieniem interesu pacjenta i jego prawa do świadczeń opieki zdrowotnej odpowiedniej jakości oraz z poszanowaniem obszarów, w których wyłączne kompetencje do udzielania świadczeń zdrowotnych posiadają lekarze.
Samorząd dodał, że zgłaszał umotywowane zastrzeżenia do obszarów, w których zespół proponuje dopuścić zaawansowaną praktykę pielęgniarską. Zastrzeżenia te nie zostały jednak uwzględnione w wystarczającym zakresie.
NRL krytycznie odniósł się do zawartej w projektowanej uchwale propozycji, aby pielęgniarki zawansowanej praktyki w obszarze podstawowej opieki zdrowotnej zyskały uprawnienie do oceny problemów zdrowotnych pacjenta i ustalenia rozpoznania choroby zgodnie z klasyfikacją ICD-10 od R00 do R99 i wdrażanie postępowania diagnostyczno-terapeutycznego zgodnie z wytycznymi towarzystw naukowych. Zdaniem samorządu jest to zapis zdecydowanie zbyt szeroki i to zarówno jeśli chodzi w ogóle o uprawnienia zawodowe pielęgniarek, jak też jeśli chodzi o fakt, że nie przewidziano w nim, że działania te pielęgniarka podejmuje pod bezpośrednim nadzorem lekarza.
– Rozpoznawanie chorób jest domeną lekarzy, natomiast w zakresie uprawnień zawodowych pielęgniarek ustawa z 15 lipca 2011 roku o zawodach pielęgniarki i położnej wskazuje na rozpoznawanie warunków i potrzeb zdrowotnych pacjenta oraz rozpoznawanie problemów pielęgnacyjnych pacjenta – podkreśliła NRL.
Wyjątek, a nie uprawnienie
Zastrzeżenia samorządu lekarskiego budzi także zamieszczone w projekcie przyznanie pielęgniarkom zaawansowanej praktyki uprawnienia do ordynowania leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych w ramach prowadzonego procesu terapeutycznego.
NRL tłumaczyła, że w obowiązujących aktualnie przepisach dotyczących zawodu pielęgniarki prawo do wystawiania recept zostało przewidziane jako wyjątek i dotyczy tylko leków zawierających niektóre substancje czynne określone w rozporządzeniu ministra zdrowia, z wyłączeniem jednak leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe.
– W tej sytuacji tak szeroki i zarazem otwarty katalog leków ordynowanych przez pielęgniarki zawansowanej praktyki nie znajduje uzasadnienia – zaznaczono.
Samorząd lekarski jest przeciwny także przyznawaniu pielęgniarkom zaawansowanej praktyki uprawnienia do wydawania orzeczeń o niezdolności do pracy z powodu choroby do pięciu dni.
NRL przypomniała, że ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa nadaje tę kompetencję wyłącznie lekarzom, lekarzom dentystom, felczerom i starszym felczerom.
– Jest to powiązane z faktem, że to lekarze są uprawnieni do rozpoznawania chorób. Brak jest uzasadnienia do przyznania pielęgniarkom uprawnień orzeczniczych, ponieważ w istocie oznaczałoby to przyjęcie, że w ramach czynności zawodowych pielęgniarka jest uprawniona do samodzielnego rozpoznawania chorób – tłumaczyła NRL.
To nie jest protest przeciwko dostępności
Samorząd lekarski nie wyraża także zgody na przewidziane w projekcie uchwały zespołu poszerzenie uprawnień zawodowych pielęgniarki o możliwość stwierdzania zgonu.
Zdaniem NRL nie jest również uzasadnione przyznanie pielęgniarkom zaawansowanej praktyki uprawnienia do wystawiania zaświadczeń o stanie zdrowia pacjenta, o ile nie jest to ściśle powiązane z zastrzeżeniem, że zaświadczenia takie mogą być wystawiane wyłączenia na podstawie odnotowanego w dokumentacji medycznej rozpoznania postawionego uprzednio przez lekarza.
– Nie będziemy protestowali przeciwko dostępności, natomiast twardo będziemy zabiegali o to, aby utrzymać poziom tych świadczeń, aby utrzymać bezpieczeństwo, a do tego przygotowują w rzeczywistości – zaznaczył w wypowiedzi dla radia Grzegorz Wrona.
Samorząd przeciwny rozszerzeniu kompetencji w geriatrii
NRL wydał także osobne stanowisko ws. kompetencji pielęgniarek w opiece geriatrycznej.
Wskazał między innymi na zbyt szeroki zakres uprawnień, które przewidziano dla zawodu pielęgniarki zaawansowanej praktyki, dodając, że zastrzeżenia budzi propozycja przyznania pielęgniarce uprawnienia do kierowania pacjentów na badania laboratoryjne, obrazowe, czynnościowe i interpretowanie wyników badań.
Samorząd lekarski nie zgodził się również na zapis wskazujący na uprawnienie pielęgniarki zawansowanej praktyki w obszarze geriatrii w zakresie zlecania wykonywania określonych świadczeń zdrowotnych, w tym świadczeń diagnostycznych, pielęgnacyjnych, leczniczych i profilaktycznych, zgodnie z obowiązującymi standardami i procedurami. Zdaniem lekarzy jest to zapis zdecydowanie zbyt szeroki i to zarówno jeśli chodzi w ogóle o uprawnienia zawodowe pielęgniarek, jak też jeśli chodzi o fakt, że nie przewidziano w nim, że działania takie pielęgniarka powinna podejmować pod bezpośrednim nadzorem lekarza.
NRL podkreśliła, że zlecanie wykonania świadczeń zdrowotnych jest zawsze skorelowane z podjęciem decyzji co do diagnozy – tymczasem rozpoznawanie chorób i stawianie diagnozy jest domeną lekarzy, natomiast w zakresie uprawnień zawodowych pielęgniarek ustawa z 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej wskazuje na rozpoznawanie warunków i potrzeb zdrowotnych pacjenta oraz rozpoznawanie problemów pielęgnacyjnych pacjenta.
Dodano, że proponowany zapis jest także wewnętrznie niezgodny z innym fragmentem projektu, gdzie mowa jest o uprawnieniu pielęgniarki do koordynowania procesów diagnostyczno-terapeutycznych jedynie w wybranych stanach chorobowych (demencja, sarkopenia, zespół kruchości/słabości, osteoporoza, przewlekła niewydolność żylna, rana przewlekła, przewlekła choroba układu oddechowego, nietrzymanie moczu).
– W przedstawionym projekcie z zakresu badań, które pielęgniarka zaawansowanej praktyki będzie mogła zlecić, nie wyłączono nawet badań stwarzających podwyższone ryzyko dla pacjenta – napisał samorząd w stanowisku.
Dokument w całości poniżej.
Przeczytaj także: „Pielęgniarska ustawa o wynagrodzeniach w Sejmie?” i „Pilna potrzeba systemowego uregulowania zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej”.

