Nawet RFK Jr. zachęca do szczepień przeciwko odrze. Poziom zachorowań najwyższy od 35 lat
Robert F. Kennedy Jr., sekretarz zdrowia USA, powiedział amerykańskim rodzicom, że powinni zaszczepić swoje dzieci przeciwko odrze. W Stanach Zjednoczonych wzrost liczby zakażeń osiągnął poziom nienotowany od 35 lat – informuje „The Guardian”.
Brytyjski dziennik powołuje się na wywiad, którego Kennedy udzielił CNN. Gazeta zwraca uwagę, że słowa amerykańskiego sekretarza stanu – znanego z tego, że kwestionuje skuteczność i zasadność szczepień – padły w momencie, gdy zapadalność na odrę w USA przekroczyła przełomowy próg. W kraju tym oficjalnie odnotowano w tym roku już 2371 potwierdzonych przypadków zakażenia, co przewyższa łączny bilans z 2025 roku – było ich wówczas 2289.
– Deklarację od Kennedy'ego wyegzekwowała prowadząca program w CNN Dana Bash, która zachęciła go do wykorzystania swojej pozycji i autorytetu, by zwrócić się bezpośrednio do rodziców w obliczu zbliżającego się nowego roku szkolnego. Apelowała, by powiedział rodzinom, że powinny szczepić na odrę, „ponieważ jest to bezpieczne i pomoże uratować życie ich dzieci”.
Sekretarz zdrowia odpowiedział: – Rodzice powinni zaszczepić swoje dzieci przeciwko odrze. Szczepionka przeciw odrze jest skuteczna, powstrzymuje odrę w mniej więcej 97 proc. przypadków. Ludzie powinni się szczepić.
W dalszej części wywiadu dodał, że ludzie powinni również przyjmować skojarzoną szczepionkę przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) – główny środek ochrony przed tą chorobą, który stał się szczególnym celem ruchów antyszczepionkowych.
„The Guardian” zaznacza, że słowa, które padły z Roberta F. Kennedy’ego Jr. nie oznaczają, że zmienił poglądy. – Kennedy wykorzystał rozmowę w CNN do dalszego szerzenia dezinformacji na temat innych aspektów zdrowia publicznego – czytamy.
Portal CNN, relacjonując rozmowę, zapowiedział, że w jej trakcie sekretarz zdrowia rozpowszechniał dezinformację medyczną (np. kwestionując zasadność stosowania szczepionek przeciwko COVID-19 u dzieci).
RFK Jr. stwierdził też, że społeczności, które cierpią z powodu odry, to niemal wyłącznie społeczności religijne, które po prostu nie stosują szczepień. CNN informuje, że to stwierdzenie nie ma pokrycia w faktach.
– Społeczność mennonicka była jednym z ognisk epidemii, która wybuchła w zachodnim Teksasie w zeszłym roku. Wirus szybko rozprzestrzenił się jednak wśród niezaszczepionych osób spoza tej grupy, osiągając ostatecznie prawie 800 przypadków – w tym zgon dwójki dzieci – zanim epidemia została uznana za zakończoną – czytamy.
Dalej CNN podaje, że w 2026 r. odnotowano w USA dziesiątki ognisk odry, co oznacza najwyższą liczbę zachorowań od 35 lat. Ponad 90 proc. z nich dotyczyło osób niezaszczepionych lub o nieznanym statusie szczepień.
Przeczytaj także: „Szczepienia przeciwko HPV u mężczyzn i chłopców. GIS zapowiedział kampanię edukacyjną” i „GIS: Legionelloza to nadal wyzwanie dla zdrowia publicznego”.
Więcej tekstów z cyklu „Czy za granicą leczą lepiej?” po kliknięciu w poniższy baner.

.jpg)