Donald Tusk: Pierwsze regulacje w sprawie zmian w ochronie zdrowia na kolejnym posiedzeniu rządu
Na kolejnym posiedzeniu rządu mają być rozpatrywane pierwsze regulacje przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia – zapowiedział premier Donald Tusk. Chodzi o zmiany w ochronie zdrowia przedstawione w ubiegłym tygodniu przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Paryżu premier Donald Tusk zapowiedział, że 21 lipca Rada Ministrów ma się zająć projektami resortu zdrowia.
– Będziemy rozpatrywali i przyjmowali pierwsze rozporządzenia i projekt ustawy przygotowany przez minister zdrowia – wskazał szef rządu. Zaznaczył, że punkt dotyczący ochrony zdrowia został przesunięty na kolejny tydzień. – Bo chciałem uczestniczyć w tym posiedzeniu rządu – wyjaśnił Tusk.
Premier zaznaczył, że czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy pozwalającej na gromadzenie danych o zarobkach medyków w powiązaniu z numerem PESEL i numerem prawa wykonywania zawodu. Bez tej regulacji resort zdrowia nie ma wiedzy o faktycznych zarobkach medyków, bo nie ma narzędzi do łączenia danych o wynagrodzeniach z różnych placówek czy z pracy wykonywanej na podstawie różnych form zatrudnienia.
Pierwsze efekty zmian mają być widoczne we wrześniu
W środę szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet planowanych zmian w ochronie zdrowia. To m.in. ustalenie maksymalnej stawki wynagrodzenia lekarzy na poziomie 240 zł brutto za godzinę pracy, raportowanie czasu pracy do NFZ oraz określenie maksymalnego czasu pracy medyków na kontraktach. Minister zdrowia zapowiedziała też limity w wydatkach szpitali na wynagrodzenia.
Do przygotowania pakietu systemowych rozwiązań szefową resortu zdrowia zobligował premier w związku nieprawidłowościami w ochronie zdrowia. Tusk na ich opracowanie dał Sobierańskiej-Grendzie cztery dni – od zeszłego piątku do wtorku. Problemy, które wymienił, to tzw. saloniki VIP w szpitalach, omijanie kolejek do świadczeń oraz bardzo wysokie zarobki niektórych medyków.
Działania związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku, pracując w kilu placówkach, zarobił on 1,6 mln zł.
Przeczytaj także: „Jankowski: Jesteśmy rozczarowani. Zabrakło choćby informacji, jak skrócić kolejki”

