Cyberatak na MyDr – wyciek danych medycznych milionów Polaków
Robert Kowalewski/Agencja Wyborcza.pl
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski potwierdził wyciek danych medycznych niemal 19 mln Polaków w wyniku cyberataku na firmę MyDr. Sprawą zajmują się służby.
Szybka reakcja służb i administracji
Informacje o wycieku minister cyfryzacji przekazał 12 sierpnia podczas konferencji prasowej, zorganizowanej bezpośrednio po spotkaniu Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa. Podkreślił, że państwo natychmiast podjęło działania w celu opanowania sytuacji kryzysowej.
Krzysztof Gawkowski pozostaje w stałym kontakcie z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą i prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosławem Wróblewskim.
– Polskie państwo zabezpiecza wszystko, co jest związane z tym incydentem cyberbezpieczeństwa – zapewnił szef resortu cyfryzacji.
Do działań włączono organy ścigania. Kontrolę nad częścią operacyjną sprawuje Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC), które ściśle współpracuje z prokuraturą.
Czym zajmuje się firma MyDr?
Atak dotknął podmiot dostarczający oprogramowanie dla lekarzy oraz placówek medycznych. Systemy firmy wykorzystywane są między innymi do:
- zarządzania wizytami pacjentów,
- prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej,
- wystawiania e-recept.
Przeczytaj także: „Cyberataki coraz częstsze”.

