ZnanyLekarz
ZnanyLekarz

ZnanyLekarz przyspiesza cyfrową transformację ochrony zdrowia ►

Udostępnij:

ZnanyLekarz (Grupa Docplanner), lider rynku usług medycznych online w Polsce i na świecie, sukcesywnie rozwija narzędzia usprawniające pracę lekarzy i placówek medycznych. Intensywnie inwestuje w nowe technologie – w tym narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, płatności online oraz rozwiązania usprawniające administrację i rekrutację w ochronie zdrowia. Jak podkreśla Piotr Radecki, CEO firmy, celem tych działań jest poprawa jakości wizyt lekarskich i realne odciążenie systemu opieki zdrowotnej.

Jak ocenia pan mijający rok z perspektywy rozwoju platformy ZnanyLekarz? Jakie projekty udało się w tym czasie rozwinąć lub dopracować?

Od wielu lat głównym celem ZnanyLekarza oraz całej Grupy Docplanner jest realne wsparcie systemu ochrony zdrowia – zarówno pacjentów, jak i lekarzy. Naszą misją jest to, aby ludzie żyli dłużej w zdrowiu. Wierzymy, że jest to możliwe, dlatego konsekwentnie podejmujemy działania, które ten cel przybliżają.

Od początku działalności rozwijamy naszą podstawową usługę – marketplace, czyli platformę ZnanyLekarz, która łączy pacjentów z lekarzami i specjalistami, pomagając nam w podejmowaniu bardziej świadomie decyzji, komu powierzamy swoje zdrowie. Dziś jesteśmy jego niekwestionowanym liderem – zarówno w Polsce, jak i na 13 innych rynkach.

W Polsce ZnanyLekarz rośnie rok do roku średnio o 30 proc., co po 13 latach działalności jest wynikiem, z którego jesteśmy bardzo dumni. Z naszych rozwiązań – w tym z marketplace, z kalendarzy online i systemów EDM pomagających zarządzać gabinetem – korzysta już ponad 50 proc. komercyjnych lekarzy w kraju, a globalnie obsługujemy około 270 tys. specjalistów. Przy tym polski rynek i platforma ZnanyLekarz pozostaje jednym z najsilniejszych biznesów w całej Grupie Docplanner – i nadal dynamicznie się rozwija. Jednocześnie nie spoczywamy na laurach. Relacja pacjent – lekarz wciąż obciążona jest dużą liczbą zadań administracyjnych. Konsekwentnie dążymy do tego, żeby zdejmować te obowiązki z lekarzy i placówek medycznych, a tym samym uwalniać czas lekarzy i specjalistów, co między innymi przekłada się na poprawę doświadczenia pacjenta. W ostatnim roku uruchomiliśmy trzy nowe produkty, które są dziś głównymi obszarami naszego rozwoju.

Pierwszym z nich jest Noa Notes – czyli wirtualny asystent lekarza. To oparte na sztucznej inteligencji rozwiązanie pomagające w prowadzeniu dokumentacji medycznej. Jego celem jest nie tylko oszczędność czasu lekarza podczas wizyty, ale przede wszystkim umożliwienie mu pełnego skupienia się na pacjencie. Noa rejestruje rozmowę, wyłuskuje najważniejsze informacje i porządkuje je w dokumentacji – od rozpoznania po zalecenia. Dzięki temu lekarz nie musi równocześnie słuchać i pisać, może prowadzić spokojną, uważną rozmowę, a pacjent opuszcza gabinet z poczuciem, że skupiono się na jego problemie. 

Podsumowując: efektem jest lepsza jakość wizyty, większe poczucie zaopiekowania pacjenta oraz oszczędność czasu lekarza. Co istotne, narzędzie jest bardzo proste w obsłudze i dopasowuje się do indywidualnego stylu pracy specjalisty.

Drugim istotnym obszarem, w który inwestujemy, są rozwiązania ograniczające zjawisko tzw. no-show, czyli nieodbytych wizyt. Od lat rozwijamy narzędzia, które ułatwiają pacjentom odwołanie lub przesunięcie wizyty – poprzez aplikację mobilną, SMS-y oraz automatyczne przypomnienia. Wiemy, że odwoływanie wizyt bywa dla pacjentów trudne, dlatego maksymalnie upraszczamy ten proces, pomagając jednocześnie lekarzom i placówkom ograniczać puste przebiegi. W tym roku skupiliśmy się na dopracowaniu i rozwoju oferty Płatności ZnanyLekarz, bo jak wiemy z rozmów ze specjalistami i placówkami – to rozwiązanie pozwala najskuteczniej ograniczyć ryzyka i koszty nieodwołanych wizyt.

Trzecim nowym projektem jest HireDoc.com – portal rekrutacyjny dla branży medycznej. Od lat widzieliśmy ogromną potrzebę wsparcia placówek w procesach rekrutacyjnych. Dlatego stworzyliśmy miejsce, w którym mogą publikować oferty pracy, a lekarze i specjaliści znajdować oferty dopasowane do swojej ścieżki zawodowej. Projekt rozwija się w sposób testowy i jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku bez narzuconych agresywnych celów biznesowych.

Jak użytkownicy zarówno lekarze, jak i pacjenci, reagują na rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji?

Wszystkie nasze projekty – zarówno znane są na rynku już od wielu lat, jak i nowe, dopiero rozwijane – powstawały w bardzo bliskim kontakcie z osobami, dla których są przeznaczone: lekarzami, specjalistami, menedżerami placówek. Myślę, że jest to nasz ogromny wyróżnik i siła. Dzięki temu nasza oferta realnie pomaga w codziennych wyzwaniach. Tak samo jest z produktami opartymi na AI.

Sama sztuczna inteligencja oczywiście budzi emocje i pewne obawy zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów. Widzimy, że to nastawienie jest zróżnicowane, pojawia się ekscytacja i ciekawość, ale też obawy czy niepewność – podobnie jest przy każdej dużej zmianie, nie tylko technologicznej.

Wirtualny asystent Noa Notes budzi jednak jednoznacznie pozytywne emocje. Wielu lekarzy, także bardzo doświadczonych z wieloletnim stażem, chętnie korzysta z nowych narzędzi, jeśli uznaje je za realną pomoc. A w tym wypadku pomoc ma wymierną wartość: uwolnienie nawet 30 proc. czasu, który specjaliści musieli poświęcać na pracę administracyjną i redagowanie notatki w czasie wizyty.

W 2025 r. postawiliśmy mocno na obecność na konferencjach branżowych, bezpośrednie spotkania z lekarzami oraz webinary prezentujące praktyczne zastosowanie naszych rozwiązań. I to był strzał w dziesiątkę! Każda prezentacja możliwości Noa Notes wywoływała efekt WOW i same pozytywne emocje. Myślę, że to właśnie jest klucz do sukcesu: zamiast szumnych opowieści o AI – pokazujemy konkret i praktyczne zastosowanie.

Co ciekawe, z rozmów z lekarzami i menedżerami placówek wynika, że pacjenci reagują na takie wsparcie bardzo pozytywnie – jako społeczeństwo jesteśmy naprawdę bardzo pragmatyczni i otwarci, o ile wiemy, że technologia służy poprawie jakości wizyty, a nie zastępowaniu relacji z medykiem.

Jak rozwija się oferta Płatności ZnanyLekarz?

Płatności ZnanyLekarz to rozwiązanie znacząco usprawniające pracę recepcji, porządkujące proces rozliczeń oraz zwiększające prawdopodobieństwo, że pacjent pojawi się na wizycie. Jest to oferta doskonale zaspokajająca potrzeby rynku i ciesząca się ogromnym zainteresowaniem naszych klientów, co bardzo nas cieszy – ponieważ, jak wspomniałem, jest to jeden z głównych obszarów rozwoju naszej firmy.

Klienci podkreślają, że Płatności ZnanyLekarz pozwalają uporządkować procesy administracyjne i znacząco redukują zjawisko no-show. Z jednej strony wcześniejsza płatność wzmacnia zobowiązanie pacjenta, a z drugiej daje placówkom elastyczność w zakresie zwrotów i nieobecności. To zapewnia także większą przewidywalność i bezpieczeństwo finansowe. Rozwijamy ponadto bardziej elastyczne modele, takie jak częściowe przedpłaty, płatności po wizycie czy rozwiązania typu buy now, pay later. Jest to szczególnie istotne przy wizytach specjalistycznych, zabiegach oraz konsultacjach online. Jest to kolejne narzędzie, które realnie wspiera efektywność systemu.

Jak ocenia pan pozycję ZnanegoLekarza i grupy Docplanner na rynku w Polsce i globalnie?

Po 13 latach działalności, jako lider rynku z ponad połową udziału w Polsce, nadal konsekwentnie się uczymy i reagujemy na potrzeby ochrony zdrowia. Obserwujemy rynek, słuchamy lekarzy i placówek medycznych oraz tworzymy rozwiązania, które systematycznie podnoszą jakość opieki medycznej – z korzyścią dla wszystkich uczestników tego ekosystemu.

ZnanyLekarz jest liderem rynku w Polsce oraz w wielu krajach Europy i Ameryki Południowej. Naszą przewagą konkurencyjną jest skala, kompleksowość oferty oraz ścisła współpraca wewnątrz Grupy Docplanner. Jesteśmy jedną organizacją, która wymienia się wiedzą, doświadczeniem i pomysłami pomiędzy rynkami, zachowując startupowego ducha mimo skali ponad 3000 pracowników.

Fundamentem naszego sukcesu nie są wyłącznie nowatorskie rozwiązania i koncentracja na wyniku – jest to także kultura organizacyjna, ciekawość, chęć ciągłego uczenia się, wzajemny szacunek i rozwój kompetencji naszych pracowników. Pracujemy, opierając się na zaufaniu i odpowiedzialności, wierząc, że technologia może realnie zmieniać system ochrony zdrowia.

A jak na waszą pozycję wpływa zamieszczanie opinii przez pacjentów? Jest to kwestia bardzo kontrowersyjna i budząca emocje. Chodzi o dwa przeciwstawne oczekiwania: lekarze mówią, że komentarzy jest zbyt wiele, pacjenci skarżą się na zbyt restrykcyjną moderację. Czy są państwo w stanie zachować balans między tymi głosami?

Opinie pacjentów to niezmiennie bardzo ważny element platformy ZnanyLekarz. Wiemy, jak są cenne i przydatne dla pacjentów wybierających specjalistę. Oraz jak wiele znaczą dla lekarzy, którzy dzięki nim budują swój wizerunek.

Moderacja opinii wymaga ogromnej odpowiedzialności – przy ruchu sięgającym 16 mln użytkowników miesięcznie dbamy o to, by było to miejsce rzetelne i sprawiedliwe zarówno dla pacjentów, jak i lekarzy. Opinie są czytane i moderowane przez zespół wspierany przez technologię, a nasz regulamin jest regularnie udoskonalany.

Zachęcamy też lekarzy do odnoszenia się do komentarzy – zarówno oznaczonych najwyższą liczbą „gwiazdek”, jaki i nieco bardziej krytycznych, bo dialog bardzo często łagodzi napięcia i buduje zaufanie.

Od początku stoimy na straży obiektywizmu i rzetelności oraz bezpieczeństwa i wolności od mowy nienawiści. Naszym celem jest budowanie neutralnej przestrzeni – takiej, w której pacjenci mogą szczerze wyrazić swoją ocenę i przeczytać wiarygodne opinie innych – ale jednocześnie takiej, w której lekarze nie muszą obawiać się anonimowego hejtu.

Jakie są najważniejsze strategiczne cele ZnanyLekarz na rok 2026?

Patrząc w przyszłość, naszym celem jest utrzymanie dynamiki wzrostu oraz rozwijanie naszych nowych produktów – szczególnie opartych na sztucznej inteligencji. Noa.ai rozwija się w bardzo szybkim tempie, a kolejne rozwiązania są już w przygotowaniu. Wszystkie one mają wspólny mianownik: ułatwiać pracę lekarzom, poprawiać doświadczenie pacjentów i usprawniać funkcjonowanie opieki zdrowotnej.

Rozmowa z ekspertem do obejrzenia poniżej.

Przeczytaj także: „Zero tolerancji dla fałszywych opinii i hejtu”, „Więcej niż ChatGPT” „Przychodzi pacjent do znanego lekarza”.

Tekst pochodzi z „Menedżera Zdrowia” 4/2025.

 
© 2026 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.