Zmiany w kształceniu lekarzy – krótszy staż to dopiero początek
Skrócenie do sześciu miesięcy stażu podyplomowego, likwidacja oficjalnej i w pełni otwartej bazy pytań do lekarskiego egzaminu końcowego, a także wprowadzenie państwowego egzaminu kompetencyjnego dla lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne – to najważniejsze zmiany w kształceniu, jakie zapowiedziało Ministerstwo Zdrowia.
Ministerstwo Zdrowia skierowało 8 czerwca do konsultacji publicznych projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka na spotkaniu z dziennikarzami podkreśliła, że ustawa ta, podobnie jak ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej ureguluje bardzo duży obszar, dlatego że „zależy nam na tym, aby wszyscy medycy w tym kraju byli kształceni w sposób odpowiadający dzisiejszym okolicznościom”.
– Sytuacja zmienia się dynamicznie. Przed nami nowe wyzwania, jak chociażby te związane z demografią, co przekłada się na zmianę profilu pacjenta. Zaczynamy używać innych narzędzi, medycyna się rozwija, a za zmianami muszą nadążyć studenci i lekarze wykonujący ten zawód – zauważyła przedstawicielka resortu zdrowia.
W interesie pacjenta i pieniędzy publicznych
Jak podkreśliła wiceminister, jeśli chodzi o zawód lekarza, to zgodnie z modelem popytowo-podażowym za pięć lat będziemy mieli pokrycie kadrowe i zapewnioną zastępowalność pokoleniową lekarzy.
– Teraz zależy nam na tym, aby zniwelować nierówności geograficzne w dostępie do świadczeń zdrowotnych. Dlatego proponujemy rozwiązania, które pozwolą tak rozlokować kadry lekarskie, aby wszyscy pacjenci mieli dokładnie taki sam dostęp do świadczeń zdrowotnych – wskazała wiceminister Kecka, podkreślając, że zabezpieczenie pacjentom dostępności do lekarzy, zwłaszcza w tych podstawowych specjalizacjach, to główny cel proponowanych zmian.
– Obecny limit przyjęć na studia na kierunek lekarski w języku polskim to dziewięć tysięcy osób – dodała.
– Jestem po rozmowach w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, gdzie wspólnie jesteśmy zdania, że limit ten ma zostać podtrzymany, ale nie przekraczany – zaznaczyła.
Wiceminister zdrowia wskazała również, że obecnie celem zmian w kształceniu jest także racjonalizacja pieniędzy publicznych. – Chcemy tak wydawać środki publiczne aby wykształcić odpowiednią liczbę kadr lekarskich, tak by te, które wpuszczamy na rynek, miały zapewnioną pracę – wyjaśniła.
Równie ważne jest wzmocnienie jakości kształcenia, zarówno przeddyplomowego, jak i podyplomowego.
Nie chodzi o zdawalność, ale o wiedzę
Prof. Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie Zdrowia, wskazał na główne kierunki zmian w ustawie.
Jak podkreślił, jedną ze słabości systemu jest to, że mamy kłopot z jakością. – W tym kontekście dużo się mówi o lekarskim egzaminie końcowym (LEK) i lekarsko-dentystycznym egzaminie końcowym (LDEK). Możemy chyba powiedzieć, że kompromitujące jest to, iż te egzaminy studenci zdają ze znanych pytań, a nie z wiedzy, której oczekuje się od lekarzy czy lekarzy dentystów. Źle na to patrzą sami młodzi medycy, których znaczna część postuluje powrót do normalnego egzaminu – mówił dyrektor.
– Zapominamy o tym, że egzaminy te miały służyć głównie pewnej rywalizacji o miejsca szkoleniowe. Pytania otwarte temu przeczą, dlatego w mojej ocenie ta zmiana cieszy się dosyć szerokim poparciem. Zwyczajnie będzie ona korzystna dla znakomitej większości absolwentów, dlatego do niej wracamy – podkreślił Mariusz Klencki, o czym już wcześniej pisał „Menedżer Zdrowia”.
Zmianie ulegnie nie tylko staż
Zaproponowane przez resort zmiany mają dotyczyć także sposobu przyznawania rezydentur. Jak zaznaczyła wiceminister Kęcka, po zmianach miejsca rezydenckie mają być przypisywane przez wojewodę konkretnym podmiotom i spośród nich lekarze będą wskazywać swoje preferencje. Chodzi o to, żeby trafiali do szpitali, w których jest największe zapotrzebowanie na specjalistów w danej dziedzinie medycyny.
Projekt przewiduje też zmiany w długości stażu podyplomowego. Dyrektor Klencki zapowiedział, że zgodnie ze zmianami staż lekarski ma być krótszy o 7 miesięcy a lekarsko-dentystyczny o 6 miesięcy.
– Likwidacja stażu była proponowana już w 2012 roku. Wówczas nie była realna do wprowadzenia. Obecnie jest możliwa, ponieważ od roku akademickiego 2024/2025 zmieniły się standardy kształcenia – zaznaczył dyrektor, podkreślając, że obecnie koszty odbywania staży podyplomowych wynoszą ponad 1 mld 300 mln zł. – Skrócenie stażu o połowę oznacza także obniżenie tego kosztu do ok. 680 mln zł – dodał.
Zmiany obejmą też część dotyczącą weryfikowania wiedzy na innych niż LEK I LDEK egzaminach. Mowa tu m.in. o państwowym egzaminie specjalizacyjnym (PES), gdzie obowiązkowa dla wszystkich ma być część ustna (obecnie taki egzamin zdają tylko osoby z najniższymi wynikami części testowej).
Projekt przewiduje także wprowadzenie państwowego egzaminu kompetencyjnego (PEK), który ma objąć lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego. Szkolenie to jest podzielone na dwa etapy: moduł podstawowy i specjalistyczny.
PEK ma sprawdzać wiedzę po ukończeniu modułu podstawowego albo po ukończeniu odpowiedniej części szkolenia specjalizacyjnego składającego się z modułu jednolitego (bez podziału na ww. dwa etapy).
Projekt ustawy poniżej.
Przeczytaj także: „Specjalizacje po nowemu”.

