Ortopeda zarobił w rok ponad 3 mln zł brutto
1,6 mln zł wynagrodzenia dla młodego lekarza na SOR-ze w 2025 roku szokuje, jednak nie jest to rekord. 32-letni ortopeda Michał Burczy zarobił w tym samym czasie 3 mln zł brutto, a więc ponad 2,6 mln zł na rękę.
Godzi on pracę lekarza ze stanowiskiem prezesem szpitala w Grójcu oraz dyrektora szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą.
– Dzisiaj rano pojechałem do Grójca, załatwiłem wszystkie pilne sprawy. Tam byłem o siódmej. Potem przybyłem do Nowego Miasta, również wykonałem sprawy bieżące, a potem byłem wezwany do starostwa, bo mamy teraz sesję akurat pod kątem szpitalnictwa. Rozmawialiśmy o tym i o komisji zdrowia, która mnie czeka za tydzień – wyjaśnia w rozmowie z WP Michał Burczy.
Na kwotę 2,6 mln zł składa się: ponad 2,4 mln zł z indywidualnej praktyki lekarskiej, około 161 tys. zł dochodu z umowy o pracę (m.in. jako prezes szpitala w Grójcu), 58 tys. zł dochodu z wynajmu należących do niego nieruchomości.
Lekarz wyjaśnia, że jego pobory są sprzężone z przychodami szpitala, w którym leczy. Ma bowiem kontrakt, w którym dostaje określony procent od wykonanej procedury. Jeżeli zarobi dla siebie 30 czy 50 tys., to dla szpitala zarobi 80 albo 90 tys. zł.
Organizacje pracodawców szacują tegoroczny deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia co najmniej na 23 mld zł, a w bardziej ekspansywnych analizach na 50–60 mld zł.
Przeczytaj także: „Kontrola szpitali w związku z zarobkami miejskiego radnego”.

