Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Źródło: Menedżer Zdrowia, Kampania "Poranek Po"

Dłuższy pilotaż ds. antykoncepcji awaryjnej w aptekach

Archiwum

Ministerstwo Zdrowia przedłużyło do 2028 r. pilotaż ds. zdrowia reprodukcyjnego umożliwiający farmaceutom wystawianie recept na antykoncepcję awaryjną w aptekach. Z danych resortu wynika, że w 2025 r. skorzystało z niej blisko 53 tys. osób. W pierwszej połowie 2026 r. z pilotażu skorzystało już 29 052 pacjentek, to o 16 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Eksperci, m.in. konsultant krajowa w dziedzinie ginekologii, uważa, że skala programu przemawia za wprowadzeniem stałych rozwiązań systemowych.

Czy pilotaż zwiększył dostęp do antykoncepcji awaryjnej?  

W uzasadnieniu do rozporządzenia wskazano, że program pilotażowy, wprowadzony w kwietniu 2024 r., stanowi obecnie ważny instrument umożliwiający dostęp do antykoncepcji awaryjnej w aptekach i w praktyce wypełnia dotychczasową lukę systemową.

Podkreślono również jego wysoką efektywność. W pierwszym roku realizacji przeprowadzono 24 487 wywiadów farmaceutycznych, z czego 92,3 proc. zakończyło się wystawieniem recepty farmaceutycznej.

Po uruchomieniu programu liczba wydawanych opakowań wzrosła o 34,4 proc. rok do roku, co resort wiąże z możliwością uzyskania recepty bez wizyty u lekarza. Ponad 9 na 10 konsultacji w aptece kończyło się wystawieniem recepty, co pokazuje, że pacjentki trafiały do programu z realną potrzebą medyczną.

Resort zdrowia wskazuje, że przedłużenie pilotażu ma pozwolić na dalszą ocenę wpływu programu na system ochrony zdrowia, w tym na odciążenie podstawowej opieki zdrowotnej. Zwraca uwagę, że farmaceuci dzięki możliwości przeprowadzania wywiadu i wystawienia recepty na antykoncepcję awaryjną mogą zapewnić szybszą ścieżkę dostępu dla pacjentek.

– Program pilotażowy potwierdza rosnącą rolę farmaceutów jako dostępnego ogniwa systemu ochrony zdrowia. Możliwość realizacji części świadczeń w aptekach zwiększa szybkość dostępu do pomocy i może ograniczać obciążenie podstawowej opieki zdrowotnej. Kluczowe dla dalszego funkcjonowania programu będzie jednak zapewnienie jednolitych standardów, uproszczenie procedur oraz wyrównanie dostępności usługi dla pacjentek w całym kraju – przyznaje prof. dr hab. n. med. Rafał Stojko, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.  

Bariery w dostępności programu

Eksperci i farmaceuci zwracają uwagę, że mimo rosnącej popularności pilotażu i jego potwierdzonej skuteczności systemowej, nadal istnieją istotne bariery ograniczające dostępność świadczenia. Jedną z kluczowych pozostaje skomplikowana procedura przystępowania aptek do programu, która,  jak podkreślają, w praktyce zniechęca część placówek do udziału w pilotażu i ogranicza jego zasięg terytorialny. W efekcie realna dostępność antykoncepcji awaryjnej w aptekach nie odpowiada w pełni skali zapotrzebowania pacjentek.

Zdaniem środowiska farmaceutycznego uproszczenie zasad udziału aptek w programie mogłoby znacząco zwiększyć liczbę punktów realizujących świadczenie, a tym samym poprawić dostęp pacjentek do antykoncepcji awaryjnej w całym kraju.

– Sam fakt uruchomienia programu pilotażowego należy ocenić pozytywnie, jednak jego skuteczność zależy nie tylko od możliwości prawnych, ale przede wszystkim od realnej dostępności świadczenia. Jeżeli procedury administracyjne są na tyle wymagające, że część aptek rezygnuje z udziału, pacjentki nadal mogą napotykać bariery w dostępie do pomocy. Uproszczenie zasad uczestnictwa pozwoliłoby lepiej wykorzystać potencjał farmaceutów i zwiększyć zasięg programu – wskazuje prof. dr hab. n. med. Violetta Skrzypulec-Plinta, specjalista ginekolog – położnik, endokrynolog, seksuolog, kierownik Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Antykoncepcja awaryjna bez recepty?

Jeśli celem są realne i trwałe zmiany systemowe w obszarze antykoncepcji awaryjnej, konieczne jest wyjście poza program pilotażu i rozważenie szerokiego dostępu do antykoncepcji awaryjnej.

W ocenie ekspertów najbardziej efektywnym rozwiązaniem jest możliwość wydawania tabletek „dzień po” bez recepty, co zwiększyłoby dostępność, skuteczność działania preparatu (którego efektywność zależy od czasu podania) oraz wyeliminowałoby część barier administracyjnych. Zdaniem farmaceutów takie rozwiązanie lepiej odpowiadałoby na skalę zapotrzebowania pacjentek ujawnioną w danych z pilotażu i stanowiłoby naturalny krok w kierunku modernizacji systemu ochrony zdrowia w tym obszarze.

– Warto dodać, że postulaty uproszczenia dostępu do antykoncepcji awaryjnej wpisują się w szerszy europejski trend zwiększania roli aptek w systemie ochrony zdrowia. W wielu krajach UE preparaty te są dostępne bez recepty, co – jak wskazują analizy systemowe – skraca czas dostępu i ogranicza zbędne obciążenie systemu podstawowej opieki zdrowotnej, przy jednoczesnym utrzymaniu roli farmaceuty jako źródła informacji dla pacjentek – podsumowuje dr hab. n. med. i n. o zdr. Piotr Merks, ekspert w dziedzinie opieki farmaceutycznej, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji.

Przeczytaj także: „Nastolatki i antykoncepcja”„Antykoncepcja awaryjna – farmaceuta jako gwarant bezpieczeństwa”„Co z tabletkami „dzień po” dla nastolatek?”

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: apteka zdrowie reprodukcyjne pilotaż tabletka dzień po antykoncepcja awaryjna