Róbmy najlepszą medycynę, a wyniki przyjdą same
– Ekonomia ekonomią, ale moja recepta na sukces jest tylko jedna i sprawdza się od początku. Polega ona na tym, że od początku moi lekarze i ja ustalamy sobie, że wszyscy mają wykonywać najlepszą medycynę na świecie – mówi Marcelina Kostrakiewicz, prezes zarządu Centrum Medycznego Mavit, Menedżer Roku 2025 w Ochronie Zdrowia – placówki prywatne w konkursie Sukces Roku.
Marcelina Kostrakiewicz, prezes zarządu Centrum Medycznego Mavit, to Menedżer Roku 2025 w Ochronie Zdrowia – placówki prywatne w konkursie Sukces Roku.
Z wykształcenia jest pani ekonomistką, absolwentką techniku ekonomicznego oraz kierunku rachunkowość i doradztwo finansowe na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zaczynała pani swoją drogę zawodową od pracy w księgowości i finansach, między innymi w urzędzie skarbowym. Posiada pani certyfikat głównej księgowej. Skąd zainteresowanie sektorem ochrony zdrowia?
Nie ukrywam, że moim życiem rządzą przypadki i to także był przypadek, ale absolutnie go nie żałuję. Sprawił on, że pierwszą pracę po studiach dostałam właśnie w placówce medycznej jako pracownik administracyjno-księgowy. Po pół roku, po odejściu osoby kierującej placówką, przejęłam jej zadania. Był to 70-łóżkowy ośrodek oferujący rehabilitację neurologiczną na Dolnym Śląsku. Zarządzanie wymagało rozwiązania wielu problemów, co jak się później okazało, bardzo mi się spodobało. Już wtedy wiedziałam, że w życiu nie będę zajmować się niczym innym jak tylko zarządzaniem placówkami medycznymi. W jednej minucie stało się to moją pasją i powołaniem.
Z uwagi na to, iż podchodzę do każdego zadania bardzo profesjonalnie, zdecydowałam, iż ukończę studia MBA w ochronie zdrowia na Uczelni Koźmińskiego w Warszawie oraz zaaplikuję do Narodowego Funduszu Zdrowia na najniższe stanowisko, na umowę na zastępstwo, aby poznać sposób działania publicznego płatnika, jego wymagania i obowiązujące w tym zakresie przepisy. I tak zaczęła się moja przygoda z szeroko rozumianym systemem opieki zdrowotnej.
Co dało pani doświadczenie pracy w NFZ?
Uważam, że to był strzał w dziesiątkę, ponieważ zyskałam ogromną wiedzę dotyczącą tego, jak czytać przepisy, jak się w nich odnajdywać, na co szczególnie zwracać uwagę. Dzięki zatrudnieniu na umowę na zastępstwo udało mi się poznać pracę wielu działów, to jest rehabilitacji, podstawowej opieki zdrowotnej i stomatologii oraz programów lekowych. Ponadto uczestniczyłam w procesie kontraktowania świadczeń, a nawet w wielu przypadkach byłam przewodniczącą komisji postępowań konkursowych. To sprawiło, że nabyłam ogromnego doświadczenia, jak pozyskiwać kontrakty, na co zwracać uwagę i jak przygotowywać oferty. To było bardzo ważne i stanowiło kolejny krok milowy w mojej karierze zawodowej.
Nowym doświadczeniem było także zatrudnienie, po zakończeniu studiów MBA, w sieci AHP, a potem w Scanmedzie oraz w Elvicie w Grupie PZU.
W Grupie AHP przez 3 lata byłam dyrektorem operacyjnym dwóch spółek, które prowadziły osiem placówek kardiologicznych w różnych miastach, między innymi w Lesznie, Koninie, Gnieźnie, Drawsku Pomorskim, Łęczycy i Sieradzu. To doświadczenie pokazało mi, że polska kardiologia jest naprawdę dobrze zorganizowanym światem i oferuje świadczenia na najwyższym poziomie. Tam też nabyłam najwięcej kompetencji w zakresie zarządzania z uwagi na rozproszoną strukturę. Do dzisiaj jestem ogromnie wdzięczna osobom, które w tamtym czasie uczyły mnie dzień po dniu, jak budować spójne zespoły, tworzyć procesy i scalać wiele jednostek.
Prezeską Centrum Medycznego Mavit jest pani od 2022 r. Czym różni się zarządzanie placówką będącą częścią międzynarodowej grupy (Mavit od 2019 r. jest częścią Grupy Lux Med należącej do Bupa) od zarządzania jednostkami o mniejszym zasięgu?
Tak ogromna grupa jak Lux Med daje przepotężne możliwości, chociażby lepszy dostęp do finansowania, co ułatwia realizację inwestycji. Duża grupa to także więcej pacjentów. Można szukać przeróżnych synergii. Po moim dołączeniu do Centrum Medycznego Mavit od początku postawiliśmy na to, aby stworzyć pacjentom Lux Med, i nie tylko, możliwość opieki kompleksowej, całościowej, nie tylko ambulatoryjnej, ale także szpitalnej, żeby nie musieli sami szukać świadczeń w różnych placówkach, ale byli w pełni zaopiekowania. Przyświecał nam w tym jeden cel - żeby pacjent się nie zgubił w systemie, miał spokój i mógł realizować wyznaczoną ścieżkę leczenia punkt po punkcie. Jestem też prezeską spółki Aptego, która powstała w celu umożliwienia pacjentom rezerwacji, zamawiania i zakupu leków, co także stanowi część kompleksowej opieki i realizacji jednej z dewiz Lux Med „Nie zostawiamy pacjenta bez rozwiązania”.
Krótko po przejęciu przez Bupa warszawski szpital Mavit został rozbudowany. Czy planowane są kolejne inwestycje?
Planujemy rozszerzenie zakresu świadczeń w szpitalu w Katowicach. Placówka ta obecnie oferuje usługi w zakresie okulistyki i laryngologii dla dzieci i dorosłych oraz chirurgii szczękowo-twarzowej. Chcemy rozwinąć tam dodatkowe specjalności, w tym między innymi chirurgię. Jest to bezpośrednio związane z założeniami Grupy Lux Med. Więcej na ten temat już niedługo będzie mówić prezeska grupy Anna Rulkiewicz. Ze swojej strony mogę jedynie zapewnić, że jest na co czekać.
Co uznaje pani za swoje największe osiągnięcie, jeżeli chodzi o działalność Centrum Medycznego Mavit?
Dla mnie największym sukcesem jest to, że mamy NPS (Net Promoter Score) na poziomie 94, co oznacza, że pacjenci polecają nas sobie, mając jednocześnie do nas ogromne zaufanie. Oczywiście nie udałoby nam się uzyskać takich rezultatów, gdyby nie bardzo wysoka jakość usług oraz najwyższy poziom opieki.
My naprawdę staramy się zaspokajać wszystkie potrzeby naszych pacjentów. Wprowadziliśmy koordynatorów opieki szpitalnej, żeby chorzy czuli się zaopiekowani. Jest to ważne szczególnie przy działalności szpitalnej, bo każdy pobyt i zabieg operacyjny jest stresujący, zwłaszcza dla osób starszych, a takie głównie leczymy w Warszawie. Chcieliśmy, aby czuli się spokojni i mogli nam zaufać. Absolutnie nam się do udało. Napawa mnie to szczególną dumą i dla mnie ma to także wymiar osobisty, gdyż mój tato jest bardzo chory, od ponad trzydziestu lat walczę o jego życie i cieszę się każdym dniem z nim spędzonym. Szpitalne korytarze nie są mi obce. W pełni więc rozumiem pacjentów oraz towarzyszące im emocje, dlatego co dzień robię wszystko, aby choć trochę je zminimalizować .
Centrum Medyczne Mavit jest liderem w przeprowadzaniu zabiegów zaćmy. Jakie standardy jakości wprowadzono, aby uzyskać i utrzymać i wysoki poziom usług?
Znaczenie na pewno miało to, o czym wspomniałam, czyli fakt, że pacjenci nam ufają i nas polecają, co sprawia, że wykonujemy tych zabiegów bardzo dużo, a nawet z roku na rok co raz więcej. Ważne było także otrzymanie w roku 2023 certyfikatu akredytacyjnego CMJ. Przygotowanie do akredytacji pozwoliło usystematyzować działalność organizacji oraz wyeliminować wiele niepotrzebnych procesów, które zaburzały harmonogram i marnowały czas. W rezultacie wspólnie z zespołem wypracowaliśmy procedury, które każdy z nas zna (ja też) i dzięki temu wie, co ma robić. System został uporządkowany i tym samym przy pełnym bezpieczeństwie pacjenta możemy realizować tak dużą liczbę zabiegów operacyjnych.
Ważne jest także, że mamy bardzo dobry zespół medyczny, tj. chirurgów, lekarzy, pielęgniarek oraz optometrystów. Mogę ze spokojem powiedzieć, że najlepszych w Polsce. Przy tak ogromnej skali zabiegów powikłania stanowią zaledwie promil. Dzięki temu mamy też tytuł lidera na rynku europejskim w zakresie jakości wszczepów soczewek fakijnych (brak powikłań medycznych pooperacyjnych) oraz skuteczności ich doboru. Nie mogę również nie wspomnieć o pracownikach administracyjnych, w tym głównie działu obsługi, którzy na co dzień odczytują potrzeby naszych pacjentów i dbają o to, aby byli oni zaopiekowani pod każdym względem.
Mavit jest pierwszym ośrodkim, w którym wykonano laserową korekcję wzroku metodą SMILE. Jest to małoinwazyjna procedura polegająca na usunięciu, przy użyciu lasera femtosekundowego, niewielkiego dysku tkanki z wnętrza rogówki przez małe nacięcie…
Kupiliśmy do tego celu najnowocześniejszy laser. Inwestycję tę sfinansowaliśmy z pieniędzy Lux Med. Liczba tych zabiegów stale się zwiększa. W roku 2022 wykonywaliśmy ich około 60-80 miesięcznie, a w 2025 r. mieliśmy taki miesiąc, w którym zrealizowaliśmy ich aż 370, co oznacza ogromny wzrost. To także wyraz zaufania do nas i efekt podejścia lekarzy, którzy starają się jak najlepiej opiekować pacjentami, być z nimi w kontakcie także po zabiegu (mogą dzwonić do lekarza, gdy coś się dzieje i zjawić się w razie potrzeby po pomoc w każdej chwili). Jest to bardzo ważne, bo wpływa na poczucie bezpieczeństwa.
Mówiła pani, że wykształcenie ekonomiczne pomaga w zarządzaniu placówką medyczną. Widać to też po wynikach finansowych CM Mavit, które były brane pod uwagę przez kapitułę konkursu Sukces w Ochronie Zdrowia. Istotne były również takie elementy, jak poprawa wyniku finansowego o 40 proc. w 2022 r. i o 60 proc. dwa lata później. Jaka jest recepta na sukces finansowy na trudnym i konkurencyjnym rynku medycznym?
Ekonomia ekonomią, ale moja recepta na sukces jest tylko jedna i sprawdza się od początku, także w spółce kardiologicznej, gdzie odnotowywałam podobne wzrosty przychodów. Polega ona na tym, że od początku moi lekarze i ja ustalamy sobie, że wszyscy mają wykonywać najlepszą medycynę na świecie. Daję im do tego możliwości, najnowocześniejszy sprzęt, jaki jest na rynku, aby dostarczać pacjentowi to, co jest mu potrzebne i co pomoże najlepiej rozwiązać jego problem medyczny. Moje założenie jest takie – „Macie robić najlepszą medycynę, a moje słupki same wyjdą”, czyli dobry wynik finansowy przyjdzie, gdyż będzie efektem jakości świadczeń, którą docenią pacjenci i zaczną do nas przychodzić. Wpływa to także na zadowolenie personelu, który chętnie pracuje. Ludzie lubią mieć poukładany świat. W mojej ocenie tylko koncentrując się na pacjencie, można pogodzić wymagania rynku, założenia właścicielskie w zakresie realizacji budżetów i potrzeby pracowników.
Z jakimi wyzwaniami musi się mierzyć menedżer placówki działającej w sektorze ochrony zdrowia? Czy są to na przykład braki kadrowe?
Z brakami kadrowymi wszyscy musimy się borykać i nas one też dotykają. Dotyczą chociażby izby przyjęć w Warszawie czy części laryngologicznej w Katowicach, gdzie jest problem z obsadzeniem dyżurów. Dużym wyzwaniem dla nas i wielu placówek jest trudna sytuacja Narodowego Funduszu Zdrowia. Powoduje to, że z uwagi na limity świadczeń musimy wydłużać terminy zabiegów i pacjenci muszą na nie czekać. Tak naprawdę jest to dla nas o wiele większym wyzwaniem niż czekanie na pieniądze za nadwykonania za świadczenia nielimitowane. W warszawskich placówkach 60 proc. świadczeń jest finansowanych przez NFZ, w Katowicach - 90 proc. Oprócz zabiegów nielimitowanych (operacje zaćmy) mamy także limitowane, takie jak ogólnookulistyczne, w tym leczenie jaskry, witrektomia oraz chirurgia szczękowo-twarzowa i laryngologia dorosłych.
Bycie menedżerem to jest coś, co stanowi dla pani sens życie, prawda?
Kocham swoją pracę i naprawdę nie żałuję, że jestem menedżerem, bo już od dzieciństwa mówiłam, że chce realizować tylko bardzo odpowiedzialne funkcje, które wiążą się z ogromną odpowiedzialnością. Jest to moja pasja, uwielbiam ludzi, uwielbiam moich pacjentów, uwielbiam pomagać i nie chciałabym absolutnie zamienić tego na nic innego.
Lubi pani też muzykę sakralną i podróżne. Czy te zainteresowania są odskocznią od spraw zawodowych? Czy kierujący placówką może sobie pozwolić na odskocznię?
Może, a nawet powinien, gdyż jest wtedy bardziej efektywny. Skąd u mnie muzyka sakralna? Ukończyłam studium organistowskie i gram na organach kościelnych. Daje mi to ogromną radość, a moja głowa przy tym niezwykle odpoczywa. Gdy wyjeżdżam do rodzinnego Lubomierza, potrafię grać na mszach przez całe święta w miejscowym kościele. Podróże natomiast zaspokajają moją ciekawość, jestem ciągle głodna świata i nienajedzona wszystkich fantastycznych rzeczy, które daje nam życie.
Marcelina Kostrakiewicz, prezes zarządu Centrum Medycznego Mavit, to Menedżer Roku 2025 w Ochronie Zdrowia – placówki prywatne w konkursie Sukces Roku.
Laureaci konkursu zostaną uhonorowani podczas uroczystej gali, która odbędzie się 29 stycznia 2026 r. na Zamku Królewskim w Warszawie.
Więcej o konkursie (między innymi lista nagrodzonych) po kliknięciu w poniższy baner.
.jpg)