Profilaktyka, diagnostyka i zdrowy styl życia – na to trzeba stawiać ►
Ministerstwo Zdrowia realizuje działania w zakresie profilaktyki, diagnostyki i zdrowego stylu życia głównie poprzez systemowe programy zdrowotne i kampanie edukacyjne. – Działania prozdrowotne muszą być kompleksowe – sama aktywność fizyczna nie zniweluje negatywnych skutków niezdrowej diety czy palenia papierosów – podkreśliła wiceminister Katarzyna Kęcka.
W sesji „Profilaktyka, diagnostyka i zdrowy styl życia. Dlaczego szczepienia, badania diagnostyczne oraz aktywność fizyczna są tak ważne?” zorganizowanej podczas konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 uczestniczyli:
- dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor z senackiej Komisji Zdrowia,
- dr n. o zdr. Katarzyna Kęcka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia,
- Krzysztof Kępiński, dyrektor relacji zewnętrznych, członek Zarządu GSK Polska,
- Janusz Krupa z Ośrodka Kształcenia Lekarzy Rodzinnych Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, prezes Instytutu Człowieka Świadomego,
- prof. dr hab. Hubert Makaruk, dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego i Zdrowia Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie,
- dr hab. Dominik Olejniczak z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego,
- Agata Strukow, dyrektor ds. edukacji medycznej ALAB Laboratoria,
- Magdalena Szwed, dyrektor ds. rozwoju produktu Benefit Systems.
Moderował Bartosz Kwiatek z Polsat News.
Nagranie poniżej, pod wideo spisane fragmenty panelu.
Rok 2026 został wybrany jako rok poświęcony profilaktyce zdrowotnej. Jakie są filary profilaktyki zdrowotnej? Jak skutecznie zapobiegać chorobom? Odpowiedzi na te pytania poznaliśmy podczas sesji „Profilaktyka, diagnostyka i zdrowy styl życia. Dlaczego szczepienia, badania diagnostyczne oraz aktywność fizyczna są tak ważne?”.
Pierwszy element stanowią regularne badania profilaktyczne oraz kontakt z profesjonalistami medycznymi. Kolejnym jest praktykowana z odpowiednią częstotliwością i we właściwym zakresie aktywność fizyczna. Następny czynnik stanowi odpowiednia dieta. Uzupełnieniem działań profilaktycznych są regularne szczepienia.
Aktywność fizyczna – potężny zasób
Aktywność fizyczna jako profilaktyka zdrowotna wciąż pozostaje obszarem niedocenionym. Profesor dr hab. Hubert Makaruk, dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego i Zdrowia Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, zwrócił uwagę, że jest ona rozwiązaniem bezkosztowym i powszechnie dostępnym.
– Każdy może choćby spacerować. Według najnowszych badań dzienne minimum może wynosić nie 10 tys. kroków, lecz ok. 7 tys. Obniżanie takich progów nie sprzyja jednak rozwojowi fizycznemu, zwłaszcza w najmłodszych grupach wiekowych – zaznaczył.
Szczególny niepokój budzi poziom kompetencji ruchowej dzieci.
– Aż 94 proc. dzieci wykazuje niską kompetencję ruchową, co może się przekładać na trudności w osiąganiu fundamentalnych umiejętności ruchowych, uznawanych za istotny determinant całożyciowej aktywności fizycznej. Skakać przez skakankę umie 11 proc. dzieci w Polsce. Co piąty uczeń szkoły podstawowej nie potrafi wisieć na drążku dłużej niż 2 sekundy – mówił prof. Hubert Makaruk.
Zwrócił także uwagę na spadek wydolności krążeniowo-oddechowej u dzieci o 30 proc. w ciągu ostatnich 20 lat.
Rekomendacje są jasne, ale ich realizacja pozostaje dramatycznie niska. Według Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization – WHO) dzieci powinny podejmować co najmniej 60 minut aktywności fizycznej dziennie. W przypadku dorosłych rekomendacje mówią o 150–300 minutach aktywności umiarkowanej tygodniowo lub 75–150 minutach aktywności intensywnej. Profesor Hubert Makaruk zaznaczył, że czas poświęcony aktywności fizycznej jest najczęściej ujmowany jako wartość deklarowana. W konsekwencji zalecenia WHO w Polsce i na świecie spełnia jedynie ok. 15–20 proc. dzieci.
Problem profilaktyki opartej na aktywności fizycznej ma także wymiar percepcyjny. Ekspert zwrócił uwagę, że w przypadku diagnostyki i szczepień efekty mają charakter „tu i teraz” – szczepienie daje szybkie zabezpieczenie przed chorobą, a badania okresowe przynoszą wyniki niedługo po ich wykonaniu. Efekty systematycznej aktywności fizycznej są często odroczone – dostrzegalne i odczuwalne dopiero po latach.
Polacy i aktywność fizyczna
Magdalena Szwed, dyrektor ds. rozwoju produktu Benefit Systems, odniosła się do raportu „Korzyści z aktywności fizycznej Polek i Polaków. Ocena wpływów na gospodarkę i rynek pracy”. Dane pochodzące z Ministerstwa Sportu i Turystyki wskazują, że 77 proc. Polaków w wieku produkcyjnym, czyli ok. 17 mln, nie spełnia wymagań WHO. Ekspertka zwróciła uwagę na problem niedotrzymywania postanowień dotyczących zmiany nawyków zdrowotnych.
– W naszym społeczeństwie jest tak, że jesteśmy silnie zmotywowani na początku roku. Mamy ogromną wolę walki o siebie. Z danych wynika, że 50 proc. Polaków deklaruje, że chce poprawić swoje zdrowie, a 37 proc. chce podjąć aktywność fizyczną w celu profilaktyki zdrowotnej lub jako element zdrowego stylu życia. Sukcesem jest to, żeby ci ludzie pozostali w tej motywacji, silnej woli i w dobrym nawyku w lutym i kolejnych miesiącach. My skupiamy się na tym, w jaki sposób możemy wesprzeć ich w prowadzeniu aktywnego stylu życia, ponieważ ma to ogromny wpływ na kwestie społeczne i gospodarcze – tłumaczyła Magdalena Szwed.
Wyniki badania wskazują, jakie byłyby wymierne korzyści, gdyby co drugi Polak podejmował aktywność fizyczną – to oczywiście przekłada się na profilaktykę chorób cywilizacyjnych. Co więcej, raport wskazuje na korzyści gospodarcze wynikające z konsekwentnego i wytrwałego praktykowania sportu w ramach profilaktyki zdrowotnej.
– Z analizy przeprowadzonej przez Instytut Badań Strukturalnych na zlecenie Benefit Systems wynika, że bylibyśmy w stanie poprzez zmianę nawyków dotyczących aktywności fizycznej wydłużyć czas życia Polaków średnio o 13 miesięcy. Gdyby co drugi nieaktywny Polak zaczął być aktywny fizycznie w wymiarze zalecanym przez WHO, wydatki na ochronę zdrowia spadłyby o niemal 360 mln zł rocznie, liczba dni absencji chorobowych zmniejszyłaby się o 14,6 mln, a koszty absencji zmalałyby o 1,9 mld zł w skali roku – podkreśliła ekspertka.
Krajem, który według raportu stanowi przykład skutecznego działania w tym zakresie, jest Szwecja.
Rozwiązaniem okazało się połączenie sektora publicznego i prywatnego, co umożliwiło współpracę samorządów, rządu, placówek medycznych, placówek sportowych i edukacyjnych w celu promowania aktywności fizycznej już od dziecka. Jak podkreśliła ekspertka, statystycznie Szwedzi mają jedną z największych średnich długości życia wśród krajów europejskich.
Jak wprowadzać profilaktykę zdrowotną w społeczeństwie?
Wątek przedłużania życia kontynuowała dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor reprezentująca senacką Komisję Zdrowia. Wśród czynników wymieniła jakość życia, która procentowo ma największe znaczenie, jak również medycynę naprawczą, genetykę i środowisko.
Miniony rok – 2025 – był poświęcony upowszechnianiu edukacji zdrowotnej. Senator zaznaczyła, że niestety jako przedmiot szkolny edukacja zdrowotna nie została dobrze przyjęta. Metody dotarcia z programami profilaktycznymi do młodzieży okazują się w dużej mierze nieskuteczne. Perspektywa dodatkowej godziny w szkole poświęconej na zajęcia z edukacji zdrowotnej nie zachęca do uczestnictwa. Aby wzbudzić zainteresowanie działaniami prozdrowotnymi w tej grupie społecznej, konieczne jest zaproponowanie wymiernych korzyści. To sprawiłyby, że wśród młodych osób pojawiłaby się chęć korzystania z rozwiązań prozdrowotnych.
– Przedłużanie życia jest konkretem, który wymaga wprowadzenia działania w celu osiągnięcia wymiernych skutków. Po to są te programy, żebyśmy wyciągali wnioski, w jakim kierunku mamy pójść. Nikt tego nie wie od razu – podsumowała dr Agnieszka Gorgoń-Komor.
Darmowa profilaktyka pierwotna
Wiceminister zdrowia dr n. o zdr. Katarzyna Kęcka podkreśliła znaczenie profilaktyki zdrowotnej i edukacji społeczeństwa już od najwcześniejszych etapów życia. Odniosła się również do znaczenia stylu życia w profilaktyce zdrowotnej. Podkreśliła znaczenie właściwej, nisko przetworzonej żywności, aktywności fizycznej i ograniczania nikotynizmu. Zaznaczyła, że działania prozdrowotne muszą być kompleksowe, bo sama aktywność fizyczna nie zniweluje negatywnych skutków palenia papierosów.
Wskazała także na istotną funkcję szkół rodzenia, gdzie przyszli rodzice zdobywają wiedzę m.in. na temat szczepień i przygotowania do opieki nad dzieckiem. Jak podkreśliła, edukacja zdrowotna rozpoczyna się już na tym etapie.
Odnosząc się do programów profilaktycznych, dr Katarzyna Kęcka przyznała, że program Profilaktyka 40 Plus nie przyniósł oczekiwanych efektów. Obecnie resort realizuje kolejny etap działań pod nazwą Moje Zdrowie.
Wiceszefowa resortu zdrowia dodała, że jednym z kluczowych elementów zmian jest wprowadzenie trójstopniowego systemu kompetencyjnego dla pielęgniarek i położnych wraz z parametryzacją efektywności ich pracy. Oznacza to między innymi monitorowanie odsetka porad edukacyjnych udzielanych pacjentom. Działania te koncentrują się przede wszystkim na podstawowej opiece zdrowotnej, którą dr Katarzyna Kęcka określiła jako fundament systemu ochrony zdrowia. Zapowiedziała również wzmocnienie profilaktyki onkologicznej.
Katarzyna Kęcka
– Szczególny nacisk ma zostać położony na edukację w zakresie raka piersi zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, a także na zwiększenie liczby wykonywanych badań mammograficznych. Resort planuje przeniesienie wykonywania cytologii do POZ i rozszerzenie kompetencji położnych w tym zakresie – mówiła.
Wiceminister wyraziła nadzieję, że wprowadzane działania przełożą się na realne efekty zdrowotne, które będą podlegały systematycznej ocenie.
Dr Katarzyna Kęcka stwierdziła, że polski system ochrony zdrowia jest bardzo dobrze zinformatyzowany i pod tym względem wyprzedza Niemcy. Zwróciła uwagę, że choć w Niemczech wprowadzono odpowiednik Internetowego Konta Pacjenta, poziom zaufania do aplikacji rządowych jest tam na tyle niski, że wielu pacjentów nie chce z nich korzystać. Problem ograniczonego zaufania i niskiego wykorzystania dostępnych narzędzi dotyczy także naszego kraju. Część pacjentów woli ponosić dodatkowe koszty zamiast korzystać z rozwiązań oferowanych bezpłatnie.
Jak przekonać młode pokolenie do szczepień, badań diagnostycznych i aktywności fizycznej?
– To tak naprawdę zależy od nas, bo to my kształtujemy młody mózg, to my pokazujemy, w jaki sposób zadbać o swoje zdrowie. Kiepskim przykładem jest rodzic, który siedzi przed telewizorem i wymaga aktywności fizycznej od dziecka – odpowiedziała wiceminister.
Dlaczego Polacy unikają badań profilaktycznych?
Powszechnym problemem, z jakim lekarze spotykają się na co dzień, są obawy pacjentów przed badaniami. Polacy unikają diagnostyki, żeby nie usłyszeć, że są chorzy – „nie pójdę do lekarza, bo jeszcze mi coś wynajdzie”. Strach paraliżuje ludzi, przez co nie dają sobie szansy na zadbanie o zdrowie.
Agata Strukow, dyrektor ds. edukacji medycznej ALAB Laboratoria, zwróciła uwagę, że o badaniach laboratoryjnych w kontekście profilaktyki mówi się od niedawna.
– Pacjenci w Polsce nadal wykonują badania, kiedy chorują lub źle się czują. Sprzyja temu system finansowania diagnostyki, który jest nastawiony głównie na rozpoznawanie chorób i leczenie, a w mniejszym stopniu na profilaktykę. Polacy uznają za profilaktykę np. przyjmowanie suplementów. Badania diagnostyczne rzadko są postrzegane jako forma działań profilaktycznych. Tymczasem już wiele lat temu wyliczono, że zwiększenie korzystania z prostego badania poziomu glukozy o 25 proc. przyniosłoby oszczędności rzędu 500 mln zł w budżecie NFZ – mówiła.

Wprowadzone w ostatnich latach programy prozdrowotne przyczyniły się do wzrostu zainteresowania badaniami, jednak wciąż upowszechnienie diagnostyki laboratoryjnej w kontekście profilaktyki zdrowotnej wymaga popularyzacji, zwłaszcza wśród osób młodych.
Janusz Krupa, prezes Instytutu Człowieka Świadomego, stwierdził, że do tej pory w praktyce lekarskiej nie było miejsca na profilaktykę zdrowotną. Nie funkcjonowały żadne mechanizmy z tej dziedziny. Znacząca zmiana nastąpiła po wprowadzeniu programu Moje Zdrowie.
– W ciągu pierwszych 6 miesięcy od wprowadzenia programu Moje Zdrowie zgłosiły się ponad 2 mln osób, z czego połowa poniżej 40. roku życia, czyli grupa, której program 40 Plus w ogóle nie obejmował – zauważył.
Jako największą korzyść ze wspomnianego programu, oprócz badań laboratoryjnych, ekspert wskazał to, że ludzie zaczynają interesować się swoim zdrowiem, a na zakończenie podsumowującej wizyty otrzymują indywidualny plan zdrowotny. Zawiera on omówienie zalet ruchu i szczepień, a także badań profilaktycznych.
– W kilkuletniej perspektywie może on zmienić zdrowie i życie Polaków – ocenił Janusz Krupa.
Jaka jest istota profilaktyki?
Dr hab. Dominik Olejniczak z Zakładu Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego powrócił do wątku własnej odpowiedzialności za swoje zdrowie. System ochrony zdrowia dysponuje wieloma mechanizmami i narzędziami pozwalającymi na sprawne wykonanie badań profilaktycznych czy poszerzenie wiedzy na temat zdrowia. Konieczne jest jednak zaangażowanie obywatela – badania same się nie zrobią, wiedza sama się nie poszerzy. Problem stanowi brak informacji w tym zakresie lub chęci ich zdobycia.
– Przeciętny człowiek nie interesuje się poprawą systemu zdrowotnego czy oszczędnościami dla NFZ. Trudnym zadaniem jest trafienie do niego z argumentacją, że wykonywane dziś ćwiczenia zaprocentują brakiem dolegliwości za kilka lat. Myślenie statystycznego obywatela sprowadza się do tego, co dzieje się tu i teraz. Istotną kwestią jest złudne poczucie bezpieczeństwa. Wiele chorób, m.in. cukrzyca, w pierwszym etapie rozwoju nie wywołuje objawów, w związku z czym, chory nie widzi potrzeby pójścia do lekarza – mówił ekspert.
Podkreślił szczególne znaczenie medycyny pracy jako formy profilaktyki zdrowotnej – pomaga ona w wykrywaniu cukrzycy i nadciśnienia tętniczego. Zwrócił też uwagę na pedagogów, psychologów i psychiatrów. Znają oni zasady funkcjonowania człowieka w obszarze mentalnym na tyle, żeby sformułować argumenty, które trafią do młodzieży.
Szczepienia jako forma profilaktyki zdrowotnej
W Polsce zaszczepionych jest ponad 90 proc. dzieci.
Jak podkreślił Krzysztof Kępiński, dyrektor relacji zewnętrznych, członek Zarządu GSK Polska, większym wyzwaniem są dorośli, zwłaszcza seniorzy, między innymi ze względu na wielochorobowość.
– Nas, dorosłych, trudno jest do czegoś przekonać. Często sami musimy dojrzeć do pewnych decyzji. Jest taki moment w życiu, gdy czujemy się niezniszczalni, ale on szybko mija i wtedy zaczynamy rozumieć, że warto dbać o zdrowie – przyznał.
Krzysztof Kępiński
Osobną grupę stanowią seniorzy, którzy dzięki refundacji coraz częściej szczepią się w aptekach. Dane CEZ pokazują, że od września do końca grudnia 2025 r. wykonano ponad 3,6 mln szczepień. Choć najwięcej zrealizowały placówki POZ – 1,4 mln, to już ponad milion szczepień wykonano w aptekach, które stały się jednym z kluczowych i najbardziej dostępnych punktów szczepień dla seniorów. Warto byłoby wprowadzić rozwiązania ułatwiające farmaceutom weryfikację wielochorobowości, której potwierdzenie w przypadku części szczepień jest niezbędne do skorzystania z bezpłatnego świadczenia przez seniorów.
Krzysztof Kępiński zwrócił uwagę, że odporność systemu ochrony zdrowia buduje się nie w kryzysie, lecz wcześniej – poprzez konsekwentną profilaktykę. Szczepienia i wzmacnianie odporności zbiorowej powinny być realizowane w okresie stabilności, gdy nie ma zakłóceń w dostawach, a działania można planować z wieloletnim wyprzedzeniem.
– Kluczowe jest wdrażanie profilaktyki zdrowotnej tu i teraz – podsumował.
Więcej materiałów z konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 po kliknięciu w poniższy baner.
Menedżer Zdrowia


