Piotr Pisula – nowy rzecznik
Od sierpnia funkcję rzecznika prasowego Naczelnej Izby Lekarskiej pełnił będzie Piotr Pisula.
Jakub Kosikowski, dotychczasowy rzecznik, ustępuje ze stanowiska po trzech latach.
O zmianie w strukturach izby lekarz informuje na X, potwierdzając ją w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.
Jakub Kosikowski nie żegna się jednak całkowicie z samorządem – pozostaje w izbie jako członek Rady Naczelnej. Nadal ma zajmować się obszarem mediów, aczkolwiek w mniejszym niż dotychczas zakresie.
Jego następca, Piotr Pisula, z powodzeniem łączy pracę kliniczną z aktywną działalnością w samorządzie lekarskim i organizacjach społecznych. Na co dzień jest lekarzem w szpitalu miejskim w Poznaniu. W swojej karierze zawodowej pełnił już między innymi funkcję przewodniczącego Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL), członka Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej oraz przewodniczącego zespołu do spraw naruszeń w ochronie zdrowia przy NIL.
Pisula kontra Niedzielski
Piotr Pisula był centralną postacią jednego z największych skandali w polskiej ochronie zdrowia ostatnich lat. Chodzi o sprawę z sierpnia 2023 roku. Wtedy ówczesny minister zdrowia, Adam Niedzielski, opublikował na platformie X wpis będący reakcją na materiał wyemitowany dzień wcześniej w „Faktach” TVN. Lekarz zwracał w nim uwagę na systemowe trudności z wystawianiem recept przez medyków.
Niedzielski ujawnił, jakie leki przepisał sobie lekarz, który zwracał uwagę na trudności z wystawianiem recept. To, zdaniem prokuratury, naruszało dobra osobiste i złamało przepisy o ochronie informacji wrażliwych.
Pisula w „Dzienniku Gazecie Prawnej” powiedział więcej o recepcie.
Dzień po wypowiedzi dla „Faktów” o trudnościach z przepisywaniem pacjentom środków przeciwbólowych wypisał sobie receptę „pro auctore” na poltram combo, lek, który łączy paracetamol i tramadol. Ten drugi może mieć działanie psychotropowe, jednak w połączeniu z paracetamolem stosowany jest na ból o dużym nasileniu.
– Jechałem na wakacje, bolało mnie po urazie i wziąłem ze sobą lek – wyjaśnił lekarz, który obecnie odbywa specjalizację z neurochirurgii.
– Sytuacja została upolityczniona. Na szczęście mógł liczyć na wsparcie zarówno Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, jak i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy – dodał.
– Wspierali mnie również koledzy z pracy. Sporadycznie zdarzało się jednak, że ktoś z pacjentów czy personelu medycznego spoglądał na mnie z nieufnością. Trafiały się nawet uwagi, że skoro biorę środki psychotropowe, to nie wiadomo, czy jestem trzeźwy i mogę praktykować medycynę. Na szczęście były to pojedyncze przypadki – mówił w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Piotr Pisula.
Prokuratura zarzuciła Niedzielskiemu przekroczenie uprawnień w związku z ujawnieniem tajemnicy służbowej, czyli danych wrażliwych lekarza Piotra Pisuli.
Ostatecznie 16 września 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata dla Adama Niedzielskiego. Wyrok jest prawomocny.
– Jestem usatysfakcjonowany taką decyzją sądu. Już po wyroku pierwszej instancji uznałem go za adekwatny do czynów zarzucanych byłemu ministrowi i dlatego się od niego nie odwoływałem – skomentował w „Dzienniku Gazecie Prawnej” Piotr Pisula.
Przeczytaj także: „Satysfakcja po ukaraniu byłego ministra”.
