Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Dlaczego powrót do pracy po stracie ciąży wciąż paraliżuje?

123RF

Doświadczenie poronienia lub martwego urodzenia wykracza daleko poza sferę prywatną. Dla aktywnych zawodowo kobiet powrót do obowiązków oznacza bolesne zetknięcie się z barierami psychicznymi, brakiem empatii oraz rażącą niewiedzą o prawach pracowniczych. Jak polskie firmy radzą sobie (lub nie radzą) z tematem żałoby i co musi się zmienić?  

Odpowiedź na to pytanie znajduje się w raporcie raporcie „Doświadczenia kobiet podczas powrotu do pracy po doświadczeniu poronienia/martwego urodzenia” przygotowanym przez Fundację Ronić po Ludzku – dokument w całości znajduje się na dole artykułu.

Streszczenie raportu

Ponowne podjęcie aktywności zawodowej po utracie ciąży nakłada na kobiety podwójny ciężar – emocjonalny oraz profesjonalny. Choć wiele z nich stara się jak najszybciej odnaleźć w dawnej rzeczywistości, dzieje się to w momencie, gdy wciąż przechodzą one przez trudny proces żałoby. Ponieważ temat ten pozostaje w naszym społeczeństwie ogromnym tabu, decyzja o ponownym wejściu w środowisko zawodowe bywa paraliżująca. Kobiety często czują się „naznaczone” i obawiają się niestosownych komentarzy lub – przeciwnie – udawania przez otoczenie, że nic się nie stało.

Skalę tego problemu obrazuje badanie przeprowadzone przez fundację na przełomie lutego i marca 2026 r. wśród 423 pracownic. Wyniki analizy statystycznej są alarmujące i pokazują, że polskie biura wciąż nie są środowiskiem przyjaznym dla osób przechodzących kryzys osobisty.

Strach przed powrotem i mur milczenia

Z raportu wyłania się obraz głębokiego osamotnienia pracownic po stracie. Powrót do firmy wiąże się z potężnym stresem, który paraliżuje codzienne funkcjonowanie:

  • Wszechobecny lęk. aż 74,5 proc. respondentek odczuwało strach przed powrotem do firmy. Wynikał on z obaw przed kłopotliwymi pytaniami, koniecznością tłumaczenia się oraz złej kondycji psychicznej.
  • Trudności w codziennych obowiązkach. Ponad połowa badanych (50,8 proc.) po powrocie do pracy mierzyła się z poważnymi problemami z wykonywaniem bieżących zadań zawodowych. Brak koncentracji, chroniczne zmęczenie i kryzysy emocjonalne w godzinach pracy to codzienność, o której rzadko się mówi.
  • Klimat niezręczności. Choć 43,7 proc. kobiet nie doświadczyło rozmów na ten temat, to blisko połowa (49,4 proc.) zetknęła się z komentarzami dotyczącymi straty. Co trzecia z tej grupy (czyli co czwarta ogółem) oceniła je jako raniące lub wręcz krzywdzące. Słowa otuchy, choć często wypowiadane w dobrej wierze, potrafią pogłębić traumę, jeśli brakuje im elementarnego wyczucia.

Co istotne, badanie ujawniło również tzw. kulturę milczenia i lęku przed zajściem w ciążę. Wiele kobiet decyduje się na ukrywanie tego faktu przed pracodawcą tak długo, jak to możliwe, z obawy przed utratą pozycji zawodowej lub zwolnieniem. Gdy dochodzi do straty na wczesnym etapie, dramat rozgrywa się w absolutnej tajemnicy, bez możliwości uzyskania jakiegokolwiek wsparcia w miejscu pracy.

Prawo na papierze, presja w rzeczywistości

Wstrząsającym wnioskiem z raportu jest fakt, że problem nie dotyczy wyłącznie sfery psychologicznej, ale ma wymiar systemowy i prawny. Polskie prawo gwarantuje kobietom po poronieniu prawo do skróconego urlopu macierzyńskiego (wynoszącego 8 tygodni) oraz zasiłku, pod warunkiem uzyskania odpowiednich dokumentów ze szpitala. Rzeczywistość rynkowa brutalnie jednak weryfikuje te zapisy:

  • Brak podstawowej wiedzy. Prawie co czwarta kobieta (23,6 proc.) nie skorzystała ze skróconego urlopu lub zasiłku macierzyńskiego tylko dlatego, że **nie wiedziała, iż posiada takie prawo**.
  • Przemoc instytucjonalna. Co więcej, 23,4 proc. pracownic odczuwało bezpośrednią bądź pośrednią presję ze strony przełożonych, by z przysługujących im uprawnień zrezygnować. Sugestie, by wziąć zwolenie lekarskiej zamiast urlopu macierzyńskiego, są na porządku dziennym.
  • Finansowe i zawodowe kary za stratę. Zdarzały się też przypadki jawnej dyskryminacji. Kobiety powracające po utracie ciąży były pozbawiane premii (13,3 proc.), blokowano im awanse (9,5 proc.), a w skrajnych przypadkach – 5,9 proc. z nich zostało zwolnionych w krótkim czasie po powrocie do pracy.

Czego potrzebują pracownice? Rekomendacje dla biznesu

Raport fundacji Ronić po Ludzku nie tylko diagnozuje bolesne status quo, ale wskazuje też konkretne drogi wyjścia z kryzysu. Z wypowiedzi badanych kobiet wynika jasno, jakich działań oczekują od swoich pracodawców:

  • Rzetelna informacja od działów HR. Kobieta w obliczu straty nie powinna szukać przepisów na własną rękę. Działy kadr powinny dysponować jasnymi procedurami i otwarcie informować o przysługujących prawach (urlop, zasiłek, ochrona przed zwolnieniem).
  • Edukacja kadry menedżerskiej. Liderzy zespołów i menedżerowie potrzebują szkoleń z zakresu zarządzania pracownikiem w kryzysie osobistym. Muszą wiedzieć, jak rozmawiać, jakich słów unikać oraz jak elastycznie zarządzać zadaniami osoby, która wraca do pracy po żałobie.
  • Wsparcie psychologiczne jako benefit. Pracownice postulują, by programy wsparcia psychologicznego oferowane przez firmy obejmowały dedykowaną pomoc dla osób po stracie dziecka lub ciąży.
  • Elastyczność na start. Ważnym elementem ułatwiającym powrót jest możliwość stopniowego wdrożenia w obowiązki – na przykład poprzez pracę zdalną, elastyczne godziny pracy czy tymczasowe zmniejszenie wymiaru zadań bez konsekwencji finansowych.

Czas na przełamanie milczenie

Opracowanie jednoznacznie wskazuje na pilną potrzebę natychmiastowych zmian w polskich przedsiębiorstwach. Konieczne jest budowanie kultury organizacyjnej opartej na empatii, poszanowaniu godności oraz bezpieczeństwie psychicznym. Pracodawcy i działy HR muszą przestać traktować poronienie jako „temat prywatny” czy „problem medyczny” – to realne wyzwanie społeczne i zawodowe.

Tylko poprzez otwarty dialog, rzetelne informowanie o prawach i wdrażanie jasnych procedur pomocowych możemy stworzyć środowisko, w którym kobiety po stracie będą mogły wracać do pracy z poczuciem pełnego bezpieczeństwa, szacunku i zrozumienia.


Raport w całości poniżej.



Przeczytaj także: „Lekarze na 96-godzinnych dyżurach – i to na porodówkach”.

Więcej o porodówkach po kliknięciu w poniższy baner.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Raporty, analizy i rankingi Aktualności
Tagi: Ronić godnie poronienie Fundacja Ronić po Ludzku szpital szpitale badanie raport co z tymi porodówkami powrót do pracy po stracie ciąży powrót do pracy po stracie ciąży jako wyzwanie systemowe strata ciąży martwe urodzenie żałoba po stracie dziecka powrót do pracy po poronieniu prawa pracownicze skrócony urlop macierzyński zasiłek macierzyński Kodeks pracy kultura organizacyjna human resources działy kadr zarządzanie ludźmi empatia w biznesie zdrowie psychiczne w pracy dyskryminacja w pracy mobbing w pracy wsparcie psychologiczne prawa kobiet rynek pracy 2026 psychologia pracy wellbeing pracowniczy praca