Apel o przebudowę systemu szczepień – resort podejmuje wyzwanie
Ministerstwo Zdrowia chce przeprowadzić transformację systemu szczepień. Zdaniem resortu dostęp do wiarygodnych danych powinien być bardziej kompletny, poprzez m.in. zniwelowanie luk w zakresie raportowania o szczepieniach obowiązkowych i zalecanych. Tutaj należy postawić na rozwój e-Karty szczepień. Ostatnie lata pokazują, jak duże są potrzeby i wyzwania w zakresie gromadzenia danych dotyczących szczepień i chorób zakaźnych.
Podczas Vaccine Meeting 2026, który odbył się 21 kwietnia w Sejmie eksperci podsumowali mijający sezon infekcyjny. Według danych Centrum e-Zdrowia, odnotowano blisko milion zachorowań na grypę. Dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny przekazał, że powikłania doprowadziły do ponad 21,6 tys. hospitalizacji i ponad 1000 zgonów. Dodał, że wyszczepialność wzrosła do 2,3 mln osób, choć wciąż stanowi to zaledwie 6 proc. populacji ogólnej (ok. 16 proc. w grupie 65+).
Jak wskazali eksperci podczas debaty, 80 proc. szczepień przeciwko grypie zostało zrealizowanych w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej. Jak dodali, obecnie w systemie szczepień nadal jest sporo barier, które trzeba zlikwidować. W ich ocenie należy m.in. uprosić dotychczasowy model szczepień w POZ.
– Musimy skrócić ścieżkę pacjenta do zaszczepienia - bezpłatne szczepienie być zrealizowane podczas jednej wizyty w przychodni POZ. Każda taka interwencja byłaby rejestrowana w elektronicznej karcie szczepień. To zwiększyłoby liczbę osób zaszczepionych, a także poprawiłoby jakość danych o szczepieniach dostępnych w systemie e-zdrowia – powiedziała prof. Agnieszka Mastalerz- Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej.
Jak dodała, konieczne jest stworzenie możliwości rozliczenia usługi szczepienia obejmującej zakup szczepionki oraz zaszczepienie pacjenta. W ocenie profesor, szczepienia zalecane powinny być finansowane zadaniowo (fee for service), a wymogiem rozliczenia powinno być prawidłowe zaraportowanie wykonanej usługi.
Dr Grzesiowski podkreślił, że system szczepień w Polsce mocno rozwinął się w ciągu ostatnich pięciu lat, do czego przyczyniła się pandemia COVID-19.
– Mamy w tej chwili bardzo szeroki zakres szczepień i szeroką ofertę dla społeczeństwa. Pasmo sukcesów ostatnich lat wyznaczają konkrety. To szersza grupa zawodów, która kwalifikuje do szczepień - to pielęgniarki, ratownicy medyczni, położne. Zmienił się system szkoleń dla pielęgniarek i położnych, także w zakresie przeprowadzania szczepień. To również wyrównanie szans dla innych zawodów zaufania publicznego, bo farmaceuta też może kwalifikować do szczepienia – powiedział dr Grzesiowski.
– Dzisiaj jesteśmy jednym z liderów w Europie jeżeli chodzi o program szczepień dla osób dorosłych – mamy refundowane preparaty, mamy punkty apteczne, które szczepią, rozwija się cały system szczepień. Powstał pomysł indywidulanego kalendarza szczepień u każdej osoby, która zgłosi się do programu profilaktycznego. To są milowe kroki i cieszmy się z tych sukcesów, bo osiągnęliśmy je w bardzo krótkim czasie – powiedział szef GIS.
Jak powiedziała Anna Baumann-Popczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w MZ, z perspektywy resortu zdrowia konieczna jest transformacja całego systemu szczepień, począwszy od objęcia szczepieniami wszystkie grupy wiekowe, które powinny być chronione, po rozwiązania techniczne i rozwój narzędzi cyfrowych. – Powinnyśmy opierać się na modelu, który umożliwi nam pozyskanie danych z systemu szczepień ochronnych, aby przełożyć tę wiedzę na realne i wspierające zarządzanie zdrowiem publicznym – zaznaczyła.
Monika Wielichowska, wicemarszałek Sejmu podkreśliła, że szczepienia stanowią filar profilaktyki. – To cicha ale skuteczna tarcza, którą budujemy zanim pojawi się zagrożenie. W świecie pełnym pośpiechu łatwo odłożyć zdrowie na później, ale choroby nie czekają na dogodny moment. Szczepienia pozwalają wyprzedzić scenariusz, gdzie musielibyśmy mierzyć się z poważnymi konsekwencjami, czyli powikłaniami i hospitalizacją – powiedziała Wielichowska.
Prof. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych zaznaczył, że system skupiony wyłącznie na leczeniu powikłań jest niewydolny.
– Płacimy ogromny rachunek swoim zdrowiem za brak rozwiązań wyprzedzających. Dlatego cyfrowa integracja danych i usuniecie barier w dostępie do szczepień dla pacjenta to konieczność, jeżeli chcemy uniknąć paraliżu szpitali w kolejnych latach – stwierdził prof. Antczak.
*Planujemy kontynuację tematu.
Przeczytaj także: „Szczepienia w gabinetach POZ powinny być prostsze ”, „Więzienie za szczepienie”
Menedżer Zdrowia
