Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Tragiczny pomysł posłów

Naczelna Izba Lekarska

Politycy zasugerowali, aby lekarzami rodzinnymi we wsiach i małych miejscowościach mogli być też medycy, którzy nie mają specjalizacji. – To tragiczny pomysł udowadniający, że nieważna dla posłów jest jakość opieki, a mieszkańcy wsi mogą być według nich traktowani gorzej – skomentował Filip Pawliczak.

W Polsce, zwłaszcza na prowincji, wciąż jest sporo miejsc, w których pacjenci nie mają zapewnionej podstawowej opieki zdrowotnej. Wynika to z faktu, że w miasteczku albo na wsi w ogóle nie ma przychodni albo lekarzy, którzy mogliby w nich pracować.

Rozwiązanie tego problemu zaproponowali w interpelacji nr 15274 posłowie Prawa i Sprawiedliwości:

  • Władysław Dajczak,
  • Marek Gróbarczyk,
  • Czesław Hoc,
  • Marek Subocz,
  • Artur Szałabawka,
  • Jarosław Wieczorek.

Posłowie zasugerowali, aby lekarzem rodzinnym w takiej sytuacji mógł być też medyk, który nie ma specjalizacji – pisaliśmy o tym w tekście „Lekarz rodzinny na wsi – daleko od szosy i specjalizacji”. Artykuł opublikowaliśmy także na naszym profilu facebookowym: www.facebook.com/7941.

To tam sprawę skomentował członek Naczelnej Rady Lekarskiej Filip Pawliczak.

– Tragiczny pomysł pokazujący, że nieważna dla posłów jest jakość opieki, a mieszkańcy wsi mogą być według nich traktowani gorzej – napisał.

– Standard lekarza rodzinnego ze specjalizacją powinien być jednorodny dla całego kraju. Tym bardziej na terenach wiejskich wykształceni lekarze rodzinni powinni zabezpieczać zdrowotnie populację bez pomocy specjalistów innych dziedzin. Jak ma to zrobić osoba bez kompetencji? – spytał.

Przeczytaj także: „Czas próby”.

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
Facebook.com/MenedzerZdrowia
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności