Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Milena Motyl

Podział NFZ na dwa koszyki?

123RF

Sejm zajmie się petycją, która może zmienić sposób finansowania ochrony zdrowia. Chodzi o podział składki zdrowotnej i możliwość częściowego „wyjścia” z Narodowego Funduszu Zdrowia dla osób korzystających z prywatnej opieki.

Obecny system jest prosty. Każda osoba pracująca płaci obowiązkową składkę zdrowotną, która trafia do Narodowego Funduszu Zdrowia. W praktyce oznacza to jeden centralny system finansowania leczenia – bez możliwości wyboru ubezpieczyciela.

I tu pojawia się napięcie. Coraz więcej osób płaci podwójnie: raz do NFZ, drugi raz prywatnie – za wizyty, badania i pakiety medyczne. Autor petycji nazywa to wprost „podwójnym finansowaniem zdrowia” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. 

 Dwa modele składki zdrowotnej 

Petycja w sprawie zmiany systemu składki zdrowotnej trafiła pod obrady Sejmu. Autor dokumentu proponuje model z obowiązkowym koszykiem szpitalnym i opcjonalną częścią ambulatoryjną. Wskazuje argumenty ekonomiczne i systemowe. W jej treści widać wyraźnie analizę opartą na danych NFZ i porównaniach międzynarodowych.

Najważniejsza propozycja jest konkretna – podział składki zdrowotnej na dwa koszyki:

  • koszyk szpitalny (obowiązkowy) – leczenie ciężkie, ratownictwo, onkologia,
  • koszyk ambulatoryjny (opcjonalny) – wizyty u specjalistów, diagnostyka.

Do tego dochodzi wariantowy model składki: wariant A – pełna składka jak dziś i wariant B – niższa składka + prywatne ubezpieczenie ambulatoryjne.

Autor petycji chce, by osoba korzystająca z prywatnej opieki mogła zmniejszyć składkę publiczną, zachowując obowiązkowe finansowanie leczenia ratującego życie.

Jak pisze „DGP,” argumentacja petycji nie opiera się na ideologii, lecz na doświadczeniu pacjentów. Kolejki do specjalistów, trudny dostęp do diagnostyki i rosnący rynek prywatny tworzą sytuację, w której część systemu działa „obok” państwa.

Autor wskazuje kilka problemów: brak związku między składką a realnym korzystaniem ze świadczeń, brak wyboru ubezpieczyciela, przeciążenie systemu publicznego w obszarze ambulatoryjnym i rosnące wydatki prywatne Polaków. W jego ocenie system bardziej przypomina podatek niż ubezpieczenie. To mocne stwierdzenie, które w debacie publicznej pojawia się coraz częściej.

Petycja odwołuje się do modeli zagranicznych. Na przykład w Niemczech można przejść do prywatnego systemu po przekroczeniu progu dochodowego, w Szwajcarii każdy wybiera ubezpieczyciela prywatnego, natomiast w Holandii obowiązkowa polisa jest kupowana na rynku, a państwo reguluje system.

Wspólny mianownik to brak monopolu jednego płatnika i większa rola konkurencji – czytamy.

Miliardy znikną z kasy NFZ?

To najbardziej kontrowersyjny element całej propozycji. Autor petycji przekonuje, że zmiana mogłaby zmniejszyć presję finansową na NFZ, ponieważ część pacjentów finansowałaby leczenie ambulatoryjne prywatnie. Problem polega na tym, że ambulatoryjna opieka zdrowotna to istotna część wydatków, odpływ składek mógłby zachwiać równowagą finansową systemu i trudne byłoby ustalenie proporcji między koszykami.

Rozpatrzenie petycji nie oznacza automatycznie zmiany prawa. 

W obecnym układzie bardziej prawdopodobny scenariusz to debaty i analizy, możliwe częściowe zmiany i brak szybkiej rewolucji – ocenia gazeta.

Przeczytaj także: „Zmiany w składce zdrowotnej”.

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: składka zdrowotna Narodowy Fundusz Zdrowia NFZ zmiany finansowanie petycja Sejm opieka zdrowotna