Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Maria Krzos
Źródło: Porozumienie Rezydentów/materiały prasowe 

Centralny Rejestr Umów obnaża „głęboką hipokryzję” rządu? Głos Porozumienia Rezydentów

PAP/Rafał Guz

Porozumienie Rezydentów zarzuca rządowi „głęboką hipokryzję” i „rażącą bezradność” przy uszczelnianiu systemu. Te słowa odnoszą się do Centralnego Rejestru Umów, który ma ruszyć lada dzień.

– Zaplanowane na 1 lipca br. uruchomienie Centralnego Rejestru Umów (CRU) obnaża głęboką hipokryzję obozu władzy. Deklarowaną intencją rządu wcale nie jest transparentność publicznych finansów, a jedynie stworzenie pozorów walki z systemowymi nieprawidłowościami – czytamy w piśmie podpisanym przez Sebastiana Goncerza, w imieniu zarządu Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL).

Dalej czytamy, że: „Narzędzie, które miało uzdrowić sytuację w ochronie zdrowia, to w rzeczywistości prawny bubel, który może chronić przed społeczną kontrolą szpitale zarządzane przez ludzi z politycznego nadania”.

„Narracja o transparentności rozpada się w zderzeniu z faktami”

W kolejnych zdaniach Porozumienie Rezydentów nawiązuje do procedowanej właśnie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Zakłada ona powiązanie informacji o wynagrodzeniach medyków z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.

Rząd uzasadnia, że zmiany są potrzebne, ponieważ zakres gromadzonych obecnie informacji uniemożliwia przypisanie wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby. W efekcie nie ma informacji o tym, ile zarabiają lekarze, jeśli pracują w kilku podmiotach jednocześnie albo w jednym podmiocie, ale są w nim zatrudnieni zarówno na etacie, jak i kontrakcie. Ustawa jest ostro krytykowana przez środowisko lekarskie.

– Resort zdrowia bez problemu znalazł metody na medialne atakowanie lekarzy i błyskawiczną weryfikację ich zarobków, ale gdy przyszło do uszczelnienia systemu dla „swoich”, rządzący wykazali się rażącą bezradnością – czytamy w piśmie PR.

– Oficjalna narracja o transparentności rozpada się w zderzeniu z faktami. Wprowadzane przepisy (o rejestrze CRU – red.) mają charakter wybiórczy: służą jako polityczny bat na szeregowych pracowników (w tym medycznych) i służą jako odwrócenie uwagi od realnych problemów, podczas gdy wielomilionowe, nierynkowe kontrakty menedżerskie i lekarskie w upolitycznionych placówkach mają pozostać zamiecione pod dywan – uważa.

Jak Porozumienie Rezydentów uzasadnia swoje stanowisko?

Według Porozumienia Rezydentów „Centralny Rejestr Umów w obecnym kształcie to fikcja”. – Wynika to bezpośrednio z konstrukcji przepisów. Klucz tkwi w art. 9 Ustawy o finansach publicznych, który definiuje podmioty tworzące sektor finansów publicznych i tym samym objęte nowym obowiązkiem ewidencyjnym. W punkcie 14 tego artykułu ustawodawca wprost wpisał wyłączenie spółek prawa handlowego z tej definicji. Co kluczowe, wyłączenie to obejmuje również podmioty, w których 100 proc. udziałów należy do jednostek samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa. W praktyce oznacza to legalne ominięcie rejestru przez setki placówek medycznych – czytamy.

Zdaniem Porozumienia Rezydentów, wprowadzenie przepisów w obecnym kształcie doprowadzi od 1 lipca do sytuacji, w której kontrakty cywilnoprawne pielęgniarek, ratowników czy lekarzy zatrudnionych w klasycznych szpitalach publicznych (działających jako SPZOZ-y, np. powiatowe) staną się ogólnodostępną bazą danych dla każdego obywatela. Identyczne umowy personelu oraz zarządów w szpitalach funkcjonujących w formie spółek kapitałowych pozostaną całkowicie utajnione pod osłoną tajemnicy handlowej.

Zarzuty Porozumienia Rezydentów

Porozumienie Rezydentów twierdzi, że jest to „systemowy parasol ochronny” który „wprost zabezpiecza przed wzrokiem opinii publicznej placówki powiązane z kluczowymi postaciami obecnego Ministerstwa Zdrowia oraz te, wokół których wybuchały ostatnie afery”.

Uzasadnia to podając przykłady trzech szpitali należących do samorządów i funkcjonujących jako spółki prawa handlowego: Warszawskiego Szpitala Południowego Sp. z o.o., Szpitale Pomorskie Sp. z o.o. (którymi dawniej zarządzała obecna Minister Zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda) oraz Szpitalne Centrum Medyczne w Goleniowie Sp. z o.o. (którego dyrektorem była obecna wiceminister zdrowia, Katarzyna Kęcka).

Porozumienie Rezydentów piesze: – Ekonomiści i prawnicy (w tym również z Polskiej Sieci Ekonomii) jednoznacznie potwierdzają: rządzący stworzyli system pełen świadomych luk. Domaganie się transparentności od innych przy jednoczesnym sankcjonowaniu bezkarności i braku kontroli nad szpitalami „własnych” ministrów to podręcznikowy przykład politycznej hipokryzji – czytamy.

Czym jest Centralny Rejestr Umów?

Centralny Rejestr Umów powstał ma mocy ustawy z dnia 4 grudnia 2025 r. zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. 2025 poz. 1844). Bardziej szczegółowe zasady dotyczące CRU znalazły się w Rozporządzeniu Ministra Finansów i Gospodarki z dnia 30 marca 2026 r. w sprawie Centralnego Rejestru Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych (Dz.U. 2026 poz. 440).

W rejestrze znajdą się wszystkie umowy zawierane przez podmioty należące do sektora finansów publicznych. Celem jest: zwiększenie jawności wydatków publicznych, ułatwienie kontroli społecznej nad administracją, ograniczenie ryzyka nadużyć i niegospodarności. Rejestr ma być dostępny dla wszystkich obywateli.

Kto ma obowiązek wpisywania umów do rejestru?

Obowiązek przekazania informacji do CRU dotyczy jednostek, które zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych tworzą sektor finansów publicznych. Do tej grupy należą: 

  • organy władzy publicznej, w tym organy administracji rządowej, organy kontroli państwowej i ochrony prawa oraz sądy i trybunały; 
  • jednostki samorządu terytorialnego oraz ich związki; 
  • związki metropolitalne; 
  • jednostki budżetowe; 
  • samorządowe zakłady budżetowe; 
  • agencje wykonawcze; 
  • instytucje gospodarki budżetowej; 
  • państwowe fundusze celowe; 
  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych i zarządzane przez niego fundusze oraz Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i fundusze zarządzane przez Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego; 
  • Narodowy Fundusz Zdrowia; 
  • samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej; 
  • uczelnie publiczne; 
  • Polska Akademia Nauk i tworzone przez nią jednostki organizacyjne; 
  • państwowe i samorządowe instytucje kultury; 
  • inne państwowe lub samorządowe osoby prawne utworzone na podstawie odrębnych ustaw w celu wykonywania zadań publicznych, z wyłączeniem przedsiębiorstw, instytutów badawczych, instytutów działających w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz, banków oraz spółek prawa handlowego; 
  • Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Oznacza to, że placówki ochrony zdrowia działające w formule spółek prawa handlowego nie są zaliczane do sektora finansów publicznych. Zawierane przez nie umowy nie znajdą się w rejestrze (podobnie jak nie znajdą się w nim umowy innhych spółek należących do rządu czy samorządów, np. spółke wodociągowych, transportowych czy odpowiedzialnych za odbiór odpadów itp.).

Przeczytaj także: „Rezydenci: Bez politycznych koneksji takie finanse niedostępne”

Menedzer Zdrowia youtube

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Porozumienie Rezydentów Sebastian Goncerz Centralny Rejestr Umów