Zdjęcie ilustracyjne/123RF
Zdjęcie ilustracyjne/123RF

Atak na lekarkę – leżała pod kaloryferem cała we krwi

Udostępnij:

Prokuratura zajmie się okolicznościami ataku na lekarkę w przychodni psychiatrycznej w Częstochowie. Do zdarzenia doszło 14 stycznia – napastnik został zatrzymany, a poszkodowaną przewieziono do szpitala.

O sprawie poinformował TVN24.

Przychodnia psychiatryczna jest częścią Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie.

Sekretarka Izabela Deska, która była świadkiem zdarzenia, w rozmowie z TVN24 opowiedziała o zdarzeniu.

– O godz. 11 pojawił się pacjent, który przyszedł na badania sądowe. Poszedł z panią doktor do gabinetu. Po mniej więcej trzech minutach usłyszeliśmy, że lekarka woła o pomoc. Kiedy z drugą panią weszłyśmy tam, zobaczyłyśmy, że zaatakowana leży pod kaloryferem, cała we krwi – relacjonowała kobieta.

Napastnik był agresywny wobec wchodzących osób.

– Nie mogłyśmy wiele zrobić, po prostu wezwałyśmy pomoc – stwierdziła sekretarka.

Kobietom pomógł portier.

– Z pomocą przybiegł też pacjent. Razem obezwładnili agresora – mówiła.

Po zneutralizowaniu napastnika można było zaopiekować się ranną lekarką.

– Miała rozcięte czoło, opuchniętą twarz – dodała.

Poszkodowana lekarka po opatrzeniu została wypuszczona do domu.

Agresywny pacjent uszkodził też szafę i połamał dwa krzesła.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że napastnik ma 31 lat i prawdopodobnie wkrótce zostanie przewieziony do gmachu częstochowskiej prokuratury, gdzie zostanie przesłuchany.

Przeczytaj także: „Agresywny pacjent rzucił się na ratowników medycznych”„Przychodzi pacjent z pistoletem do lekarza... ”„Agresja w szpitalach – ankieta”„AgreSOR nie wyjechał na wakacje” „Pielęgniarka zaatakowana przez pacjentkę, której pomogła”.

Menedzer Zdrowia facebook

 
© 2026 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.