Atak na lekarkę – leżała pod kaloryferem cała we krwi
| Tagi: | lekarz, lekarze, atak na lekarkę, Częstochowa, agresja, agresywny pacjent |
Prokuratura zajmie się okolicznościami ataku na lekarkę w przychodni psychiatrycznej w Częstochowie. Do zdarzenia doszło 14 stycznia – napastnik został zatrzymany, a poszkodowaną przewieziono do szpitala.
O sprawie poinformował TVN24.
Przychodnia psychiatryczna jest częścią Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie.
Sekretarka Izabela Deska, która była świadkiem zdarzenia, w rozmowie z TVN24 opowiedziała o zdarzeniu.
– O godz. 11 pojawił się pacjent, który przyszedł na badania sądowe. Poszedł z panią doktor do gabinetu. Po mniej więcej trzech minutach usłyszeliśmy, że lekarka woła o pomoc. Kiedy z drugą panią weszłyśmy tam, zobaczyłyśmy, że zaatakowana leży pod kaloryferem, cała we krwi – relacjonowała kobieta.
Napastnik był agresywny wobec wchodzących osób.
– Nie mogłyśmy wiele zrobić, po prostu wezwałyśmy pomoc – stwierdziła sekretarka.
Kobietom pomógł portier.
– Z pomocą przybiegł też pacjent. Razem obezwładnili agresora – mówiła.
Po zneutralizowaniu napastnika można było zaopiekować się ranną lekarką.
– Miała rozcięte czoło, opuchniętą twarz – dodała.
Poszkodowana lekarka po opatrzeniu została wypuszczona do domu.
Agresywny pacjent uszkodził też szafę i połamał dwa krzesła.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że napastnik ma 31 lat i prawdopodobnie wkrótce zostanie przewieziony do gmachu częstochowskiej prokuratury, gdzie zostanie przesłuchany.
Przeczytaj także: „Agresywny pacjent rzucił się na ratowników medycznych”, „Przychodzi pacjent z pistoletem do lekarza... ”, „Agresja w szpitalach – ankieta”, „AgreSOR nie wyjechał na wakacje” i „Pielęgniarka zaatakowana przez pacjentkę, której pomogła”.

