Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Milena Motyl

„Zabiegi walizkowe” to ryzyko dla pacjenta. Nowe zasady od 1 października

Do konsultacji społecznych trafił projekt zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, który przenosi wybrane świadczenia ortopedyczne, urologiczne, chirurgii kręgosłupa i diagnostyki pulmonologicznej z chirurgii ogólnej na oddziały specjalistyczne. Z analizy NFZ wynika, że świadczenia objęte zmianą stanowią około 10 proc. procedur chirurgii ogólnej. 

Jak zaznacza NFZ, celem zmian jest uporządkowanie zasad finansowania zabiegów wykonywanych obecnie w oddziałach chirurgii ogólnej.

Reforma ma podnieść bezpieczeństwo pacjentów i zlikidować zjawisko tzw. lekarzy walizkowych. Chodzi o praktyki, gdy specjalista przyjeżdżał do szpitala tylko na czas operacji, pozostawiając opiekę pooperacyjną i leczenie powikłań personelowi bez odpowiedniej specjalizacji. Po zmianach pacjent ma mieć zapewniony dostęp do odpowiednio wyszkolonego zespołu, specjalistycznego sprzętu i diagnostyki przez cały pobyt w szpitalu – również w razie powikłań.

Cel – koncentracja leczenia

Fundusz przypomina, że oddziały chirurgii ogólnej mogą obecnie rozliczać około 230 grup świadczeń. Część z nich nie dotyczy jednak bezpośrednio chirurgii ogólnej, lecz procedur charakterystycznych dla oddziałów specjalistycznych, m.in. ortopedii, neurochirurgii i urologii.

Od 1 października wybrane zabiegi będą finansowane w oddziałach przygotowanych do zapewnienia pacjentowi kompleksowego leczenia: od kwalifikacji i operacji, przez opiekę pooperacyjną, aż po leczenie ewentualnych powikłań.

– Chirurgia powinna być realizowana w oddziałach chirurgicznych. Stawiamy bezpieczeństwo pacjentów na pierwszym miejscu. Nad proponowanym rozwiązaniem pracowaliśmy od mniej więcej dwóch lat wspólnie z gronem ekspertów klinicznych reprezentujących dziedziny zabiegowe: chirurgię ogólną, ortopedię i traumatologię narządu ruchu, neurochirurgię oraz urologię – podkreśla Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Tak zwane zabiegi walizkowe, gdy lekarz przyjeżdża do konkretnego szpitala tylko po to, żeby wykonać serię operacji, nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem pacjenta. Chcemy skierować system w przeciwną stronę – do koncentracji specjalistycznego leczenia i zapewnienia pacjentowi pełnej opieki w miejscu, w którym wykonywany jest zabieg – wskazuje Jakub Szulc, zastępca prezesa NFZ.

Po wejściu w życie nowych zasad oddziały chirurgii ogólnej nie będą mogły rozliczać wybranych świadczeń specjalistycznych, w tym:

  • artroskopii i zabiegów rekonstrukcyjnych wykonywanych z użyciem implantów mocujących,
  • wybranych zabiegów dotyczących kończyny dolnej,
  • operacji kręgosłupa,
  • wybranych zabiegów urologicznych, m.in. dotyczących moczowodu i pęcherza moczowego,
  • wybranych świadczeń z zakresu bronchoskopii.

Świadczenia te będą wykonywane i finansowane na oddziałach właściwych dla danej specjalności, np. ortopedycznych, neurochirurgicznych, urologicznych lub pulmonologicznych.

– Dla pacjentów będzie to jednocześnie jasna informacja, gdzie dana procedura lub zabieg mogą zostać wykonane. Obecnie świadczenia te mogą być realizowane w różnych miejscach. Po zmianach pacjent wymagający artroskopii będzie kierowany na oddział ortopedii – wskazuje Anna Skowrońska, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej w Centrali NFZ.

Specjalistyczna opieka po operacji 

Fundusz zaznacza, że samo prawidłowe wykonanie zabiegu nie oznacza zakończenia leczenia. Równie ważne jest zapewnienie pacjentowi odpowiedniej opieki po operacji, szybkiej diagnostyki oraz możliwości natychmiastowej reakcji w razie komplikacji.

Oddział specjalistyczny powinien dysponować:

  • odpowiednio wykwalifikowaną kadrą,
  • całodobowym dostępem do lekarzy danej specjalności,
  • specjalistycznym sprzętem,
  • właściwym zapleczem diagnostycznym,
  • zespołem przygotowanym do leczenia powikłań.

W przypadku części zabiegów ortopedycznych skuteczności leczenia nie można oceniać wyłącznie na podstawie przebiegu operacji i pierwszych tygodni po jej wykonaniu. Efekt powinien utrzymywać się przez wiele lat. Znaczenie ma zatem nie tylko doświadczenie operatora, lecz także prawidłowa kwalifikacja pacjenta, dostęp do diagnostyki, sposób wykonania zabiegu, opieka pooperacyjna oraz możliwość szybkiego reagowania w razie powikłań.

– W ortopedii dobrego wyniku leczenia nie oceniamy po kilku miesiącach. Powinien być trwały przez kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt lat. Dlatego zabieg musi być wykonywany tam, gdzie pacjent ma zapewnione właściwe leczenie również po operacji i w przypadku wystąpienia powikłań – wyjaśnia prof. Jarosław Czubak, konsultant krajowy w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu.

Liczba zabiegów nie spadnie

Analizy NFZ wskazują, że świadczenia objęte zmianą stanowią ok. 10 proc. procedur wykonywanych dotąd na oddziałach chirurgii ogólnej. Sytuacja różni się jednak między placówkami. Jak tłumaczy NFZ, są szpitale, które nie wykonują takich zabiegów, ale są również oddziały, w których świadczenia spoza podstawowego profilu chirurgii ogólnej odpowiadają za ponad połowę realizowanych procedur. Fundusz podkreśla zarazem, że zmiana miejsca wykonywania zabiegów nie oznacza zmniejszenia ich liczby – pacjenci wymagający leczenia specjalistycznego będą kierowani do właściwych oddziałów. NFZ będzie analizował przepływ pacjentów i sprawdzał, które placówki przejmują realizację świadczeń. Tam, gdzie będzie to uzasadnione, możliwe będzie odpowiednie wzmocnienie umów szpitali specjalistycznych.

Płatnik dodaje, że projekt nie zakłada automatycznego zmniejszenia ryczałtu szpitalom, które przestaną wykonywać wskazane procedury. Placówki zyskają przestrzeń do realizowania świadczeń zgodnych ze swoim podstawowym profilem, w tym operacji przepuklin, żylaków, pęcherzyka żółciowego oraz innych zabiegów z zakresu chirurgii ogólnej.

NFZ zapłaci więcej za leczenie przepukliny

NFZ zaznacza, że porządkowaniu zasad realizacji zabiegów specjalistycznych towarzyszy wzrost finansowania świadczeń należących do podstawowego zakresu chirurgii ogólnej. Dlatego proponuje zwiększenie o 40 proc. finansowania jednoczasowego leczenia obustronnej przepukliny pachwinowej. Jedna operacja pozwala w takim przypadku uniknąć dwóch odrębnych hospitalizacji.

Czas na przygotowanie placówek

Nowe zasady mają obowiązywać od 1 października 2026 r. Termin został ustalony tak, aby szpitale mogły dokończyć leczenie pacjentów już zakwalifikowanych do zabiegów oraz odpowiednio zorganizować kierowanie kolejnych chorych do oddziałów specjalistycznych.

Konsultacje społeczne zaproponowanych rozwiązań potrwają do 14 sierpnia 2026 r.

Projekt zarządzenia wraz z wartością granicznych wskaźników jakości opieki zdrowotnej uwzględnionych w zarządzeniu na stronie NFZ: https://www.nfz.gov.pl/zarzadzenia-prezesa/projekty-zarzadzen/.

Przeczytaj także: „«Lekarze walizkowi» znikną ze szpitali powiatowych?”.

Menedzer Zdrowia linkedin

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Filip Nowak Narodowy Fundusz Zdrowia NFZ chirurgia ogólna zabiegi oddziały specjalistyczne Jakub Szulc Anna Skowrońska Jarosław Czubak lekarze walizkowi