Podczas kongresu ASCO naukowcy ogłosili kolejny przełom w leczeniu raka piersi
Wiele kobiet z rakiem piersi może uniknąć chemioterapii dzięki testowi genetycznemu. Określa on, u której pacjentki jest ona zbędna, co pozwala uniknąć działań niepożądanych, nie pogarszając przy tym rokowań. Rozwiązanie komentowane jest jako kolejny przełom w leczeniu tego nowotworu.
Takie wyniki przyniosły międzynarodowe badania, o których poinformowano podczas kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO), który odbył się w Chicago. Badania kliniczne przeprowadzono w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwecji, Australii, Nowej Zelandii oraz Tajlandii. Objęto nimi ponad 4,4 tys. pacjentek, będących w wieku co najmniej 40 lat, z wczesną postacią raka piersi i z przerzutami do sąsiednich węzłów chłonnych (najczęściej węzłów pachowych).
Badania OPTIMA trwały pięć lat
Badaniami o nazwie OPTIMA (Optima Personalised Treatment of early breast cancer using Multi-parameter Analysis) kierowali brytyjscy specjaliści z University College London. Jak poinformowali na stronie internetowej uczelni, wykorzystano w nich test genetyczny Prosigna, analizujący aktywność 50 genów wpływających na rozwój raka piersi. Na tej podstawie można z dużą wiarygodnością ocenić, u której pacjentki może dojść do wznowy choroby. Tylko w razie takiego ryzyka niezbędna jest chemioterapia, gdyż zmniejsza ryzyko nawrotu choroby.
Obserwacje trwały pięć lat. Ponad dwie trzecie (68 proc.) pacjentek badanych w tym czasie uzyskało niewielką liczbę punktów w teście genetycznym, dlatego uznano, że nie wymagają one chemioterapii. Pięć lat przeżyło 93,6 proc. z nich – prawie tyle, ile w drugiej grupie kobiet, u których test wykazał, że chemioterapia może poprawić ich rokowania. U tych pacjentek odsetek przeżyć pięcioletnich sięgnął 94,8 proc.
Jak twierdzą autorzy badania, zastosowanie chemioterapii wobec pacjentek w pierwszej grupie nie dałoby żadnych korzyści lub byłyby one niewielkie, natomiast naraziłoby je na poważne działania niepożądane. Statystycznie korzyści terapeutyczne mogłoby odnieść jedynie 2 proc. z nich.
Chemioterapia jest zwykle oferowana kobietom z wczesną postacią raka piersi i z przerzutami do sąsiednich węzłów chłonnych. Najpierw jednak wykonywany jest zabieg usunięcia guza, z którego pobierana jest próbka do badań histopatologicznych. Przy okazji można też wykonać test genetyczny. Ponieważ wymaga on użycia niewielkiej liczby komórek nowotworowych, można go wykonać również po wykonaniu biopsji guza.
– Nasze badanie wykazało, że wiele pacjentek może bezpiecznie uniknąć chemioterapii, nie pogarszając przy tym ich rokowania – twierdzi główny autor badania, prof. Rob Stein z University College London. Specjalista podkreśla, że jest to kolejny krok w kierunku medycyny spersonalizowanej, polegającej na tym, że leczenie jest dopasowywane indywidualnie do danej pacjentki.
Nie ma jeszcze pewności, czy podobne efekty można uzyskać u kobiet młodszych z rakiem piersi, poniżej 40. roku życia. Ma to wykazać kolejny etap badań OPTIMA, jego wyniki będą jednak znane za kilka lat.
Przeczytaj także: „Rak piersi to nie wyrok, ale ważna jest profilaktyka”.

