Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Magdalena Okoniewska

Rak piersi to nie wyrok, ale ważna jest profilaktyka ►

Joanna Kryńska-Jędrzejewska, Katarzyna Pogoda, Barbara Radecka, Katarzyna Stachowicz, Renata Kaznowska, Agata Polak-Krygier, Paulina Kalman i Anna Szołucha-Pogorzelska

Rak piersi to najczęstszy nowotwór diagnozowany u kobiet. Jego rozpoznanie nie jest obecnie wyrokiem, dysponujemy nowoczesnymi metodami leczenia, które pozwalają pacjentkom na powrót do zdrowia i pełni życia. Kluczowa pozostaje jednak profilaktyka, ponieważ im wcześniej zmiany zostaną wykryte, tym łatwiej je wyleczyć.

W sesji „Zdrowie kobiety – jak skutecznie zapobiegać i leczyć raka piersi?” zorganizowanej podczas konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 pod patronatem Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej uczestniczyli:

  • Paulina Kalman, prezes Studenckiego Onko-Forum przy Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie, członek zespołu Onkologia.edu.pl,
  • Renata Kaznowska, zastępca prezydenta miasta stołecznego Warszawy,
  • dr n. med. Katarzyna Pogoda, przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej,
  • Agata Polak-Krygier z Fundacji Sexed.pl,
  • dr hab. n. med. Barbara Radecka, prof. UO, z Kliniki Onkologii Opolskiego Centrum Onkologii w Opolu i Uniwersytetu Opolskiego, zastępca przewodniczącej Zarządu Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej,
  • Katarzyna Stachowicz, posłanka na Sejm RP, z Fundacji Katarzyny Stachowicz „Pokonaj Raka”,
  • Anna Szołucha-Pogorzelska z Fundacji Kochasz Dopilnuj.

Moderatorką była Joanna Kryńska-Jędrzejewska z TVN24.

Nagranie poniżej, pod wideo spisane fragmenty panelu.

Codziennie ok. 50 kobiet w Polsce dowiaduje się, że ma raka piersi, 15 z nich umrze, być może dlatego, że zgłosiły się do lekarza zbyt późno.

– W profilaktyce raka piersi działa przede wszystkim świadomość kobiet, które decydują się na mammografię. Są kobiety, które przychodzą się zbadać i wykrywamy u nich kilkumilimetrowe zmiany, a także takie, które wyczuły u siebie zmiany centymetrowe. Jednocześnie jednak mamy na konsyliach panie zgłaszające się z zaawansowaną chorobą, która rozwija się latami. To oznacza, że ciągle są pacjentki, które nie decydują się na badania profilaktyczne. I to jest nasze zadanie, żeby mówić o tym, co można zrobić, ponieważ w onkologii dokonał się niesamowity postęp i wiele pacjentek można wyleczyć – mówiła dr n. med. Katarzyna Pogoda, przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (PTOK).

Z danych wynika, że nieco ponad 30 proc. Polek decyduje się na mammografię, co powoduje, że mamy gorsze wyniki leczenia niż kraje zachodnie, mimo że dysponujemy doskonałymi lekami.

– W wielu środowiskach, szczególnie w małych miastach, ciągle panuje przekonanie, że rak to wyrok, a zdecydowanie w raku piersi to już jest historia – dodała dr Katarzyna Pogoda.

Dr hab. n. med. Barbara Radecka, prof. UO, z Kliniki Onkologii Opolskiego Centrum Onkologii w Opolu i Uniwersytetu Opolskiego, zastępca przewodniczącej Zarządu Sekcji Raka Piersi PTOK, podkreśliła, że dobra profilaktyka musi mieć wielu interesariuszy i również na etapie podstawowej opieki zdrowotnej jest dużo zadań do wykonania.

– W grę wchodzi ogólna edukacja zdrowotna, w tym zwrócenie uwagi na ekspozycję każdego pacjenta na czynniki ryzyka zachorowania na nowotwór. Lekarze powinni pytać o obciążenie rodzinne i o czynniki środowiskowe, takie jak palenie tytoniu (także przez dzieci i młodzież!), nadwaga i otyłość, nieprawidłowa ekspozycja na promieniowanie słoneczne, czyli niezdrowe opalanie. Ważne jest też zachęcanie do badań profilaktycznych, między innymi kolonoskopii, która wykrywa wczesnego raka jelita grubego i polipy, a także do refundowanych szczepień przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV). Te ostatnie stanowią istotny element profilaktyki nowotworów zależnych od zakażeń HPV, np. raka szyjki macicy czy raka prącia. Niestety upowszechnianie tych szczepień napotyka na bariery mentalne i kulturowe. To holistyczne podejście do zdrowia, wykraczające poza specjalizację – mówiła.

O działaniach samorządu warszawskiego na rzecz profilaktyki mówiła zastępca prezydenta miasta Renata Kaznowska. Zauważyła, że w małych miastach łatwiej jest dotrzeć do mieszkańców, np. poprzez różne organizacje, takie jak koła gospodyń wiejskich, ale duże miasta mają z kolei lepsze możliwości organizacyjne.

– Jesteśmy organem prowadzącym dla 9 szpitali i ponad 120 przychodni, z tego powodu łatwiej nam kształtować różnego rodzaju programy z zakresu ochrony zdrowia i profilaktyki. Gdy zaczynaliśmy wprowadzać program szczepień przeciwko HPV, w pierwszym roku skorzystało z niego ok. 920 dziewczynek, przy średniej w roczniku 18–19 tys. Kiedy natomiast weszliśmy do szkół poprzez nasze przychodnie i poradnie pedagogiczne, zaszczepiło się ponad 14 tys. – prawie jeden rocznik. Był to efekt pracy i kampanii prowadzonej w środkach transportu publicznego, na słupach ogłoszeniowych, na ulicach. Uznaliśmy, że skoro już przekonaliśmy rodziców do szczepienia dziewczynek, to teraz będziemy pracować nad tym, aby zdecydowali się zaszczepić też chłopców. Wciąż nie do końca nam się to udało, ale ta grupa rośnie – relacjonowała.

Warszawa współpracuje z różnymi stowarzyszeniami, takimi jak Amazonki, by docierać do różnych środowisk i realizuje liczne inicjatywy.

– Kluczowa jest medycyna pracy. Nalegam na włączenie do niej badań PSA u mężczyzn i USG piersi u kobiet. To badanie kosztuje 200–300 zł, a leczenie onkologiczne pacjentki z rakiem piesi to setki tysięcy złotych wydatków ponoszonych zarówno przez system, jak i pacjentkę czy pracodawcę. Te proste badania przyniosłyby więc ogromne oszczędności – przekonywała Renata Kaznowska.

– Wspólnie z Sekcją Raka Piersi i Studenckim Onko-Forum przeprowadziliśmy badanie wśród studentów kierunków medycznych na temat profilaktyki. Okazało się, że o ile posiadali oni teoretyczną wiedzę w zakresie badań przesiewowych, to z odpowiedzą na pytania, jak poinstruować pacjenta, jaki powinien być interwał badania, w jakim wieku pacjentki powinny zgłaszać się na badania, były już pewne problemy – mówiła Paulina Kalman, prezes Studenckiego Onko-Forum, członek zespołu Onkologia.edu.pl.

Podkreśliła, że edukacja z zakresu profilaktyki powinna się zaczynać w podstawowej opiece zdrowotnej – to filar nie tylko onkologii, lecz także wielu innych chorób, w których kluczowe jest zapobieganie. Obecnie system kształcenia skupia się głównie na diagnostyce i leczeniu, pomijając promocję zdrowia. Inicjatywy oddolne, takie jak studenckie Onko-Forum, wypełniają tę lukę, ale ośrodki akademickie nie nadążają za dynamicznymi zmianami.

Fundacja Sexed.pl, reprezentowana przez Agatę Polak-Krygier, konsekwentnie dostosowuje język kampanii do konkretnego problemu, czego przykładami są działania „Piersi w Polsce” czy „Bye Bye HPV”. Proces ten rozpoczyna się od mapowania potrzeb i precyzyjnego startu komunikacji, a kończy dopiero w momencie realnego osiągnięcia celu, na przykład skutecznego wyedukowania rodziców, którzy w przypadku HPV podejmują decyzję o szczepieniu dzieci.

– Docieramy przede wszystkim do osób młodych, w wieku 18–35 lat. W tej grupie widzimy ogromne zainteresowanie naszymi działaniami. Chylimy czoła przed pracownikami ochrony zdrowia i samorządowcami, którzy wspierają nas na pierwszej linii frontu – podkreśliła Agata Polak-Krygier.

Wspomniała również o programie realizowanym we współpracy z Ministerstwem Zdrowia, w ramach którego wysłano imienne zaproszenia SMS-owe do Polek uprawnionych do wykonania mammografii. Efekt był natychmiastowy – w ciągu zaledwie 4 dni na badanie zapisało się ponad 35 tys. kobiet.

O potrzebie profilaktyki, która jest podstawą i która powinna być prowadzona od przedszkola, przekonywała także Katarzyna Stachowicz, posłanka na Sejm RP, z Fundacji Katarzyny Stachowicz „Pokonaj Raka”.

– Jestem osobą, która dzięki profilaktyce żyje. Dziewięć lat temu usłyszałam diagnozę raka piersi. Dzięki temu, że badałam się od 29. roku życia, mogę być dzisiaj z państwem – mówiła.

Dodała, że rok 2026 został ustanowiony przez Sejm Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej. Za dobry krok uznała wprowadzenie bezpłatnych szczepień przeciwko HPV dla młodzieży.

– Postulowałam z mównicy sejmowej, aby wpisać badanie cytologii płynnej z oznaczeniem HPV do badań okresowych w zakresie medycyny pracy i otrzymałam odpowiedź z resortu, że zostaną podjęte działania w tym kierunku. W przypadku mammografii mamy w tej chwili 100 tys. wolnych miejsc na badanie. Kobiety się na nie nie decydują, często ze strachu – wyjaśniła.

Opowiadała też o działaniach prowadzonej przez siebie fundacji, która promuje profilaktykę w szkołach, ucząc młode pokolenie samobadania na fantomach piersi i jąder, co jest bardzo pozytywnie odbierane.

Rak piersi – choroba wyleczalna

Anna Szołucha-Pogorzelska z Fundacji Kochasz Dopilnuj potwierdziła, że kobiety często unikają badań ze strachu, ponieważ kojarzą raka ze śmiercią. Media i kultura pokazują głównie negatywne historie, natomiast fundacja prezentuje pacjentki, które wyzdrowiały dzięki wczesnemu wykryciu zmiany. Wspomniała też, że mitem jest, iż młode kobiety nie chorują na raka – podała przykład dziewczyny diagnozowanej przez 7 miesięcy, u której choroba osiągnęła czwarte stadium.

– Ja bym nawet powiedziała, że wczesny rak piersi jest u większości pań wyleczalny. W zakresie możliwości terapeutycznych w ostatnich latach dokonał się gigantyczny postęp. W raku piersi doszliśmy do włączenia immunoterapii, terapii celowanych, koniugatów, różnych grup terapeutycznych, które niesamowicie zmieniły wyniki leczenia. Dawniej w przypadku choroby przerzutowej mieliśmy przeżycia rzędu 2, 3 lat, teraz są pacjentki, które żyją po 7, 8 lat i dalej mają się świetnie. Leczymy dłużej i to jest pewne wyzwanie dla nas – onkologów, bo dawniej leczenie trwało kilka – kilkanaście miesięcy – stwierdziła dr Katarzyna Pogoda.

– Mam bardzo długi staż pracy i przez te kilka dziesiątek lat zauważyłam ogromne zmiany – mówiła prof. Barbara Radecka. Wymieniła mądre kampanie edukacyjne, pracę mediów, pracę organizacji pozarządowych i pracę u podstaw personelu medycznego, nie tylko lekarzy.

Poruszyła także temat personalizacji leczenia, która jest szerokim pojęciem.

– Mamy różne podtypy raka piersi, które potrafimy definiować badaniami, i do tych podtypów dobieramy leki. Ale na personalizację składa się nie tylko ocena biologii choroby, lecz także ocena pacjentki, jej ogólnej kondycji, problemu wielochorobowości. Ten ostatni narasta, bo żyjemy coraz dłużej i wiele osób po sześćdziesiątce cierpi z powodu kilku przewlekłych chorób i stosuje przewlekle kilka, a czasami nawet kilkanaście leków – wyjaśniła prof. Barbara Radecka.

Nowości w leczeniu raka wątrobowokomórkowego ►
Nowości w leczeniu raka wątrobowokomórkowego ►Co oznacza personalizacja leczenia raka piersi w praktyce klinicznej? Gdzie system ochrony zdrowia nadal nie nadąża za postępem medycyny? O tym mówiła prof. Barbara Radecka.  

Dr Katarzyna Pogoda dodała, że pod względem dostępu do nowoczesnych leków onkologicznych, zwłaszcza w raku piersi, wyprzedzamy czasem kraje zachodnie, takie jak Hiszpania czy Holandia – eksperci u nas leczą identycznie lub lepiej niż za granicą.

Wskazała dwa główne wyzwania: testy wielogenowe, decydujące o konieczności stosowania chemioterapii uzupełniającej przy niejasnych biomarkerach, oraz uproszczenie zapisów programów lekowych, gdyż obecnie dokumentacja jest zbyt skomplikowana nawet dla lekarzy.

– Ogólny dostęp do terapii jest świetny, z licznymi przełomowymi lekami, dlatego pacjentki często wracają z zagranicy do Polski na terapię, bo tutaj mają więcej opcji – dodała.

Programy lekowe wymagają uproszczenia

– Programy lekowe to forma refundacji drogich terapii onkologicznych ze środków publicznych, regulująca dostęp do leków w ściśle zdefiniowanych grupach pacjentów, z określonymi wskazaniami, na przykład rakiem piersi we wczesnym lub zaawansowanym stadium. Kwalifikacja pacjenta do leczenia w ramach programu lekowego jest oparta na ścisłych kryteriach włączenia, a przebieg leczenia wymaga wykonywania licznych badań laboratoryjnych i obrazowych w ustalonych punktach czasowych. To wszystko jest obudowane ogromną biurokracją. Lekarz onkolog sprawdza zapisy programu lekowego (obejmujące czasami nawet ponad 20 stron i modyfikowane co jakiś czas) dla każdego pacjenta, żeby nie naruszyć przepisów refundacyjnych. W programie dla raka piersi jest ponad dwadzieścia różnych cząsteczkowskazań. Większość onkologów klinicznych w naszym kraju przyjmuje każdego dnia pacjentów z różnymi nowotworami, leczonych w kilku różnych programach lekowych. Lekarze poświęcają ogrom czasu na weryfikację zgodności danych klinicznych z zapisami programów lekowych, co znacząco ogranicza czas przeznaczony na opiekę medyczną. Brak centralnego systemu powoduje, że personel medyczny (czasami są to lekarze!) wprowadza te same informacje o pacjencie do różnych systemów. To bardzo czasochłonne i pracochłonne procesy. Częste zmiany w zapisach i nieprecyzyjne sformułowania generują codzienne wątpliwości i telefony między specjalistami. Dlatego system potrzebuje uproszczenia programów lekowych, nie tylko programu dotyczącego raka piersi, ale szeregu innych – podkreśliła prof. Barbara Radecka.

Dodała, że potrzebna jest także młoda kadra.

– Cieszymy się, że powoli rośnie zainteresowanie naszą specjalizacją. Ona jest bardzo trudna, egzamin niezwykle wymagający, dlatego wielu młodych kolegów, którzy rozpoczynają specjalizację z onkologii, jednak jej nie kończy. Ubolewamy nad tym – stwierdziła prof. Barbara Radecka.

Barbara Radecka

Dr Katarzyna Pogoda mówiła, że na pytania pacjentek dotyczące terapii odpowiada, że zrobi wszystko, aby je wyleczyć. Opowiadała o motywowaniu historiami chorych, o trudnych rozmowach wykraczających poza leczenie – o macierzyństwie, seksuologii czy normalnym życiu.

– Ważne jest zaufanie do sprawdzonej terapii zamiast kombinowania z niepotwierdzonymi metodami. Ukrywane przyjmowanie suplementów może zaburzać leczenie, blokując prawidłowe działanie sprawdzonych refundowanych terapii – dodała.

Osobiste doświadczenia pacjentek

Anna Szołucha-Pogorzelska przytoczyła przykłady bohaterek kampanii prowadzonych przez Fundację Kochasz Dopilnuj, które są dowodem na to, że można wyleczyć raka i dalej aktywnie żyć pełnią życia, tylko trzeba się badać regularnie od najmłodszych lat.

– Nasze amazonki, bohaterki kampanii, prowadzą warsztaty w szkołach. Zdarza się, że stoją przed grupą młodzieży i mówią: „No nie mam cycka, ale żyję, więc nie bójcie się badać”. Młodzież świetnie reaguje – relacjonowała.

Swoim osobistym doświadczeniem podzieliła się Katarzyna Stachowicz, która w wieku 29 lat wykonała badanie genetyczne potwierdzające, że jest nosicielką genu BRCA1. Mając świadomość wysokiego ryzyka zachorowania, regularnie poddawała się badaniom. Gdy rak został rozpoznany, był w bardzo wczesnym stadium i możliwe było jego wyleczenie.

– Chciałam wtedy wykonać zabieg profilaktycznej mastektomii, ale nie był on w Polsce refundowany. Wykonałam go w Niemczech, prywatnie. Po operacji podjęłam działania na rzecz Polek, by profilaktyczna mastektomia z jednoczesną rekonstrukcją, która zmniejsza ryzyko raka piersi z 90 proc. do 3 proc., była w Polsce refundowana. Udało się – od 2019 r. kobiety w Polsce, które mają obciążony wywiad rodzinny i mutację w genie BRCA1 lub BRCA2, mogą wykonać zabieg profilaktycznej mastektomii z jednoczesną rekonstrukcją piersi w ramach NFZ – mówiła.

Po tych doświadczeniach założyła Fundację Katarzyny Stachowicz „Pokonaj Raka”, która wspiera i pomaga szerzyć profilaktykę.

– Mamy nowoczesne terapie, mamy leczenie, które spełnia europejskie i światowe standardy. Tylko w 2025 r. na liście refundacyjnej znalazło się 151 terapii, w tym 23 terapie onkologiczne, z czego 7 w raku piersi. Zawsze na pierwszym miejscu jest jednak profilaktyka – zaznaczyła.

Onkologia – dziedzina, która rozwija się najszybciej

Paulina Kalman podkreśliła, że dynamiczne zmiany w onkologii są największa motywacją do pracy w tej dziedzinie.

– Jesteśmy świadkami przełomu, dlatego chcielibyśmy odczarować onkologię wśród młodych, żeby nie patrzyli na tę specjalizację wyłącznie jak na wyzwanie, ale właśnie jak na coś, co naprawdę pozwala zmieniać życie pacjentów i im pomagać. Rak nie jest wyrokiem, liczba pacjentów onkologicznych będzie rosła, bo nowotwory są wykrywane coraz wcześniej. Pacjentów jest coraz więcej, ale właśnie to, że możemy być świadkami tego niezwykłego przełomu i że jest to dziedzina, która rozwija się najszybciej, zachęca młodych do wyboru onkologii – mówiła.

Jako wskazówki i najważniejsze priorytety dr Katarzyna Pogoda wskazała wykorzystanie wszystkim dostępnych możliwości, żeby w różnych miejscach w Polsce pacjenci byli leczeni podobnie.

– Takie też jest zadanie Sekcji Raka Piersi PTOK. Chcemy rozmawiać o możliwościach leczenia, szkolić się, rozmawiać z onkologami, żeby mówić jednym głosem i leczyć w ten sam sposób. Po to jest także Krajowa Sieć Onkologiczna. Program leczenia raka piersi jest dobrze dystrybuowany, a do największych ośrodków powinny trafiać najtrudniejsze przypadki – mówiła.

Dodała, że onkologia rozwija się w takim kierunku, że w przyszłości standardy leczenia mogą się jeszcze bardzo zmienić i systemowa terapia przedoperacyjna u niektórych chorych będzie wystarczającym leczeniem.

– Czekają nas bardzo ciekawe czasy! – stwierdziła.

Prof. Barbara Radecka dodała, że dostęp do mammografii jest w Polsce bardzo dobry, jest wiele ośrodków, gdzie można ją wykonać od ręki i bez skierowania.

– Mamy dobry dostęp do leczenia onkologicznego, a procesy organizacyjne postępują, w tym regulacje związane z Krajową Siecią Onkologiczną. Oczywiście wdrożenie zmian wymaga czasu, ale jestem pełna nadziei, że wiele rozwiązań będzie wprowadzanych i losy chorych będą się poprawiać – mówiła.

Agata Polak-Krygier zaapelowała o zaufanie do systemu ochrony zdrowia i do lekarzy, podkreśliła rolę edukacji i przełamywania stereotypów. Katarzyna Stachowicz zwróciła uwagę na znaczenie profilaktyki. Renata Kaznowska dodała, że ważną funkcję pełnią samorządy, które są uzupełnieniem systemu w działaniach profilaktycznych i edukacyjnych.

Renata Kaznowska, Agata Polak-Krygier, Paulina Kalman i Anna Szołucha-Pogorzelska

Paulina Kalman oprócz edukacji wymieniła także pracę u podstaw i budowanie świadomości, że profilaktyka jest filarem zdrowia publicznego.

– Za 10 lat będziemy krajem, gdzie kobiety, jeżeli zachorują na raka piersi, to nie będą z jego powodu umierać – podsumowała Anna Szołucha-Pogorzelska.

Anna Szołucha-Pogorzelska

Więcej materiałów z konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 po kliknięciu w poniższy baner.

Źródło:
Menedżer Zdrowia
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: Priorytety 2026 Priorytety w Ochronie Zdrowia Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 Paulina Kalman Renata Kaznowska Katarzyna Pogoda Agata Polak-Krygier Barbara Radecka Katarzyna Stachowicz Anna Szołucha-Pogorzelska Joanna Kryńska-Jędrzejewska onkologia rak rak piersi nowotwory