Wypalenie zawodowe lekarzy? Stara teoria to wyjaśnia
Powszechną wiedzą są konsekwencje wypalenia zawodowego lekarzy: błędy medyczne, obniżona empatia, a nawet odejście z zawodu. Problem jest poważny, ponieważ niemal połowa lekarzy w USA zgłasza co najmniej jeden objaw tego stanu.
Problemowi wypalenia zawodowego naukowcy poświęcili tysiące badań, ale w literaturze naukowej na popularności zyskuje postrzeganie wypalenia przez pryzmat teorii samostanowienia (SDT). Mówi ona, że kiedy podstawowe potrzeby psychologiczne człowieka są zaspokojone, jest on bardziej zmotywowany, zaangażowany i skuteczny. W medycynie przekłada się to na zadowolenie lekarzy i lepszą opiekę nad pacjentami – podaje Medscape.
– W medycynie od dawna funkcjonuje się tak, jakby dobrostan klinicystów i opieka nad pacjentami były ze sobą sprzeczne – uważa Adam Neufeld, lekarz rodzinny i wykładowca na Uniwersytecie Calgary w Kanadzie. – SDT pomaga nam zrozumieć, że wspieranie podstawowych potrzeb psychologicznych klinicystów nie jest luksusem ani nagrodą – jest warunkiem koniecznym wysokiej jakości opieki, na którą zasługują pacjenci – dodaje.
Pomiędzy teorią a praktyką wciąż istnieje luka, jednak zasady SDT są coraz częściej wykorzystywane w medycynie, nie tylko w procesie szkolenia rezydentów, ale także w komunikacji lekarzy z pacjentami.
5-punktowy system wspierania autonomii
Stosowanie SDT w opiece zdrowotnej jest wciąż w powijakach, ale klinicyści mogą wdrażać jej zasady w praktyce z kolegami i pacjentami.
Kluczem jest pomaganie ludziom w rozwijaniu wewnętrznej motywacji, a autonomia jest do tego niezbędna – stwierdza dr n. med. Greg Malin, profesor nadzwyczajny na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Saskatchewan w Saskatoon w Kanadzie.
Gregory Guldner, dyrektor w HCA Healthcare Clinical Services Group, proponuje 5-punktowy system wspierania autonomii zarówno w edukacji medycznej, jak i opiece nad pacjentem:
- Weź pod uwagę punkt widzenia innych.
- Potwierdź emocje.
- Przedstaw uzasadnienie.
- Pozwól na wybór, gdzie to możliwe.
- Preferuj język zachęcający.
Przeczytaj także: „Syndrom „burnout”. Lekarze w grupie ryzyka”.

