Sanatoria czekają na kilkulatków
Opolski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia alarmuje, że zbyt mało dzieci korzysta z leczenia uzdrowiskowego. W 2025 roku było ich tylko 46.
Opolski Oddział NFZ zachęca rodziców dzieci w wieku od 3 do 6 lat do korzystania z leczenia sanatoryjnego.
Jak podaje, dostępne są wolne miejsca na turnusy w znanych polskich uzdrowiskach na drugi kwartał tego roku: w Dąbkach nad morzem oraz w Rabce-Zdroju i Rymanowie w górach.
– Cały turnus leczenia dzieci trwa 21 dni. Pobyt, wyżywienie i zabiegi dziecka są całkowicie bezpłatne. Od momentu wpłynięcia skierowania wystawionego przez lekarza POZ do NFZ w ciągu 30 dni otrzymamy pocztą tradycyjną informację o zakwalifikowaniu na leczenie. Taka informacja pojawi się również w Internetowym Koncie Pacjenta – wyjaśnia Barbara Pawlos, rzeczniczka prasowa opolskiego NFZ.
Pomimo atrakcyjnych miejsc pobytu zainteresowanie ofertą jest bardzo małe. W całym 2025 roku z tej formy leczenia skorzystało zaledwie 46 dzieci.
– Problem polega na tym, że opiekun pokrywa koszty swojego zakwaterowania oraz wyżywienia i korzysta z wyjazdu w ramach własnego urlopu, ponieważ sanatorium nie wystawia zwolnień lekarskich ani zasiłków opiekuńczych. W efekcie na turnusy od kwietnia do czerwca zgłasza się kilka osób, choć nasze możliwości są zdecydowanie większe, a pobyt w tym czasie zarówno w górach, jak i nad morzem ma swoje plusy – zachęca.
Średni koszt trzytygodniowego pobytu opiekuna to 4–5 tys. złotych (w zależności od standardu pokoju). Z wyjazdów najczęściej korzystają dzieci zmagające się z częstymi chorobami dróg oddechowych oraz wadami postawy.
PAP
