Protest szpitali powiatowych. Wiceminister zdrowia uspokaja
W poniedziałek, 20 kwietnia szpitale powiatowe mają rozpocząć protesty. Katarzyna Kęcka, wiceministra zdrowia podkreśliła, że akcja nie powinna doprowadzić do żadnego utrudnienia w dostępie do świadczeń dla pacjentów.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych zapowiedział Tydzień Protestu Szpitali Powiatowych. Akcja pod hasłem „Czarny tydzień” ma odbywać się lokalnie, w różnych częściach kraju. Pisaliśmy o tym w tekście: Kolejny protest szpitali powiatowych. Potrwa tydzień.
17 kwietnia, na antenie radiowej Jedynki wiceminister Katarzyna Kęcka wskazała, że szpitale zostaną oplakatowane, a personel medyczny ma być ubrany w czarne stroje. Zaznaczyła przy tym, że akcja nie powinna wpłynąć na dostęp pacjentów do świadczeń.
- Biorąc pod uwagę sytuację na świecie, mamy jeden z najlepszych dostępów do świadczeń. Chciałabym, żebyśmy opierali się do sytuacji zdrowotnej na całym świecie. Kraje Europy Zachodniej mogą nam pozazdrościć tego dostępu do świadczeń i tak szerokich koszyków świadczeń gwarantowanych w ramach finansów publicznych. W tej chwili nasze działania mają na celu racjonalizację, w tym także wydatków - oceniła katarzyna Kęcka.
Kęcka: Zawiódł model ścieżki pacjenta
W rozmowie wiceminister zdrowia odniosła się do zmian w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, czyli uwolnienia mechanizmu świadczeń. Przyznała, że nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów.
Wyjaśniła, że w założeniu pacjent najpierw trafia do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, następnie do specjalisty, a po postawieniu diagnozy i ustaleniu leczenia powinien wrócić pod opiekę lekarza pierwszego kontaktu. Jak zaznaczyła, w praktyce ten etap często nie następuje, co w ocenie wiceminister przekłada się na wydłużające się kolejki.
- Dziś nasze działania mają na celu racjonalizację systemu. Kilka lat temu limity w AOS zostały uwolnione. Założenie było takie, że nielimitowany dostęp do badań i specjalistów poprawi dostępność i skróci kolejki. Tak się jednak nie stało. Zawiódł też model ścieżki pacjenta - po diagnozie u specjalisty pacjent powinien wrócić do lekarza POZ, a w praktyce często tak się nie dzieje - powiedziała wiceszefowa resortu zdrowia, dodając, że ministerstwo prowadzi prace nad standaryzacją opisu badań diagnostycznych.
Wiceminister podkreśliła, że celem zmian jest ograniczenie nadmiarowości, poprawa bezpieczeństwa pacjentów oraz zwiększenie efektywności systemu ochrony zdrowia.
Wiceminister o porodówkach
Odnosząc się do funkcjonowania porodówek, podkreśliła, że kluczowe znaczenie mają określone standardy i mechanizmy bezpieczeństwa. Wskazała, że choć personel nie traci swoich kompetencji, to rzadkie wykonywanie procedur może prowadzić do osłabienia praktycznych umiejętności.
Kęcka zwróciła uwagę, że według dostępnych analiz personel medyczny powinien przyjmować co najmniej jedno dziecko dziennie, a za bezpieczny poziom uznaje się około 700 porodów rocznie.
Przeczytaj także: „To nie „damage control”, „Niepokój narodzin”
Jedynka Polskiego Radia

