Niebezpieczne leki spoza apteki
| Tagi: | leki psychotropowe, fałszywki, leki sfałszowane, policja, Główny Inspektorat Farmaceutyczny, Jakub Pacyniak, Olga Sierpniowska |
Na rynku pojawiły się podróbki leków psychotropowych. Fałszerze działają już tak dobrze, że opakowanie lewych medykamentów niemal niczym nie różni się od tych prawdziwych.
Pojawianie się na rynku fałszywek, które udają psychotropy, to zupełnie nowe i nieopisane dotychczas zjawisko. pisze „Gazeta Wyborcza”.
Jak wskazuje Jakub Pacyniak z biura prasowego Komendy Głównej Policji, wachlarz substancji wykrywanych w tego typu produktach jest szeroki i obejmuje m.in. benzodiazepiny, inne substancje psychotropowe, a także syntetyczne opioidy.
Rzecznik prasowy KGP wylicza, że w 2024 roku, związku z fałszowaniem i dystrybucją lewych leków zostało zatrzymanych 17 osób. W 2025 roku schwytano tylko cztery osoby. Dane te dotyczą jednak wszystkich leków, a nie tylko tych mających udawać psychotropowe.
Policja regularnie oddaje do badań próbki substancji sprzedawanych na czarnym rynku. Funkcjonariusze wpadli na trop fałszywych psychotropów stosunkowo niedawno.
Farmaceutka Olga Sierpniowska, rzeczniczka prasowa Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego tłumaczy, że część osób poszukuje leków działających psychoaktywnie poza legalnym systemem, aby ominąć wizytę u lekarza, uniknąć diagnozy albo kontroli dawkowania.
– Znaczenie mogą mieć również czynniki systemowe, takie jak ograniczony dostęp do specjalistów, długie kolejki czy koszty prywatnych wizyt, które sprawiają, że niektórzy szukają nielegalnych „dróg na skróty". Sprzyja temu łatwość zakupu w internecie – dodaje rzecznika GIF.
Leki z nielegalnego obiegu policja wysyła do badań do Narodowego Instytutu Leków. Dr hab. Agata Błażewicz, która kieruje Zakładem Leków Sfałszowanych i Wyrobów Medycznych w NIL przyznaje, że opakowania fałszywych leków są niemal nie do odróżnienia od oryginalnych.
– Jeśli nawet eksperci z Narodowego Instytutu Leków, którzy na co dzień zajmują się kontrolą jakości produktów leczniczych w Polsce, często nie są w stanie odróżnić produktu sfałszowanego od oryginalnego wyłącznie na podstawie jego wyglądu i opakowania, to tym bardziej przeciętny pacjent nie jest w stanie tego zrobić – przyznaje dr Błażewicz.
W ciągu ostatnich pięciu lat w Narodowym Instytucie Leków przebadano ponad tysiąc produktów z nielegalnego łańcucha dystrybucji, podejrzewanych o sfałszowanie bądź nielegalne wprowadzenie do obrotu. Najliczniejszą grupę stanowiły produkty poprawiające wydolność organizmu i stosowane w dopingu oraz poprawiające sprawność seksualną.
„Leki" udające psychotropy stanowiły jedynie 2 proc. wszystkich przebadanych substancji, ale już samo pojawienie się podróbek, niepokoi ekspertów. „GW” pisze o przypadku, gdzie w jednej z próbek badanego „xanaxu" wykryto silne substancje pobudzające, które dawały przeciwny skutek niż działające uspokajająco benzodiazepiny (substancji czynnej w oryginalnym xanaxie).
Rzecznik prasowy KGP zapewnia, że osoby odpowiedzialne za wprowadzanie lewych psychotropów na rynek są obecnie identyfikowane. Szczegółowe informacje dotyczące prowadzonych postępowań nie mogą być ujawniane na obecnym etapie.
Przeczytaj także: „Nielegalny handel lekami zaczyna się od legalnej recepty”
