Ludzkie oblicze refundacji ►
– Tak naprawdę los pacjentów to czasami kwestia jedynie daty urodzenia. Przyjścia na świat w odpowiednich momentach – mówił dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia Mateusz Oczkowski, odpowiadając na pytanie, jak zmiana paradygmatu leczenia w onkologii wpłynęła na losy pacjentów.
- Redakcja „Menedżera Zdrowia” zapytała dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia Mateusza Oczkowskiego o ocenę wpływu nowoczesnych leków ukierunkowanych molekularnie na losy chorych onkologicznie
- W odpowiedzi usłyszeliśmy, że czasami jest to zamiana choroby śmiertelnej na chorobę przewlekłą, a w wypadku zaistnienia możliwości leczenia wczesnej postaci nowotworu, nawet całkowite wyleczenie
- Dyrektor Oczkowski przypomniał, jak jeszcze kilka-kilkanaście lat temu wyglądało leczenie raka piersi – na raka HER2–dodatniego i raka potrójnie ujemnego, nie było praktycznie żadnej skutecznej terapii
- Opowiedział historię pacjentki, która będąc już w stadium terminalnym raka potrójnie ujemnego piersi zwróciła sie o pomoc do Ministerstwa Zdrowia
- – Nie mogliśmy wówczas pomóc tej chorej. Kilka miesięcy później, kiedy odpisywałem na wspomniany list nie wierzyłem, że to ma sens. Ale otrzymałem odpowiedź od córki tej pani, która wspominała, że ma nadzieję, że z czasem dostęp do terapii ulegnie zmianie – mówił
- Całe zdarzenie zapadło w pamięci nowego szefa Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji. – Widzą państwo, co się stało – dziś potrójnie ujemny rak piersi praktycznie ma wszystkie terapie – podkreślił
– Ma pan bardzo bogate doświadczenie, jeśli chodzi o obserwowanie zmian, które mają miejsce w podejściu do leczenia nowotworów. Jak pan ocenia wpływ nowoczesnych leków ukierunkowanych molekularnie na losy chorych onkologicznie? – padło pytanie „Menedżera Zdrowia”, skierowane do dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia Mateusza Oczkowskiego podczas jednego z paneli, w trakcie konferencji „Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026”.
Fragment wystąpienia poniżej – pod wideo dalsza część tekstu.
Nowe terapie potrafią zmienić przebieg choroby
– To przede wszystkim czasami zamiana choroby śmiertelnej na chorobę przewlekłą. Czasami, jeśli jest leczenie wczesnej postaci nowotworu, całkowite wyleczenie, co oznacza, że pacjent w ogóle nie wraca do systemu. To pokazuje, że ta sytuacja w niektórych jednostkach chorobowych odwraca się diametralnie. Ja się zajmowałem od samego początku rakiem piersi. Wspomnę chociażby HER2–dodatniego raka piersi, podtyp, który na początku był całkowicie śmiertelny, nie było żadnego skutecznego leczenia na ten rodzaj raka. Podobnie, jak w potrójnie ujemnym raku piersi – opowiadał dyrektor Oczkowski.
Szef Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji przypomniał, że po latach zmieniła się sytuacja pacjentów z rakiem HER2–dodatnim tak bardzo, że ten rodzaj raka stał się chorobą przewlekłą i praktycznie w dużej części wyleczalną.
– Taka sama historia działa się z potrójnie ujemnym rakiem piersi. Jak zaczynałem pracę, nie było na ten nowotwór żadnej terapii. Otrzymałem wówczas list od pacjentki, która pytała mnie, czy jest dostępna terapia właśnie w tym rodzaju nowotworu. Chora pisała, że ona właśnie teraz choruje na raka potrójnie ujemnego i jest umierająca. Zostały jej ostatnie dni, ale słyszała o takim leku – to był chyba wtedy, jak sobie przypominam atezolizumab – jedna z pierwszych terapii w tym nowotworze – mówił.
– Tak naprawdę nie mogliśmy chorej, w tamtym czasie, niczego zapewnić, bo lek ten nie dość, że nie był zarejestrowany na terenie Europy, to zupełnie w Polsce nie był dostępny – wspomniał dyrektor Oczkowski zapewniając, że ta sytuacja bardzo zapadła mu w pamięć, ponieważ dostał polecenie, aby odpowiedzieć na to pismo, które przeleżało w departamencie chyba sześć miesięcy, albo jeszcze dłużej.
Los chorych często warunkuje data urodzenia
– Zadałem wówczas pytanie, czy wogóle jest sens odpowiadać na takie pismo, ponieważ nie wiem, ale być może ta chora już nie żyje? – Usłyszałem wówczas, od ówczesnego dyrektora, żeby odpowiedzieć.
– Więc odpowiedziałem – mówił, dodając – a potem, finalnie otrzymałem odpowiedź od córki tej pacjentki. Pisała, że bardzo dziękuję, że mimo upływu czasu odpowiedzieliśmy. Wspominała, że ma nadzieję, że to się wszystko zmieni i że to narzędzie w zakresie udostępniania tych terapii się poszerzy – zaznaczył.
– Powiem, że to na mnie bardzo wpłynęło i widzą państwo, co się stało. Dziś potrójnie ujemny rak piersi praktycznie ma wszystkie terapie. To pokazuje w naoczny sposób, że jeśli chodzi o choroby śmiertelne, to w ciągu zaledwie kilku lat mogą one zmienić się w choroby przewlekłe. I tak naprawdę los pacjentów to czasami kwestia jedynie daty urodzenia. Przyjścia na świat w odpowiednich momentach. To jest bardzo pouczające – spuentował dyrektor Mateusz Oczkowski.
Przeczytaj także: „Nowości refundacyjne – zapowiedział Mateusz Oczkowski” i „Bezpieczeństwo lekowe oparte na polskim API”.
Więcej materiałów z konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 po kliknięciu w poniższy baner.
