Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Limity w AOS?

123RF

Kierownictwo Narodowego Funduszu Zdrowia zamierza częściowo przywrócić limity w finansowaniu świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej – projekt zarządzenia w tej sprawie może zostać wkrótce opublikowany.

Bez limitów

O sprawie poinformowała 17 marca „Rzeczpospolita”, przypominając, że limity w finansowaniu świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej zostały zniesione 1 lipca 2021 r. przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Mówił o tym w wywiadzie „Szybciej w AOS” prezes NFZ Jakub Szulc.

– Od połowy 2021 r. wizyty u lekarzy specjalistów, czyli w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, są nielimitowane, co oznacza, że jako Narodowy Fundusz Zdrowia płacimy za wszystkie porady, których udzielono w systemie publicznej ochrony zdrowia, bez względu na ich liczbę. Zniesienie limitów w AOS miało skrócić kolejki do lekarzy specjalistów, tak się jednak nie stało. Liczba zrealizowanych wizyt niewiele zwiększyła się w stosunku do kosztów NFZ, a nowym pacjentom nadal trudno było dostać się do lekarzy. W kolejce stoją bowiem zarówno pacjenci tzw. pierwszorazowi, jak i ci zapisani na kolejną wizytę – stwierdził w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” Jakub Szulc.

Zaczęło się w 2021 r.

Przypomnijmy – w lipcu 2021 r. zniesiono ograniczenia w dostępie do lekarzy specjalistów.

Od tego czasu pacjenci mogą szybciej rozpocząć leczenie w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej – bez limitów finansowych dostępne są wszystkie świadczenia udzielane pacjentom w AOS, włącznie z kosztownymi badaniami diagnostycznymi, takimi jak kolonoskopia i gastroskopia.

Dostępność do świadczeń jednak się nie poprawiła – dostać się do specjalisty nadal jest trudno, kolejki nie maleją, a nawet się zwiększają.

W 2022 i 2023 r. wzrosła liczba pacjentów oczekujących na świadczenie, w przypadkach stabilnych o 12,7 proc. – z ponad 3,891 mln zł w pierwszym kwartale 2022 r. do ponad 4,224 mln zł w pierwszym kwartale 2024 r.

Natomiast w przypadkach pilnych wzrost jest jeszcze większy – o 70,8 proc. O ile w pierwszym kwartale 2022 r. było to ponad 329 tys. oczekujących, o tyle w pierwszym kwartale 2024 r. już 562 736.

Z ograniczeniami

Szulc omówił też nowe propozycje rozliczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, które mają wspierać pacjentów pierwszorazowych – pierwsze rozliczenie według nowych zasad było 1 listopada 2025 r.

– Aby zwiększyć liczbę nowych pacjentów, którzy dostali się do lekarzy, zmodyfikowaliśmy zasady rozliczania świadczeń z przychodniami. W skrócie, zdecydowaliśmy się na zmiany, bo chcieliśmy promować i promujemy placówki medyczne, które przyjmują więcej pacjentów pierwszorazowych, oraz karać te, które tego nie robią – powiedział w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia”, wyjaśniając, że zgodnie z nowym mechanizmem poradnie, które znajdą się poniżej ogólnopolskiej mediany lub nie poprawią się co najmniej o 3 pkt proc. bądź nie dorównają do poziomu mediany, dostaną przez trzy miesiące wynagrodzenie niższe o 25 proc., czyli zamiast pełnej stawki – 75 proc.

Z limitami?

„Rzeczpospolita” poinformowała, ż szefostwo płatnika idzie jednak o krok dalej – Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić za nadwykonania w AOS (czyli za wizyty zrealizowane ponad limit przewidziany w umowie) 40 proc. wartości świadczeń.

Takie rozwiązanie NFZ zaproponował już dla ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych (ASDK) – to na przykład gastroskopia, kolonoskopia, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa. W przypadku ASDK częściowe przywrócenie limitów ma przynieść ok. 800 mln zł oszczędności rocznie.

Jak zapowiedziała „Rzeczpospolita” – w przypadku zmian w finansowaniu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej skala oszczędności dla NFZ ma być zdecydowanie wyższa.

Przeczytaj także: „Oszczędności według NFZ”.

Menedzer Zdrowia twitter

Źródło:
Menedżer ZdrowiaRzeczpospolita
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: AOS ambulatoryjna opieka specjalistyczna limity nielimity NFZ Narodowy Fundusz Zdrowia Jakub Szulc