Leczenie biologiczne? Nie ma pieniędzy
Pacjenci z ciężkimi chorobami reumatycznymi mogą nie mieć dostępu do nowoczesnej terapii. Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy wstrzymuje kwalifikowanie nowych osób do leczenia biologicznego. Powód? Limit finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
25 lutego w Klinice Reumatologii i Układowych Chorób Tkanki Łącznej Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy wywieszono kartkę z komunikatem, z którego wynika, że lecznica przekroczyła limit świadczeń przyznanych przez Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie pacjentów z aktywnymi chorobami zapalnymi stawów, układowymi chorobami tkanki łącznej oraz zaawansowaną osteoporozą.
Zdjęcie komunikatu poniżej.
Dyrekcja szpitala wystąpiła do płatnika o więcej pieniędzy na programy lekowe, ale ten w odpowiedzi poinformował, że nie ma takiej możliwości.
W konsekwencji nowi pacjenci nie będą kwalifikowani do terapii biologicznej do czasu zagwarantowania dodatkowych środków finansowych.
Z komunikatu wynika, że decyzja nie dotyczy osób już objętych leczeniem.
Leki biologiczne – kosztowne
Leki biologiczne stosowane są między innymi w reumatoidalnym zapaleniu stawów i innych chorobach autoimmunologicznych – to terapie celowane, które znacząco poprawiają kontrolę choroby, ale należą do najdroższych metod leczenia w reumatologii, dlatego są finansowane w ściśle limitowanych programach lekowych.
Kłopoty, kłopoty...
17 lutego, w tekście „Stan (nie)płatności za programy lekowe”, informowaliśmy, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłacił szpitalom ponad 2 mld zł za leczenie pacjentów w programach lekowych w 2025 r. – mimo że pomoc już została udzielona. Zaległości dotyczą zarówno programów onkologicznych, jak i nieonkologicznych.
Z danych wynikało, że odsetek rozliczonych świadczeń w ramach programów lekowych w reumatologii wynosił:
- w programie lekowym „Leczenie aktywnej postaci reumatoidalnego zapalenia stawów i młodzieńczego idiopatycznego zapalenia stawów” – 87,20 proc.,
- w programie lekowym „Leczenie aktywnej postaci zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa (ZZSK)” – 85,42 proc.,
- w programie „Leczenie chorych z łuszczycowym zapaleniem stawów (ŁZS)” – 84,44 proc.
Dane procentowe dotyczą rozliczeń programów lekowych za 2025 r. – stan na 13 lutego.
Odpowiadając na publikację „Menedżera Zdrowia”, rzecznik prasowy NFZ Paweł Florek, poinformował, że Narodowy Fundusz Zdrowia za terapię pacjentów w programach lekowych zapłacił w 2025 r. ponad 14 mld zł, a rok wcześniej 12,3 mld zł.
– Ostateczne rozliczenie poprzedniego roku, zgodnie z prawem, odbędzie się w drugiej połowie lutego. Fundusz na bieżąco płaci za leki w programach lekowych do wysokości podpisanych umów. Jeśli świadczeń jest więcej, niż wynika to z kontraktu z NFZ, mamy do czynienia z nadwykonaniami. W przypadku leków w programach lekowych są to świadczenia limitowane. Mimo tego fundusz zawsze traktuje je priorytetowo i płaci za te nadwykonania zaraz po uregulowaniu nadwykonań w świadczeniach nielimitowanych – wyjaśnił Paweł Florek.
Czekają na miliardy złotych
O tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia ma zobowiązania finansowe wobec podmiotów leczniczych, informujemy na bieżąco – ostatnio między innymi w tekstach „Najwyższe niezapłacone nadwykonania w historii NFZ” i „Płatniku, płać!”.
- W pierwszym – 23 listopada 2025 r. – pisaliśmy, że tak wysokich nadwykonań (za świadczenia nielimitowane i limitowane) jeszcze nie było. Opublikowaliśmy wtedy dane dotyczące okresu od stycznia do września 2025 r. To odpowiednio 5 497 043 006 zł i 5 955 597 807 zł, czyli w sumie 11 452 640 813 zł.
- W drugim – 2 lutego 2026 r. – informowaliśmy o Wielkopolsce. Narodowy Fundusz Zdrowia powinien zapłacić jednostkom ochrony zdrowia podległym Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Wielkopolskiego 168 483 117 zł mln zł za leczenie udzielone do końca 2025 r. Ta kwota to zobowiązania płatnika wobec podmiotów leczniczych.
Menedżer Zdrowia
