Jakość leczenia onkologicznego oparta na danych
W Światowy Dzień Walki z Rakiem w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie eksperci, przedstawiciele pacjentów oraz minister zdrowia podsumowali rok w onkologii, wskazując na postępy Krajowej Sieci Onkologicznej, lepszą koordynację leczenia i wreszcie – mierzalną jakość opieki onkologicznej w Polsce.
– Medycyna, z jednej strony racjonalna, z drugiej nie dająca się zapisać w identycznych historiach, potrzebuje takich momentów, jak ten. Bo system działa na rzecz pacjenta, ale ten dźwięk to dziś także motywacja dla wszystkich tworzących system. Dziękuję, że mogę dziś z wami być – to dla mnie osobiste i bardzo poruszające wydarzenie – powiedziała szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Nowoczesna onkologia jest możliwa
Podczas debaty z udziałem wicemarszałek Sejmu oraz minister zdrowia, eksperci, klinicyści i przedstawiciele pacjentów rozmawiali o tym, jak współczesna onkologia realnie zmienia rokowania pacjentów i jakość ich życia.
– To, co dzieje się w onkologii napawa mnie dużą radością. Razem z panią marszałek Moniką Wielichowską pokazujemy, że razem możemy więcej. Widzę, ile wszyscy zrobiliśmy, głównie państwo, w Krajowej Sieci Onkologicznej. Jesteście państwo otwarci na podsumowania, na zmiany, żeby może jeszcze poprawić to, co nie wyszło. Nie bójmy się podchodzić do tego z otwartą głową. Widzę, że dzisiaj państwo ze sobą współpracują, niezależnie od tego, gdzie znajdują się centra onkologii. Ministerstwo Zdrowia będzie wspierać procesy, które już się rozpoczęły. Jesteśmy otwarci na nowe inicjatywy – powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda.
Podczas wystąpienia Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta podkreślił, że „choroba nowotworowa nie oznacza kresu, wręcz przeciwnie – kończy się wyleczeniem”.
– Coraz nowocześniejsze terapie i determinacja każdego z pacjentów powodują, że leczenie onkologiczne kończy się sukcesem. Jednak, aby wzmocnić ten sukces trzeba pamiętać o profilaktyce – podkreślił Chmielowiec.
RPP zaznaczył, że wyzwaniem w systemie ochrony zdrowia jest walka z dezinformacją medyczną. – Powinniśmy wszyscy się zmobilizować, aby z nią walczyć. Wspólnie z Ministerstwem Zdrowia podjęliśmy działania, które spowodowały, że operator publiczny właśnie wycofuje ze swoich kiosków i dostępnych punktów różnego rodzaju periodyki, które z informacją medyczną nie miały nic wspólnego – przekazał Chmielowiec.
Współpraca pomiędzy SOLO i wzrost jakości konsyliów
Dr Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii – PIB, podkreśliła, że rok 2025 był dla instytutu bardzo pracowity.
– Rozpoczęliśmy współdziałanie w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej nie tylko jako Krajowy Ośrodek Monitorujący, ale przede wszystkim jako wojewódzkie ośrodki monitorujące. Przełamaliśmy impas w ilości tak zwanych zielonych kart, czyli kart DiLO. W 2025 roku otrzymało je ponad 400 tys. chorych, czyli o 22 proc. więcej niż rok wcześniej. To bardzo cieszy, bo z jednej strony jest to szybka ścieżka dla pacjenta, z drugiej – nam lekarzom umożliwia monitorowanie prawidłowości tej ścieżki. Co więcej, rozpoczęliśmy działania edukacyjne – przeszkoliliśmy ponad 2 tysiące osób, a ponad tysiąc koordynatorów zakończyło certyfikowane szkolenie. Ważne są też kolejne liczy – ponad 77 proc. pacjentów rozpoczyna leczenie w ciągu 14 dni po konsylium. Przoduje tutaj rak jelita grubego, gdzie ponad 84 proc. pacjentów kończy diagnostykę wraz z konsylium. Chodzi zarówno o diagnostykę wstępną, którą średnio 75 proc. chorych kończy w terminie – 28 dni, jak i pogłębioną, którą około 75 proc. pacjentów także kończy w terminie, czyli do 21 dni – powiedziała dyrektor NIO.
– Oczywiście to nie oznacza, że spoczywamy na laurach. W roku 2026 musimy doprecyzować te dane i zobaczyć, jak one wyglądają w określonych ośrodkach. Na pewno będziemy prosić ośrodki SOLO III o ścisłą współpracę z ośrodkami o niższym stopniu referencyjności – wskazała dyrektor Jagielska. Zwróciła uwagę także na wzrost jakości konsyliów. – Ważne, aby wojewódzkie ośrodki monitorujące przygotowywały checklisty dla poszczególnych nowotworów – dodała.
– W naszej ocenie musi powstać specjalna ścieżka dedykowana naszym pacjentom, aby chorzy, którzy mają podejrzenie nowotworu wiedzieli, z jakich możliwości mogą korzystać, a więc karta DiLO, określone terminy diagnostyczne, konsylium i dotrzymany czas rozpoczęcia leczenia – wskazała dyrektor NIO.
Prawo pacjenta do szybkiej diagnostyki
Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w NIO, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego podkreślił, że Krajowa Sieć Onkologiczna umożliwia przede wszystkim organizację konsyliów wielodyscyplinarnych pomiędzy ośrodkami. Jak stwierdził, współpraca ta działa coraz lepiej, a duża część chorych nie musi dojeżdżać do ośrodków, aby otrzymać wytyczne dotyczące diagnostyki i leczenia.
– Według danych naszego ośrodka, w nowotworach rzadkich tylko około jedna czwarta chorych musi przyjechać do nas, czyli do ośrodka referencyjnego. Jest to olbrzymi sukces i ogromna korzystać dla pacjenta, który nie musi jechać 300 kilometrów, aby otrzymać właściwe leczenie – wskazał prof. Rutkowski.
Jak zaznaczył udało się także opracować checklisty, czyli wszystko to, co powinno być uwzględnione w konsyliach, i co powinno być obowiązkowe i docierać do każdego ośrodka. – Każdy pacjent, który wchodzi do gabinetu z podejrzeniem nowotworu musi mieć założoną kartę, powinien być o tym poinformowany i powinien znać wynik konsylium. To jest jego prawo – zaznaczył specjalista.
Prof. Rutkowski podkreslił, że w momencie wdrożenia karty e-DiLO proces postępowania będzie szybszy i bardziej spójny. Wskazał również, jak ważne są warunkowe skierowania na diagnostykę molekularną, które zdaniem specjalisty, powinny być wykonywane zaraz po wyrażeniu zgody przez pacjenta.
– Diagnostyka molekularna na razie znajduje się na etapie rekomendacji. Uważam, że jest to następne działanie, które należy wdrożyć, ponieważ skróci ono etap diagnostyki wstępnej u chorych na nowotwory – powiedział prof. Rutkowski.
– Obecnie kładziemy duży nacisk na diagnostykę patomorfologiczną, która musi być prawidłowo scalona z diagnostyką molekularną, bo tu tracimy czas – zwrócił uwagę profesor.
Dr Elżbieta Potentas, zastępca dyrektora ds. Koordynacji Onkologicznej, Białostockiego Centrum Onkologii wskazała, że Krajowa Sieć Onkologiczna wprowadziła pojęcie koordynatora, i ta koordynacja staje się niezwykle ważnym elementem w procesie leczenia pacjenta onkologicznego.
– Rola koordynatora jest traktowana różnie, w zależności od ośrodka i poziomu referencyjności. Jednak co istotne, obecnie udaje nam się tworzyć moduły współpracy pomiędzy ośrodkami, w tym moduły organizacji konsyliów i współdziałania pomiędzy koordynatorami poprzez ich praktyczne doszkalanie. Dążymy do usystematyzowania działań ośrodków i pracy koordynatorów – powiedziała dr Potentas.
Ważna zmiana w onkologii
Agnieszka Molenda-Wiśniewska dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia podkreśliła, że fundamentem zmian w onkologii jest KSO, które umożliwia koordynację działań, ustalenie referencyjności ośrodków oraz ujednolicenie diagnostyki i leczenia pacjentów niezależnie od miejsca.
Jak zaznaczyła, ważnym krokiem jest wprowadzenie wskaźników jakości w onkologii, które pozwolą mierzyć czas, jakość leczenia, a tym samym realnie monitorować jakość opieki.
Jak poinformowała Molenda-Wiśniewska, 4 lutego na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazały się trzy rozporządzenia w sprawie wskaźników jakości opieki onkologicznej.
– Będziemy mierzyć, jaka faktycznie jest jakość procesu leczniczego. Postawiliśmy wysoko poprzeczkę – w rozporządzeniach nie ma niskich wartości, często to ok 90 procent, co pokazuje, że to co już osiągnęliśmy, czyli ścieżki, standardy, koordynacja leczenia, będziemy teraz mierzyć i monitorować. Chcemy zaoferować pacjentowi jakość leczenia – zaznaczyła dyrektor Molenda-Wiśniewska.
Zapowiedziała również rozwój uniwersalnej ścieżki pacjenta – od diagnozy, przez leczenie i rehabilitację, aż po powrót do normalnego życia. Jak dodała, system będzie wspierany cyfrowo m.in. przez kartę e-DiLO, a także nowe narzędzia do telekonsultacji miedzy ośrodkami w celu przesyłania badań.
W 2027 roku zobaczymy efekty
Przedstawicielka resortu poinformowała, że od 2027 r. elektroniczna karta DiLO ma być obowiązkowa, co pozwoli zapewnić równą i monitorowaną jakość opieki dla wszystkich pacjentów. Przekazała, że nowelizacja o Krajowej Sieci Onkologicznej jest na końcowym etapie. Narzędzia informatyczne do wdrożenia e-DiLO będą gotowe do końca marca.
– Maksymalnie od połowy roku chcemy wprowadzić możliwość wystawiania równolegle karty papierowej i elektronicznej. Rok 2026 będzie okresem przejściowym, aby zmobilizować wszystkich do wdrożenia elektronicznej karty i uporządkować cały proces leczenia – powiedziała Agnieszka Molenda-Wiśniewska.
Przeczytaj także: „Ludzkie oblicze refundacji ►”, „Pacjenci chorzy na białaczkę czekają na refundację nowoczesnych terapii ►”

