Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Maria Kaczorowska

Apteki kluczem do przełamania wieloletniej stagnacji ►

Szymon Czerwiński

Po latach niskiego zainteresowania szczepieniami przeciwko grypie wśród seniorów pojawił się pierwszy wyraźny wzrost – głównie dzięki uproszczeniu dostępu do szczepień i włączeniu aptek do systemu. Cel unijny zakłada jednak 75 proc. zaszczepionych seniorów każdego sezonu, Polska wciąż pozostaje daleko w tyle – zaznaczył prof. Jacek Wysocki.

Prof. Jacek Wysocki, kierownik Katedry i Zakładu Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Wielkopolskiego Centrum Pediatrii i przewodniczący zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” wskazał na rolę szczepień ochronnych w profilaktyce zdrowotnej seniorów.

Wywiadu udzielił w trakcie kongresu Top Medical Trends w Poznaniu.

Poniżej rozmowa z prof. Tomaszem Grodzickim, pod wideo spisany tekst.

Porf. Wysocki podkreślił, że seniorzy coraz lepiej rozumieją zagrożenia związane z chorobami zakaźnymi a z roku na rok więcej osób decyduje się na przyjmowanie preparatów. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze tak było.

– Nasza sytuacja wyglądała bardzo źle. Dlatego, że zainteresowanie szczepieniami wśród seniorów było niskie. Przykładem może być grypa, gdzie poziom zaszczepienia w tej grupie wiekowej wynosił w granicach 8 - 10 proc. Dodam, że cel unijny zakłada zaszczepienie każdego sezonu 75 proc. seniorów, więc byliśmy w bardzo złym momencie. Trochę poprawił to COVID-19, dlatego, że akurat grupa seniorów była tą, która się uczyła zagrożeń, jakie wynikają z chorób zakaźnych. Osiągnęliśmy wówczas ponad 20 proc. poziom zaszczepienia seniorów. To się niestety nie utrzymało. Spadliśmy znowu poniżej 20 proc. i cały czas zastanawialiśmy się, dlaczego tak się dzieje. W rozmowach z seniorami czujemy, że to jest grupa, która rozumie to zagrożenie i swoje zdrowie – podkreślił prof. Wysocki, jednocześnie zaznaczając, że seniorzy coraz częściej zdają sobie sprawę z tego, że zachorowanie w ich przypadku może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje zdrowotne. Istotnym elementem zachęcającym seniorów do szczepień było udostępnienie aptek jako punktów do ich wykonywania.

– Okazało się, że jedną z barier dla seniorów jest dostępność. Problemem było dla nich to, jak się łatwo dostać do punktu szczepień, nie czekać, nie zapisywać, żeby można było taką decyzję podjąć dzisiaj, pójść i zaszczepić się w ciągu parunastu minut. Ten problem rozwiązały apteki, których jest dużo. Wielu seniorów ma swoje ulubione apteki, w których często kupują leki. Tam pojawiły się punkty szczepień i tam seniorzy chętniej przyjmowali preparat. Można powiedzieć, że sezon grypowy 2025 - 2026 to pierwszy, od dłuższego czasu, gdzie mamy wyraźny wzrost liczby zaszczepionych przeciwko grypie. Wśród tych osób jest bardzo dużo seniorów. To znaczy, że ten system się sprawdza. Tam jest jeszcze dużo do zrobienia, ale wydaje mi się, że  udostępnienie aptek to duże ułatwienie i ma ono kluczowe znaczenie – mówił prof. Wysocki.

Pandemia COVID-19 zapoczątkowała mechanizm tworzenia punktów szczepień w aptekach. Placówki te posiadają dobre i bezpieczne specjalnie przygotowane przestrzenie. Preparat mogą podawać tylko magistrowie farmacji, którzy przeszli specjalne przeszkolenie. 

– Farmaceuci się bardzo mocno szkolą. Jest kurs wstępny, który muszą odbyć, aby uzyskać uprawnienia. My, jako Polskie Towarzystwo Wakcynologiczne prowadzimy szereg szkoleń i tam widzimy coraz więcej farmaceutów. Kiedyś mieliśmy tylko lekarzy, pojawiają się pielęgniarki, dzisiaj jest bardzo dużo farmaceutów, którzy chcą się uczyć. Przychodzą już z innymi problemami niż na początku, bo wcześniej pytania dotyczyły tego, jak zorganizować punkt, kogo szczepić. Dzisiaj na tych szkoleniach mamy bardzo dużo części warsztatowych – podkreślił prof. Wysocki.

Dodał: W Polsce pacjent może zaszczepić się w jednej piątej aptek. Uważamy, że pacjent, który nie ma dużych obciążeń zdrowotnych i nie ma wątpliwości, czy może się szczepić, chętnie pójdzie do apteki. Pacjent, który przeszedł chorobę nowotworową, czy bierze leki immunosupresyjne pójdzie do lekarza rodzinnego po poradę, czy może się szczepić. Dowiedzieć się, czy leki na przykład przeciwnowotworowe nie zakłócają odpowiedzi na szczepienie. W takich sytuacjach porada lekarza jest potrzebna.

– Rola lekarza rodzinnego jest kluczowa jeszcze z jednego względu – do jego obowiązków należy cała profilaktyka. Rozmowa o szczepieniach zdaniem specjalistów powinna być przeprowadzona z każdym pacjentem – podsumował.

Przeczytaj także: „Profilaktyka, diagnostyka i zdrowy styl życia – na to trzeba stawiać ►”„Profilaktyka, głupcze! ►”

Źródło:
Menedżer Zdrowia/Top Medical Trends
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Top Medical Trends 2026 TMT szczepienie szczepienia szczepienia w aptekach apteki senior seniorzy lekarz rodzinny Jacek Wysocki grupa profilaktyka