Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Dorota Mirska

Mikrobiota jelitowa a niewydolność serca

123RF

To, co dzieje się w przewodzie pokarmowym, może wpływać na stan zapalny, metabolizm i ogólne rokowanie pacjentów z niewydolnością serca – na takie powiązanie wskazali badacze z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, autorzy przeglądu „Gut microbiota’s role in heart failure” opublikowanego w czasopiśmie „Heart Failure Reviews”.

– W niewydolności serca dochodzi do zastoju krwi, a obrzęki, które widać na nogach czy w płucach, pojawiają się także w ścianie jelit. Sprawia to, że ich bariera ochronna staje się mniej szczelna. W efekcie do krwiobiegu łatwiej przenikają metabolity bakterii jelitowych, co sprzyja przewlekłemu, słabo nasilonemu stanowi zapalnemu – czytamy w materiałach prasowych przekazanych redakcji.

– U pacjentów z niewydolnością serca często obserwuje się dysbiozę jelitową, obejmującą spadek różnorodności mikrobioty oraz ubytek bakterii o działaniu przeciwzapalnym, w tym drobnoustrojów produkujących krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA) – zauważa autorka badania Kamila Florek z Instytutu Chorób Serca UMW.

Równowaga mikrobioty

Jednocześnie autorzy podkreślają, że dostępne dane istotnie różnią się pomiędzy populacjami, co wynika z wpływu czynników kształtujących mikrobiotę, takich jak uwarunkowania genetyczne, dieta, środowisko czy stosowane leczenie. Na obecnym etapie nie można zatem wskazać jednego, jednoznacznego profilu mikrobioty charakterystycznego dla pacjentów z niewydolnością serca.

Jelita są miejscem powstawania wielu związków chemicznych, które oddziałują na cały organizm. Część z nich może wspierać barierę jelitową i działać ochronnie, inne natomiast, po przedostaniu się do krwi, mogą nasilać reakcję zapalną. Autorzy przeglądu zwracają uwagę m.in. na związki takie jak krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe czy TMAO (tlenek trimetyloaminy – Trimethylamine N-oxide), podkreślając jednak, że ich działanie jest złożone i zależne od wielu czynników klinicznych.

Leki kardiologiczne i jelita

Relacja między sercem a jelitami nie jest jednostronna. Leczenie niewydolności serca może zmieniać skład mikrobioty jelitowej, a mikrobiota może wpływać na metabolizm i skuteczność leków.

– Leki takie jak ACEI/ARB oraz β-blokery korelują ze zwiększoną obfitością potencjalnie korzystnych bakterii produkujących maślan. Dane dotyczące inhibitorów SGLT2 pochodzą głównie z badań przedklinicznych i sugerują przesunięcie mikrobioty w kierunku „korzystniejszego” profilu, jednak ich znaczenie kliniczne u ludzi jeszcze pozostaje niewyjaśnione – zauważa współautor badania, dr hab. Mateusz Sokolski z Kliniki Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia Instytutu Chorób Serca UMW.

Szczególną grupą są pacjenci z zaawansowaną niewydolnością serca, poddawani transplantacji serca lub mechanicznemu wspomaganiu krążenia. Bardzo istotny u pacjentów po transplantacjach narządowych jest wpływ mikrobioty jelitowej na metabolizm leków immunosupresyjnych, takich jak takrolimus czy mykofenolan mofetylu. Zmienność składu mikrobioty może przekładać się na różnice w ekspozycji na te leki, zwiększając ryzyko zarówno ich toksyczności, jak i niedostatecznej immunosupresji.

Drugim kluczowym obszarem jest wpływ mikrobioty na funkcjonowanie układu immunologicznego,
w tym potencjalny związek z ryzykiem incydentów odrzucania przeszczepu. Ważnym kierunkiem dalszych badań pozostaje również rola metabolitów mikrobioty jelitowej w rokowaniu odległym.

Dostępne, choć ograniczone dane sugerują, że podwyższone stężenie m.in. TMAO, będącego produktem metabolizmu bakterii jelitowych, może wiązać się z szybszą progresją zmian w naczyniach wieńcowych przeszczepu oraz zwiększonym ryzykiem ostrego odrzucania serca.

 – Aktualnie prowadzimy w tym obszarze badania i niebawem planujemy publikację pierwszych wyników naszych obserwacji — zaznacza Kamila Florek.

Praktyczne zastosowanie

Autorzy przeglądu są ostrożni w formułowaniu zaleceń. Podkreślają, że choć rola mikrobioty jelitowej w niewydolności serca jest coraz lepiej udokumentowana, to na razie nie ma podstaw do rutynowych terapii ukierunkowanych na jelita u wszystkich pacjentów.

– Pomimo rosnącego zainteresowania rolą mikrobioty jelitowej indywidualizacja interwencji ukierunkowanych na mikrobiotę u pacjentów z niewydolnością serca pozostaje obecnie koncepcją badawczą. Brakuje jednoznacznych kryteriów pozwalających zidentyfikować grupy chorych, które odniosłyby kliniczną korzyść z takich działań – podsumowuje dr hab. Mateusz Sokolski.

Opracowanie optymalnych strategii oraz ich wdrożenie do codziennej praktyki klinicznej pozostaje istotnym wyzwaniem badawczym. Nadal pierwszym krokiem jest zrozumienie mechanizmów patofizjologicznych łączących mikrobiotę jelitową z układem sercowo-naczyniowym.

Przeczytaj także: „Mikrobiom i dieta zachodnia – poznano mechanizm zwiększający rozwój raka jelita grubego”, „25 tys. euro na polskie badania nad mikrobiotą” i „Słodziki a mikrobiota jelitowa – sprzymierzeńcy czy wrogowie?”.

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
Materiały prasowe
Działy: Aktualności w e-Akademia Zaburzeń Mikrobioty Aktualności
Tagi: mikrobiom mikrobiota dysbioza jelitowa niewydolność serca układ immunologiczny stan zapalny Kamila Florek Mateusz Sokolski