Choroby mózgu powinny się znaleźć na pierwszym miejscu
– Statystyki są przerażające: choroby mózgu generują większe obciążenie zdrowotne populacji niż choroby serca i onkologiczne oraz wyższe koszty niż wszystkie inne choroby razem wzięte. Wysłaliśmy pismo do minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy z apelem o uznanie neurologii za specjalizację strategiczną – przekazali w Sejmie eksperci.
- 22 stycznia odbyło się w Sejmie posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. leczenia chorób neurologicznych. Omówiono propozycje najważniejszych i najpilniejszych rekomendacji w dziedzinie leczenia chorób neurologicznych w Polsce do projektu dezyderatu Komisji Zdrowia do ministra zdrowia w sprawie uznania neurologii za trzecią specjalizację strategiczną obok onkologii i kardiologii
- Eksperci, biorąc pod uwagę bieżące dane epidemiologiczne, w tym sytuację demograficzną, podkreślali zwiększającą się gwałtownie potrzebę realizowania świadczeń neurologicznych i zmian systemowych w tym zakresie
- Prof. Bartosz Karaszewski podkreślił, że w neurologii w ostatnich latach bardzo dużo już w Polsce się zadziało. – Ale wciąż wiele jeszcze mamy do zrobienia i my, jako środowisko, sami sobie z tym nie poradzimy. Potrzebujemy interwencji centralnej w kontekście finansowania struktury systemu – wskazał
- Zdaniem konsultanta krajowego w dziedzinie neurologii najważniejsze jest w tej chwili wdrożenie wczesnej detekcji i wykrywanie chorób neurologicznych na wczesnym etapie oraz zatrudnienie koordynatorów programów lekowych, dzięki czemu chorzy nie będą czekali w kolejkach, a leczenie będzie prowadzone w sposób płynny
Mamy ten sam cel
Swoje stanowisko w sprawie podniesienia rangi neurologii w systemie ochrony zdrowia przedstawił prof. Bartosz Karaszewski, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii. Zaznaczył, że wybierając dziedziny strategiczne, należy się kierować epidemiologią, wyliczeniami i elementami, które w największym stopniu dotykają pacjentów.
– Powinno nam zależeć, żebyśmy w możliwie krótkim czasie i przy tych środkach, które posiadamy, poprawili rokowanie jak największej grupy pacjentów neurologicznych. Potrzebujemy wspólnych dyskusji i działań, żeby jak najszybciej wprowadzić w życie założenia gwarantujące lepszą przyszłość polskiej neurologii. Naprawdę wszystkich państwa proszę o wsparcie na rzecz naszej dyscypliny, która powinna być absolutnie priorytetowa – apelował do ekspertów, decydentów, polityków i przedstawicieli organizacji pacjenckich.
Neurologia powinna zostać specjalizacją strategiczną
Prof. Bartosz Karaszewski zaznaczył, że w rozumieniu polityki zdrowotnej nie powinno się neurologii wymieniać w trzeciej kolejności za kardiologią i onkologią:
– Rozumiem, że chodzi o hierarchię i kolejność wprowadzania różnych rozwiązań w polskiej medycynie, ale już 15 lat temu – w rozumieniu naukowym, neurologicznym i epidemiologicznym – choroby neurologiczne należały do najbardziej obciążających społeczeństwo. A tendencja ta stale rośnie. Dysponujemy dobrze opracowanymi danymi na poziomie światowym, europejskim i krajowym. Pokazują one, że uwzględniając śmiertelność i niepełnosprawność, choroby mózgu bardziej obciążają naszą populację niż choroby serca czy choroby onkologiczne – mówił konsultant krajowy.
Dodał także, że choroby neurologiczne generują wyższe koszty niż wszystkie inne choroby razem wzięte.
– Na neurologiczne DALY (wskaźnik, który określa laty życia skorygowane niesprawnością przyp. red.) w stopniu największym wpływają: udary mózgu, choroba Alzheimera i inne choroby przebiegające z otępieniem, migrena, neuropatia cukrzycowa, padaczka i choroby demielizacyjne – wskazał.
Podkreślił także, że istnieją nowe, skuteczne terapie chorób mózgu najbardziej obciążających polską populację. Dzięki odpowiedniemu leczeniu można je skutecznie zredukować.
Terapie te obejmują:
- Udary mózgu, które są najczęstszą przyczyną trwałej, złożonej niepełnosprawności;
- Stwardnienie rozsiane, które jest najczęstszą przyczyną trwałej, złożonej niepełnosprawności młodych dorosłych (wyłączając urazy);
- Choroba Alzheimera, która jest najczęstszą przyczyną otępienia;
- Migrena, która jest najważniejszą przyczyną absencji i niedyspozycyjności zawodowej;
- Padaczka.
– Dzisiaj dysponujemy nowymi, bardzo skutecznymi metodami leczenia oraz prewencji pierwotnej i wtórnej, które możemy stosować w wielu wymienionych chorobach. Nadal jednak mamy w tym zakresie bardzo dużo do zrobienia. Powinniśmy też rozwiązać problemy z logistyką, ponieważ wdrożenie nowych rozwiązań może przynieść ogromne efekty rokownicze na korzyść naszych pacjentów – tłumaczył prof. Bartosz Karaszewski.
Konsultant krajowy omówił szczegółowo najnowsze metody terapeutyczne, programy lekowe dostępne dla pacjentów z chorobami neurologicznymi, a także niezaspokojone potrzeby chorych i największe wyzwania dla klinicystów. Wskazał także na kolejny problem prowadzący do wzrostu chorób neurologicznych i neurozwyrodnieniowych, czyli starzejące się społeczeństwo. Podkreślał, że wraz z wiekiem obciążenie chorobowoscią rośnie i będzie stale się powiększać.
Lekarze sami sobie nie poradzą
Prof. Maciej Karaszewski podkreślił, że w neurologii w ostatnich latach bardzo dużo już w Polsce osiągnęliśmy: – Ale chcę podkreślić, że dokonaliśmy tego „siłą oddolną” neurologów, neurochirurgów, psychiatrów. Ale wciąż bardzo dużo mamy jeszcze do zrobienia i my sami jako środowisko sobie z tym nie poradzimy. Potrzebujemy interwencji centralnej w kontekście finansowania struktury systemu. I o tę interwencję bardzo zabiegamy – zaznaczył.
Jak dalej wskazywał, dzięki działaniom systemowym z dużym prawdopodobieństwem będzie można poprawić rokowanie obecnych pacjentów oraz przygotowywać się do leczenia, także przyczynowego, w kontekście demografii w zakresie chorób neurozwyrodnieniowych, w tym przede wszystkim choroby Alzheimera oraz choroby Parkinsona.
Konsultant krajowy przypomniał, że istnieje już Krajowy Program Działań wobec Chorób Otępiennych, który został przedyskutowany w resorcie zdrowia. Przyznał jednak, że jest sceptyczny co do tego, że uda się w ciągu dwóch lat wprowadzić systemy opieki koordynowanej w neurologii.
– Dla mnie najważniejsze jest w tej chwili wdrożenie wczesnej detekcji. Potrzebna nam jest identyfikacja pacjentów na wczesnym etapie choroby. Jeśli chodzi o innowacyjne terapie, bardzo potrzebujemy koordynatorów programów lekowych. Dzięki nim pacjenci nie będą czekali na leczenie, tylko będzie ono prowadzone w sposób płynny – wskazał prof. Bartosz Karaszewski.
Przeczytaj także: „Neurologia potrzebuje szczególnego wsparcia ►”, „Neurologia wreszcie trafia do wąskiej grupy priorytetów rządowych ►”


