Związek Powiatów Polskich: Szpitale zaczynają się przewracać
– Być może rząd nie wie, jak to wygląda – szpitale zaczynają się przewracać! Ludzie zostaną zupełnie bez opieki – powiedział podczas dodatkowego posiedzenia plenarnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego Andrzej Płonka, prezes Związku Powiatów Polskich.
Obrady z udziałem samorządowców, przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Finansów i Narodowego Funduszu Zdrowia w całości poświęcone były sytuacji w ochronie zdrowia.
W trakcie posiedzenia prezes ZPP Andrzej Płonka pytał przedstawicieli strony rządowej.
– Proszę powiedzieć, co my mamy zrobić w powiatach, gdzie się szpitale przewracają, bo stoją w kolejkach po płatności za usługi zdrowotne różnego rodzaju? – zwrócił się do decydentów.
– Nie zapłacimy, bo środków finansowych nie ma. Wymagane zadłużenie rośnie. Co my mamy zrobić? Lesko upadnie, Żywiec za chwileczkę też. Przewróci się Bielsko-Biała. My nie wiemy, co mamy zrobić. Nie wiemy, co będzie jutro – mówił.
Zadłużenie szpitali narasta
Mecenac Bernadeta Skóbel, kierownik Działu Monitoringu Prawnego i Ekspertyz ZPP, przedstawiła skróconą informacje na temat sytuacji finansowej szpitali powiatowych na koniec 2025 r. Tego typu analizy Związek Powiatów Polskich prowadzi corocznie, a najnowsze dane ukazują, że sytuacja placówek jest coraz gorsza – wyniki finansowe pogarszają się, a zadłużenie narasta.
– Porównując dane za rok 2025 i dane za rok 2024, widać dużo wyższe tąpnięcie, niż obserwowaliśmy w poprzednich latach. W 207 szpitalach odnotowaliśmy stratę łączną w wysokości przeszło 1,8 miliarda złotych. To jest kwota około 30 proc. wyższa niż w zeszłym roku.
Prawniczka podkreśliła, że dramatyczna sytuacja dotyczy zarówno samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, jak i spółek prawa handlowego.
– Dane pokazują, że samo przekształcenie szpitala w spółkę prawa handlowego nie poprawia w dłuższej perspektywie czasowej sytuacji finansowej. Czyli problem nie leży w strukturze organizacyjnej czy w formie prowadzenia działalności, ale ma po prostu inne przyczyny – powiedziała.
W najbliższych dniach ZPP ma upublicznić pełny raport dotyczący kondycji finansowej szpitali powiatowych.
Co ze wsparciem BGK?
Czy samorządy doczekają się wsparcia Banku Gospodarstwa Krajowego w przeprowadzaniu procesów restrukturyzacyjnych? W wypracowaniu odpowiednich rozwiązań uczestniczą dwa resorty: Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Finansów.
Z odpowiedzi przedstawicieli strony rządowej wynika, że oczekiwanych przez stronę samorządową ustaleń dwóch resortów nie ma.
Ponad 100 proc. przychodu na wynagrodzenia
Związek Powiatów Polskich wywołał również dyskusję na temat finansowania świadczeń opieki zdrowotnej. 1 lipca sektor ochrony zdrowia wejdzie w nowy okres podwyżkowy. Bernadeta Skóbel podkreśliła, że struktura kosztów powoduje, że wynagrodzenia stanowią podstawowy problem w tym sektorze. Bez działań po stronie rządowej nie uda się tego zmienić.
– W przypadku szpitali pierwszego i drugiego poziomu (PSZ – red.) wynagrodzenia te tak naprawdę zawierają 80–85 proc., a w niektórych szpitalach ponad 100 proc. przychodu. Ponad 100 proc. przychodu to jest pewien paradoks. Ale jeżeli patrzymy na strukturę, to niestety muszą nam państwo pomóc w tym, żeby strukturę zracjonalizować – stwierdziła.
Dane o zarobkach powiązane z PESEL lub PWZ
W odpowiedzi wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka poinformowała m.in., że delegacja do zmian w ustawie podwyżkowej ma się znaleźć w nowelizacji ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej. Z zapowiedzi wiceminister, cytowanej przez ZPP, wynika również, że drugim obszarem zmian będą wynagrodzenia osób zatrudnionych na podstawie B2B. Te kwestie znajdują się w tej chwili w projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Projekt daje AOTMiT uprawienia pozyskiwania do szczegółowych danych powiązanych z konkretnym PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.
Kolejne oszczędności w AOS będą tam, gdzie jest najwięcej B2B?
ZPP, nawiązując do ostatniej nowelizacji zarządzenia prezesa NFZ w sprawie finansowania świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna, podjął też temat finansowania świadczeń opieki zdrowotnej. Padały pytania między innymi o to, na podstawie jakich analiz resort i fundusz zdecydowały o nowych poziomach płatności za nadwykonania w diagnostyce kosztochłonnej. Zwrócono też uwagę na fakt, że NFZ ma za nie płacić dopiero po roku.
– Jak mamy płacić wykonawcom w terminie 60 dni w sytuacji, w której Narodowy Fundusz Zdrowia płaci po roku? – pytała Bernadeta Skóbel.
Jakub Szulc, wiceprezes NFZ, mówił o już wprowadzonych oraz planowanych oszczędnościach w AOS.
– To nie jest tak, że z propozycją tych rozwiązań, które przedstawiliśmy, wyszliśmy z dnia na dzień, bo rozmawialiśmy o nich jednak długo wcześniej. I pewnie państwo w znakomitej większości wiedzą, że mówimy nie tylko o ambulatoryjnych świadczeniach diagnostyki kosztochłonnej, lecz także o ambulatoryjnej opiece specjalistycznej czy rehabilitacji. To są te zmiany, które już zapowiadaliśmy i które będziemy proponować w najbliższym czasie – powiedział.
– I ja rozumiem z jednej strony to, o czym mówi pani mecenas Bernadeta Skóbel, że państwo mają zobowiązania wobec swoich dostawców, czyli najczęściej osób, które są zatrudnione na podstawie umowy kontraktowej w szpitalu, to znaczy umowy B2B. Również ten obszar, który wybraliśmy, by dokonać w nim zmian, jest nieprzypadkowy, dlatego że mamy tam bardzo wysoki odsetek osób, które wykonują działalność leczniczą na zasadzie właśnie stosunku cywilnoprawnego – zapowiedział.
Przeczyta także: „Nowy ład, bo stare problemy”.
Związek Powiatów Polskich

