Urlop na profilaktykę – 8 godzin na badania
W Polsce wciąż zbyt mało osób wykonuje badania profilaktyczne. Z bezpłatnych badań przesiewowych, takich jak mammografia, cytologia czy kolonoskopia, korzysta dziś zaledwie 10-35 proc. uprawnionych osób. Wśród najczęstszych powodów rezygnacji z badań są obawy przed diagnozą, odkładanie troski o zdrowie „na później” i brak czasu. Na tę ostatnią barierę odpowiada program „Urlop na profilaktykę – 8 h na badania”.
Inicjatywa firm członkowskich Polsko-Szwajcarskiej Izby Gospodarczej – Novartis Poland, Roche Polska i Sandoz Polska ma na celu zwiększenie zgłaszalności na badania profilaktyczne w Polsce poprzez konkretne rozwiązanie: dodatkowy, płatny dzień urlopu na zadbanie o zdrowie.
Polacy chcą się badać, ale potrzebują prostych rozwiązań
Zainteresowanie profilaktyką wśród Polaków potwierdza skala udziału w programie „Moje Zdrowie”. Według danych Centrum e-Zdrowia, w zaledwie 10 miesięcy od startu programu, czyli od maja 2025 roku, zgłosiło się do niego ponad 3 mln osób, a pierwszy milion uczestników osiągnięto już w 107. dniu jego funkcjonowania. Równie wyraźnie widać to na przykładzie centralnej e-rejestracji.
Z danych Ministerstwa Zdrowia i Centrum e-Zdrowia wynika, że system bardzo szybko zyskał pozytywny odbiór wśród pacjentów: odnotowano już ponad 1,7 mln zrealizowanych wizyt, kolejne 1,2 mln zaplanowano, a dzięki łatwiejszemu odwoływaniu i zmianie terminów do systemu wróciło kilkaset tysięcy wizyt, które mogły zostać wykorzystane przez innych pacjentów. To kolejny dowód na to, że Polacy chcą korzystać z profilaktyki i badań, ale potrzebują prostych, dostępnych i dobrze zaprojektowanych narzędzi, które to ułatwiają.
To ważny sygnał zarówno dla całego systemu ochrony zdrowia jak i dla pracodawców: zainteresowanie profilaktyką w Polsce istnieje, ale trzeba usuwać bariery, które utrudniają przekucie deklaracji w realne działanie. Jedną z najważniejszych pozostaje czas. Jeśli profilaktyka jest trudna do zaplanowania, niestety „przegrywa” z codziennymi obowiązkami zawodowymi i prywatnymi.
Profilaktyka to korzyść zdrowotna i ekonomiczna
Profilaktyka jest inwestycją, która zwraca się w dłuższej perspektywie – także finansowo. Skala absencji chorobowej pokazuje, ile system płaci za spóźnioną reakcję na problemy zdrowotne. Według danych ZUS, w 2024 r. zarejestrowano 27,4 mln zaświadczeń lekarskich na łącznie 290 mln dni absencji chorobowej, a z tytułu choroby własnej osób ubezpieczonych w ZUS wystawiono 22,2 mln zwolnień na 240 mln dni absencji. Przeciętna długość jednego zaświadczenia wyniosła 10,83 dnia.
– Nie wystarczy dokładać pieniędzy do systemu, który zbyt słabo premiuje zapobieganie chorobom. W profilaktyce nie chodzi o to, żeby program po prostu istniał, ale żeby był zaprojektowany tak, by ludzie realnie z niego korzystali. Jeżeli przeznaczamy na profilaktykę relatywnie mało środków, to tym bardziej musimy wydawać je maksymalnie efektywnie: budować programy aktywnego zapraszania i przypominania. Wykorzystanie pełnego potencjału SMS-ów, Internetowego Konta Pacjenta, e-rejestracji to nie dodatek, tylko warunek skuteczności. Inaczej nadal będziemy finansować przede wszystkim skutki chorób, zamiast konsekwentnie im zapobiegać – tłumaczy dr n. med. Bernard Waśko, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego.
Programy przesiewowe działają tylko wtedy, gdy uczestnictwo jest wysokie
O wartości programów przesiewowych nie decyduje bowiem wyłącznie ich formalna dostępność, ale przede wszystkim skala uczestnictwa. Aby badania przesiewowe przynosiły realną korzyść populacyjną, zgłaszalność powinna sięgać ok. 70 proc. Tymczasem w Polsce ten próg od dekad nie został osiągnięty.
Eksperci zwracają uwagę, że od momentu zaprzestania wysyłki papierowych zaproszeń na mammografię zgłaszalność zaczęła spadać, podczas gdy doświadczenia innych krajów europejskich pokazują, że aktywnie prowadzone programy, oparte na zaproszeniach i dobrze zaprojektowanej komunikacji, są skuteczniejsze niż bierne oczekiwanie, że pacjent sam się zgłosi. Rozwiązania są na wyciągnięcie ręki: programy już mamy, ale nadal zbyt rzadko o nich przypominamy.

Istotną rolę w przeprowadzeniu pacjenta przez całą ścieżkę aktywnego udziału w profilaktyce może odegrać medycyna pracy. – Od lat podkreślamy, że medycyna pracy nie powinna ograniczać się wyłącznie do wydania orzeczenia o zdolności do pracy. To jest w praktyce system opieki profilaktycznej nad pracownikami, którego potencjał w Polsce nadal pozostaje niewykorzystany. Skoro co roku wykonujemy miliony badań do celów orzeczniczych, to właśnie tam powinniśmy identyfikować czynniki ryzyka chorób cywilizacyjnych i kierować pracownika do odpowiednich dla jego wieku i płci programów profilaktycznych. Samo zalecenie, że ktoś powinien się zbadać, zwykle nie wystarcza. Trzeba tak organizować system, by badanie było realnie dostępne, a część działań profilaktycznych mogła być inicjowana już z poziomu wizyty u lekarza medycyny pracy. To wymaga jednak integracji systemów informatycznych oraz współpracy zarówno z pracodawcą, jak i decydentami – mówi prof. dr hab. n. med. Jolanta Walusiak-Skorupa, dyrektor Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi.
Odpowiedź pracodawców: 8 godzin na badania
W odpowiedzi na niską zgłaszalność na badania profilaktyczne powstał program „Urlop na profilaktykę – 8h na badania”, będący inicjatywą firm członkowskich Polsko-Szwajcarskiej Izby Gospodarczej – Novartis Poland, Roche Polska i Sandoz Polska. Celem inicjatywy jest zwiększenie zgłaszalności na badania profilaktyczne w Polsce poprzez bardzo konkretne i praktyczne rozwiązanie: dodatkowy, płatny dzień urlopu, który pracownik może poświęcić na zadbanie o własne zdrowie.
W ramach programu pracownicy firm które przystąpią do inicjatywy otrzymują 8 godzin płatnego wolnego czasu w ciągu roku, który może zostać przeznaczony na badania profilaktyczne, konsultacje lekarskie lub inne działania wspierające zdrowie, np. wizytę u psychologa lub psychoterapeuty. Czas ten można wykorzystać elastycznie – jako jeden pełny dzień lub w krótszych odcinkach, na kilka wizyt, zależnie od potrzeb i organizacji pracy.
To rozwiązanie ma zdjąć z pracowników presję wyboru między obowiązkami zawodowymi a profilaktyką i sprawić, że badania przestaną być na szarym końcu listy priorytetów. – Na badania potrzebny jest czas, a nigdy nie mamy go wystarczająco dużo. Rozwiązanie w postaci jednego dodatkowego, pełnopłatnego urlopu na profilaktykę to propozycja, która w konkretny sposób niweluje jedną z najczęściej wskazywanych przyczyn odkładania badań „na później” – podkreśla Karolina Demus, country president Sandoz Polska.
Do skorzystania z rozwiązania zachęca również Irma Veberič: – Troska o zdrowie nie powinna przegrywać z kalendarzem spotkań lub obowiązkami zawodowymi. 8 godzin na profilaktykę to konkretna motywacja, by wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie. Jednocześnie to nasza – pracodawców sektora Lifescience – deklaracja współodpowiedzialności za budowanie postaw prozdrowotnych i tym samym wzmacnianie obszaru prewencji i profilaktyki w Polsce – mówi Irma Veberič, general manager Roche Polska.
Viktoria Tian, country president Novartis Poland: – Czas na badania profilaktyczne można wykorzystać elastycznie – jako jeden pełny dzień lub w krótszych odcinkach, zależnie od potrzeb i organizacji pracy. Cel tej inicjatywy jest prosty – wdrażamy w swoich organizacjach rozwiązanie wspierające zgłaszalność na badania profilaktyczne i redukujące bariery w dostępie do badań. Jesteśmy przekonani, że wzmacnianie profilaktyki i prewencji, które są fundamentami stabilnego i sprawnie działającego systemu ochrony zdrowia, w perspektywie długofalowej przyniesie wymierne korzyści – podkreśla.
Wspólna odpowiedzialność za zdrowie
Inicjatorzy programu podkreślają, że troska o zdrowie i wzrost zgłaszalności na badania profilaktyczne są wspólną odpowiedzialnością wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia. Dlatego zachęcają kolejnych pracodawców do dołączania do programu i wpisywania dodatkowego, pełnopłatnego dnia urlopu na profilaktykę do regulaminów pracy. Dla pracowników oznacza to możliwość zadbania o zdrowie bez stresu, bez pośpiechu i bez utraty wynagrodzenia. Dla pracodawców – inwestycję w zdrowie zespołu, mniejszą absencję chorobową oraz wyższą produktywność.
Przeczytaj także: „Z profilaktyką jesteśmy w ogonie Europy”
Polsko-Szwajcarskiego Forum Dialogu dla Zdrowia
