Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: CarcinogenesisPAP

Śmiertelnie groźne e-papierosy

123RF

E-papierosy zawierające nikotynę mogą przyczyniać się do rozwoju raka płuc i jamy ustnej.

Wnioski te pochodzą z artykułu „The carcinogenicity of e-cigarettes: a qualitative risk assessment”1 opublikowanego w czasopismie „Carcinogenesis”.

Groźne szczegóły

Jak podkreślają autorzy, choć dokładne oszacowanie zagrożenia będzie możliwe dopiero po latach, obecne dane kliniczne, eksperymenty na zwierzętach oraz testy laboratoryjne wyraźnie sugerują istnienie takiej zależności.

Naukowcy z kilku australijskich ośrodków postanowili sprawdzić, czy samo wapowanie może wywoływać nowotwory. W swojej publikacji zaznaczyli, że większość dotychczasowych prac skupia się na tym, iż e-papierosy zwiększają ryzyko sięgnięcia po tradycyjne wyroby tytoniowe. Znacznie rzadziej analizuje się ich bezpośredni wpływ na rozwój chorób onkologicznych. Aby to zmienić, eksperci przyjrzeli się zróżnicowanym materiałom źródłowym:

  • wyniki obserwacji klinicznych,
  • eksperymenty na zwierzętach,
  • analizy substancji chemicznych powstających w aerozolu,
  • badania mechanizmów biologicznych powiązanych z karcynogenezą.

Wszystkie te źródła wskazują na to, że e-papierosy prawdopodobnie wywołują raka płuc oraz jamy ustnej.

Autorzy zastrzegają jednak, że ich ocena ma charakter jakościowy, co oznacza, że nie określa dokładnej skali ryzyka. Takie dane będzie można uzyskać dopiero dzięki wieloletnim badaniom populacyjnym.

Zmiana postrzegania e-papierosów

W publikacji przypomniano, że e-papierosy trafiły na rynek na początku XXI wieku. Początkowo reklamowano je jako mniej szkodliwą alternatywę dla tytoniu oraz wsparcie w rzucaniu nałogu. Z czasem ogromną popularność zyskały produkty kolorowe i aromatyzowane, po które chętnie sięgają osoby młode.

– Udowodniono już, że e-papierosy często stanowią wstęp do tradycyjnego palenia, a więc pośrednio przyczyniają się do rozwoju raka. Jednak na pytanie, czy i w jakim stopniu mogą wywoływać nowotwory same z siebie, nie było dotąd jednoznacznej odpowiedzi – wyjaśnia współautor pracy, prof. Freddy Sitas z University of New South Wales w Sydney.

Przeprowadzony przegląd potwierdził, że w aerozolu e-papierosów znajduje się wiele substancji rakotwórczych, w tym lotne związki organiczne oraz metale uwalniane z elementów grzewczych. Z kolei analiza biomarkerów we krwi pacjentów wykazała, że związki te powodują uszkodzenia DNA, stres oksydacyjny i stany zapalne tkanek.

Dodatkowo w badaniach na myszach eksponowanych na działanie e-papierosów obserwowano guzy płuc, a testy laboratoryjne wykazały uszkodzenia komórek i zaburzenia procesów biologicznych leżących u podłoża nowotworów.

– Dowody były wyjątkowo spójne we wszystkich analizowanych przez nas obszarach – podkreśla prof. Sitas.

Pułapka podwójnego palenia

Badacze zwracają również uwagę na problem jednoczesnego korzystania z obu produktów.

– Większość użytkowników e-papierosów sięga po nie, by zerwać z nałogiem, a ostatecznie pali jedno i drugie, nie mogąc uwolnić się od żadnego z nich – ostrzega prof. Sitas.

W osobnym komentarzu „Historical parallels between harms of tobacco and e-cigarettes”2 (z czasopisma „Cancer Epidemiology”), ci sami autorzy dodają, że najnowsze dane epidemiologiczne z USA sugerują, iż osoby łączące tradycyjne papierosy z elektronicznymi są narażone na czterokrotnie wyższe ryzyko rozwoju raka płuc.

Naukowcy porównują obecną debatę z historią odkrywania szkodliwości tytoniu. Przypomnieli, że od pierwszych korelacji zdrowotnych do oficjalnego uznania palenia za bezpośrednią przyczynę raka płuc minęły dekady. Przełomowy raport Naczelnego Lekarza USA (Surgeon General) ukazał się dopiero w 1964 r.

W opinii autorów scenariusz może się powtórzyć. Dlatego konieczne są natychmiastowe decyzje ze strony urzędników odpowiedzialnych za zdrowie publiczne. Dowody płynące z różnych dyscyplin naukowych jasno wskazują bowiem na realne zagrożenie.

– E-papierosy wprowadzono na rynek około 20 lat temu. Nie powinniśmy czekać kolejnych 80 lat, aby zdecydować, jak podejść do tego problemu – podsumowuje prof. Sitas.

Przypisy:

  1. www.academic.oup.com/8555982.
  2. www.sciencedirect.com/002012.

,Przeczytaj także: „Prof. Balwicki: Uzależnienie od nikotyny to choroba mózgu”„Koniec z jednorazowymi e-papierosami?”„E-papierosy to manipulacja”„Elektroniczne papierosy jak słodycze” „Palący problem w Sejmie”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: e-papieros e-papierosy wapowanie papierosy elektroniczne szkodliwość e-papierosów czy e-papierosy są bezpieczne rak płuc rak jamy ustnej nowotwory tytoniowe onkologia profilaktyka raka nikotynizm uzależnienie od nikotyny rzucanie palenia aerozol z e-papierosa substancje rakotwórcze toksyny w e-papierosach metale ciężkie lotne związki organiczne stres oksydacyjny podwójne palenie dual use zdrowie publiczne badania naukowe Carcinogenesis Cancer Epidemiology Freddy Sitas University of New South Wales Sydney