Ratuj się, kto może? ►
– Pacjenci są i będą bezpieczni – uspokajał podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Tomasz Maciejewski, odpowiadając na pytanie o zmiany w AOS.
- Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić za nadwykonania w przypadku ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych, ale tylko 40 proc. ich wartości
- O tym mówiono 26 marca w Sejmie
- Czesław Hoc z PiS wprost ocenił, że to przerażające
- Stwierdził prześmiewczo, że rządzący powinni także przygotowować poradnik bezpieczeństwa pod tytułem „Ratuj się, kto może”
- Artykuł to część cyklu „Limity w AOS”
Nieporadnik
– Przeraża to, że wprowadzacie limity na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Kolejki do specjalistów były długie, a przez to, że ograniczacie diagnostykę obrazową, będą niekończące się – stwierdził Czesław Hoc z Prawa i Sprawiedliwości, zauważając prześmiewczo, że rządzący powinni także przygotowować poradnik bezpieczeństwa pod tytułem „Ratuj się, kto może”.
– W nim powinniśmy podawać adresy prywatnych podmiotów leczniczych, bo to, co robicie, to prywatyzacja ochrony zdrowia – dodał.
Ale spokojnie...
– Pacjenci są i będą bezpieczni – uspokajał podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Tomasz Maciejewski, sugerując przy tym, że zmiany konieczne są, bo z pieniędzmi w zdrowiu nie jest dobrze.
– Mamy do czynienia z bardzo trudną sytuacją finansową systemu ochrony zdrowia – skomentował.
Decyzje z przeszłości
– Choć pieniądze wydawane na opiekę zdrowotną są duże, to tempo zwiększania się kosztów znacznie przewyższa wzrost z wpływów ze składki zdrowotnej – stwierdził Tomasz Maciejewski, jako powody problemów wymieniając decyzje podjęte przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. To oni przenieśli finansowanie świadczeń zdrowotnych wartych ponad 7 mld zł do Narodowego Funduszu Zdrowia bez zapewnienia na to pieniędzy – dotyczyło to między innymi ratownictwa medycznego, świadczeń wysokospecjalistycznych, programów lekowych, polityki lekowej i wyrobów medycznych.
– Koszt tej decyzji to ponad 12 mld zł – podał wiceminister.
Przedstawiciel resortu mówił też o ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych – to za nią także odpowiedzialni są politycy z Prawa i Sprawiedliwości.
– Jej skumulowany koszt to w 2026 r. ponad 71 mld zł – wyliczył.
– Poza tym zmianie uległa także struktura finansowania działań NFZ – udział składki zdrowotnej zmniejszył się do 80 proc. w 2025 r., a pieniędzy z budżetu państwa potrzebnych jest coraz więcej. Dotacja budżetowa w 2024 r. wyniosła niemal 15 mld zł, w 2025 – 33 mld zł, a wstępne założenie dla 2026 r. to 30 mld zł – poinformował.
Fragment posiedzenia poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.
Wideo pochodzi ze strony internetowej: www.sejm.gov.pl/B5E9E.
Przeczytaj także: „Kto badania limituje, ten raka promuje”, „Uwaga, limity!”, „Limity w AOS – wyroki śmierci” i „Limity w AOS = brak diagnostyki”
Więcej o zmianach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej po kliknięciu w poniższy baner.

