Archiwum
Archiwum

Przebijamy szklany sufit rozumienia i leczenia otyłości

Udostępnij:

– Chcąc działać naprawdę skutecznie, musimy patrzeć możliwie najszerzej: międzyresortowo i międzysektorowo – mówi Marta Pawłowska, przewodnicząca Partnerstwa na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości, czyli zrzeszenia które jest Liderem Roku 2025 w Ochronie Zdrowia – działalność edukacyjno-szkoleniowa w konkursie Sukces Roku.

Partnerstwo na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości to Lider Roku 2025 w Ochronie Zdrowia – działalność edukacyjno-szkoleniowa w konkursie Sukces Roku. 

Marta Pawłowska jest przewodniczącą prezydium, specjalistą promocji zdrowia i profilaktyki chorób oraz ekspertem Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia.

Od dwunastu lat zajmuje się pani szeroko pojętą edukacją i profilaktyką choroby otyłościowej. Dlaczego zainteresowała się pani tym zagadnieniem?

Byłam pulchnym dzieckiem, a jako nastolatka i młoda kobieta zmagałam się z nadwagą. Rodzice kładli nacisk na to, żeby się dobrze uczyć i dobrze jeść, ale nie przykładali wagi do aktywności fizycznej, co niestety miało bolesne dla mnie konsekwencje. Doskonale wiem, czym jest życie z nadmierną masą ciała i z czym się wiąże. Rozumiem, jak ogromnym jest obciążeniem nie tylko fizycznym, ale też psychicznym, społecznym i emocjonalnym. Mając 20 lat, zadbałam o sylwetkę i dzisiaj mam normalną masę ciała, ale problemy osób zmagających się z nadwagą i otyłością były i są dla mnie cały czas bardzo bliskie i ważne.

W mojej ocenie epidemia otyłości to ogromna porażka współczesnego społeczeństwa. Sromotna klęska tak zwanej cywilizacji, która nas kształtuje, rozwija, ale jednocześnie jest ogromnym zagrożeniem dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Dlatego, choć zawodowo zajmuję się komunikacją i edukacją, zdecydowałam się ten obszar moich zainteresowań połączyć z propagowaniem zdrowego życia i profilaktyką, dzięki której udałoby się nie dopuszczać do powstawania nadwagi i otyłości.

Co zadecydowało, że postanowiła pani zainicjować tak szeroki ruch społeczny jak Partnerstwo Stop Otyłości?

Kiedy rozpoczynałam w 2019 r. pracę w Narodowym Funduszu Zdrowia, gdzie byłam dyrektorem biura profilaktyki, miałam rozpisaną wstępną wersję stworzenia organizacji, która spojrzałaby na problem otyłości wielowymiarowo. Niestety rozpoczęła się pandemia i zmieniły się priorytety. Pomysł pojawił się ponownie podczas spotkania z dr Małgorzatą Gałązką-Sobotką. Jest osobą o otwartej głowie, myśli nieszablonowo, w nowoczesny sposób. Zachęciła mnie, by razem opracować koncepcję szerokiego, społecznego ruchu, który mógłby w przestrzeni mentalnej pokazywać otyłość w inny sposób – edukować, czym tak naprawdę jest choroba otyłościowa, opracowywać strategię, jak chcemy stawiać jej czoło zarówno w profilaktyce, jak i w diagnostyce oraz leczeniu. I tu podkreślę, chciałam kłaść nacisk na prawdziwą profilaktykę – bo niestety często przedstawiciele środowisk medycznych mylą profilaktykę otyłości z diagnostyką. Zmierzenie i zważenie pacjenta to nie jest profilaktyka…

Rozmawiałyśmy na temat strategicznych rozwiązań z wieloma ekspertami: lekarzami, politykami, psychologiami, naukowcami. Wspólną drogę znalazłyśmy z Polskim Towarzystwem Leczenia Otyłości oraz Instytutem Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej. Razem postanowiliśmy wypracować model działań, które sprawią, że będziemy na otyłość patrzeć możliwie wieloaspektowo, tworząc mechanizmy i ścieżki współpracy. Nasz ruch ekspercko-społeczny nazwaliśmy Partnerstwem na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości.

Skąd czerpała pani inspirację do wypracowania czteropoziomowego podejścia do zagadnienia otyłości?

Wszystko musieliśmy stworzyć od zera. W Polsce nie było żadnych rozwiązań tego typu, więc szukaliśmy pomysłów za granicą. Sprawdzałam, które państwa mają dokumenty krajowe zawierające strategie związane z profilaktyką, diagnostyką i leczeniem otyłości. Niestety, nie było ich zbyt wiele… Ponieważ studiowałam iberystykę, mówię płynnie po hiszpańsku i Hiszpania jest mi szczególnie bliska, obserwowałam uważnie, jak w tamtym państwie działają naukowcy oraz społecznicy. I w 2022 r. natrafiłam na ewenement – ogłoszoną przez rząd Hiszpanii w czerwcu tamtego roku strategię profilaktyki otyłości dziecięcej. Był to dokument pokazujący otyłość wielosektorowo i rozpisujący działania publiczne w tym zakresie na wiele dekad. Różnica w podejściu i świadomości tego problemu w Hiszpanii i w Polsce natychmiast rzuciła mi się w oczy: tam osobą odpowiedzialną za strategię profilaktyki jest wicepremier, co pokazuje, jak wielką wagę państwo przywiązuje do tego zagadnienia. W Polsce… nikt się otyłością poważnie nie zajmował.

Biorąc więc przykład z Hiszpanii i na podstawie mojej dysertacji MBA poświęconej właśnie strategii hiszpańskiej, wraz z dr Małgorzatą Gałązką-Sobotką wypracowałyśmy założenia strategiczne dla Polski, które zostały zawarte w raporcie „Otyłość. Skala zjawiska i konsekwencje. Założenia do planu strategicznego redukcji otyłości w Polsce”. Jest to opracowanie prezentujące kompleksowo zjawisko otyłości w naszym kraju wraz z propozycją założeń do krajowego planu strategicznego jej redukcji. Nasze partnerstwo zaproponowało podejście do problemu na czterech poziomach: naukowym, społecznym, administracyjnym i biznesowym. W czerwcu 2024 r. zaprezentowaliśmy plan na konferencji dialogu międzysektorowego w Warszawie z udziałem parlamentarzystów, przedstawicieli siedmiu resortów, towarzystw naukowych i organizacji społecznych oraz mediów. Tą strategią zaczęliśmy przebijać szklany sufit w rozumieniu otyłości. Przy każdej próbie przekonania do naszych racji natrafiałyśmy praktycznie na niezrozumienie tego, że otyłość dotyczy każdej sfery naszego życia, a nie tylko opieki medycznej. Wielu polityków np. formułowało teorię, że wprowadzenie do szkół lekcji z edukacji zdrowotnej zaradzi otyłości. Nic bardziej mylnego. Wiele badań międzynarodowych udowodniło, że działania behawioralne nastawione tylko na jedną grupę wiekową, taką jak grupa szkolna, dają efekty w granicach błędu statystycznego, czyli do 5 proc.

Od początku podkreślamy, że profilaktyka otyłości powinna dotyczyć całego cyklu życia człowieka, od poczęcia do późnej starości, a także środowiska, w którym człowiek żyje: od naszej rodziny, tego, co kupujemy, co mamy w lodówce, poprzez przedszkola, szkoły, środowiska pracy i odpoczynku, sportu i turystyki. aż po infrastrukturę.
Żyjemy przecież w miastach, w których łatwiej nam jeździć niż chodzić, mieszkamy w budynkach, gdzie często prościej jest podjechać jedno piętro windą niż wejść po schodach. Ważna jest też kultura, media.

Udało się przebić ten szklany sufit?

Przebijamy go cały czas. A nie jest to łatwe… Dam przykład. Na naszą konferencję w czerwcu 2024 r. zaprosiliśmy 14 ministrów – chodziło o to, żeby unaocznić zjawisko otyłości z perspektywy wieloresortowej. Przedstawiciele siedmiu ministerstw przyjęli nasze zaproszenie. Inni nie zareagowali, ponieważ byli przekonani, że ich problem otyłości nie dotyczy. Do dzisiaj pamiętam rozmowę z asystentką ówczesnego ministra nauki i szkolnictwa wyższego Dariusza Wieczorka, która zadzwoniła do mnie i powiedziała: Pani się chyba pomyliła, wysyłając do nas zaproszenie, my się nie zajmujemy zdrowiem... Zapytałam więc: A czy to nie wam podlegają w Polsce media? Nam – odpowiedziała. Pytałam: A czy to nie wy organizujecie co roku tysiące imprez dla dzieci i całych rodzin, gdzie moglibyście promować aktywność fizyczną, a w zamian serwujecie uczestnikom niezdrową żywność? I tak od słowa do słowa, okazało się, że to ministerstwo także może wiele w sprawie redukcji otyłości zdziałać. Podobnych rozmów odbyłyśmy wiele i każda z nich jest dla nas bezcenna, bo w ten sposób – żmudny, ale i fascynujący – pozyskałyśmy wielu sprzymierzeńców, świadomych prawdziwej skali przyczyn i konsekwencji otyłości.

Dzisiaj jest już trochę lepiej, ale mnóstwo pracy jeszcze przed nami. Wciąż wysyłamy zaproszenia do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, bo uważamy, że to ten organ powinien być odpowiedzialny za całościową, strategiczną redukcję otyłości. I za każdym razem te zaproszenia były automatycznie przekazywane do Ministerstwa Zdrowia… Ale nie odpuścimy! Odbyłyśmy dziesiątki rozmów, tłumacząc, że za otyłość nie może być odpowiedzialny tylko jeden resort. Że takie punktowe, silosowe spojrzenie na problem doprowadziło do epidemii otyłości w Polsce i w innych krajach, że chcąc działać naprawdę skutecznie, musimy patrzeć możliwie najszerzej: międzyresortowo i międzysektorowo.

Jest efekt?

Powoli rośnie masa krytyczna świadomości w różnych grupach decydentów, wierzę, że w 2026 r. podjęte zostaną konkretne kroki, ważne do ustalenia polskiej drogi redukcji otyłości.

Zdaniem współpracujących z nami socjologów, widocznym efektem działań partnerstwa jest unaocznienie w przestrzeni publicznej, czym jest zdrowie publiczne. Zwykle było mało namacalne, niby zrozumiałe, a nieuchwytne w naszej społecznej codzienności. Tymczasem nam – wspólnie z wieloma ekspertami i organizacjami – udało się pokazać, że otyłość jest właśnie przykładem zdrowia pu-blicznego, że dotyczy wszystkich. Jeżeli gromadzimy różne środowiska, kanalizujemy informacje, nar-rację, jeżeli walczymy ze stygmatyzacją, promujemy lepsze kształcenie nie tylko profesjonalistów opieki medycznej i mówimy o tym, żeby redukować środowisko obesogenne (sprzyjające otyłości) wszędzie tam, gdzie żyjemy – to jest zdrowie publiczne.

Przy ogromie rozproszonych działań, jakie podejmujemy z ministerstwami, wśród organizacji społecznych i partnerskich, biznesowych, naukowych to ważny, namacalny efekt, co udało nam się wypracować przez dwa lata. A to już ważny młoteczek, by rozbić szklany sufit percepcji, o którym mówiłyśmy.

Nad jakimi konkretnymi systemowymi działaniami pracuje w tej chwili Partnerstwa Stop Otyłości?

Skupiamy się na dwóch kluczowych kierunkach strategicznych, czyli wielosektorowej profilaktyce otyłości oraz diagnostyce i skutecznym leczeniu choroby otyłościowej. Od początku wspierała nasze działania marszałek Monika Wielichowska, która zawsze szeroko patrzyła na problem otyłości. Mamy nadzieję, że w zakresie profilaktyki to właśnie ona jako marszałek, polityk, kobieta i samorządowiec stanie się koor-dynatorem strategicznych ogólnokrajowych działań. Dzięki zaangażowaniu i charyzmie marszałek moż-liwe będzie niedługo wieloresortowe spotkanie dotyczące współpracy, podczas którego będziemy mogły raz jeszcze przedstawić złożenia strategii „Stop otyłości”, wraz z propozycjami interwencji. To działania sprawdzone w innych krajach, zarekomendowane, ponieważ są dopasowane do polskiej rzeczywistości i rozwoju rynku zarówno w profilaktyce, jak i w leczeniu. Mamy nadzieję na dalsze konkretne ustalenia, na selekcję choć kilku z 60 interwencji zaproponowanych w strategii Partnerstwa Stop Otyłości ,na ich dostosowanie do norm polskich oraz na decyzję polityczną o wdrożeniu.

Bo czas rozmów o otyłości już musi minąć, teraz kolej na mądrze zaplanowane jakościowe działania. Czeka na nie 9 mln pacjentów chorych na otyłość oraz kilkanaście milionów dzieci i dorosłych z nadwagą, czyli stanem przedotyłościowym. Jako Partnerstwo Stop Otyłości - największy i najszybciej się rozwijający ruch ekspercko-społeczny, jednoczący już ponad 120 organizacji i firm wspierających rozwój zdrowia publicznego w Polsce – jesteśmy na to gotowi i deklarujemy zaangażowanie.

Partnerstwo na rzecz Profilaktyki i Leczenia Otyłości to Lider Roku 2025 w Ochronie Zdrowia – działalność edukacyjno-szkoleniowa w konkursie Sukces Roku. 

Marta Pawłowska jest przewodniczącą prezydium, specjalistą promocji zdrowia i profilaktyki chorób oraz ekspertem Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia.

Laureaci konkursu zostaną uhonorowani podczas uroczystej gali, która odbędzie się 29 stycznia 2026 r. na Zamku Królewskim w Warszawie.

Więcej o konkursie (między innymi lista nagrodzonych) po kliknięciu w poniższy baner.

 
 
 
© 2026 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.